KULTURA I MEDIA

10 zapożyczeń językowych, które powinieneś znać

SONY DSC


Dzisiaj dosyć krótki, ciekawy i przydatny tekst. Jest trochę takich zapożyczeń, które każdy człowiek powinien znać. A że nie wszyscy przyswoili tę wiedzę to przedstawiam Wam tutaj 10 takich zwrotów. Być może jakiegoś z nich nie znacie, a więc szybko nadrabiajcie.

Nasz piękny polski się rozwija, coraz więcej używamy zapożyczeń z innych języków i nic w tym dziwnego. Dziwne jest tylko to, że nie wszyscy je znają. I nie będę pisać tu o lajfstajlach, kejsach i dedlajnach. Wymienię podstawowe i najczęściej używane zwroty zapożyczone z angielskiego, francuskiego, niemieckiego i łaciny. Wszystkie są obowiązkowe żeby nie wyjść na głupka i nie narobić sobie obciachu. No to już, szybka powtórka z liceum. (A przy dziesiątym się uśmiechniecie!)

last but not least

Oznacza tyle co ostatni, lecz nie mniej ważny. Po polsku brzmi dużo gorzej i dlatego coraz częściej można znaleźć ten zwrot w polskich tekstach, więc wstyd nie znać.

chapeau bas

Dobra, teraz poważnie – spotkałam się z pisownią „szapoba”. I to nie było na żarty. Mam nadzieję, że nie muszę nawet tłumaczyć najprostszego i najczęściej używanego zwrotu francuskiego. Razem z drugim:

c’est la vie

To nie jest selawi, nie piszcie tak tego. Poza tym dość często rozmawiam z Francuzami i to nie jest przesada, oni serio stosują to jako odpowiedź na wszystko. U nas też się to zdarza, więc hej, wiedza nie boli.

femme fatale

Znaczy tyle samo co suka, tylko ładniej. To ta, co owija sobie wokół palca i wykorzystuje facetów, wszystko psuje i niszczy. Jeśli chcesz wyzwać taką kobietę, użyj tego zwrotu. Obrażanie zawsze brzmi lepiej po francusku.

merde

Okej, tego nie planowałam tu umieszczać, ale shit sounds always better in french. Powinniście to wiedzieć.

touché

Nie tusz, a tusze. Nie zagłębiając się w etymologię i szermierkę, to po prostu słowo wyrażające aprobatę.

Weltschmerz

Znowu – nie wymawiajcie tego z ł na początku. Dosłownie ból świata czyli depresja, smutek i apatia level over 9000.

sic!

Używane, by wskazać błąd w oryginalnym zapissie [sic!], albo przy informacji, która może być odebrana jako fałszywa. No, albo przy albumie Hey.

persona non grata

To ten jeden koleś, który zawsze się wkręca na wszystkie imprezy i udaje że nie wie, że nikt go tam nie chce.

I na koniec skończymy pozytywnym akcentem, a będzie to jedyny przykład z włoskiego. Ten z pewnością warto znać, ale myślę, że tę lekcję odrobiliście. Uwaga, podaję hasło:

PIZZA!

  • eloo90

    Zamiast pracować – buszuję po twojej stronie i zaśmiewam się do łez! Skąd bierzesz te teksty..?! ;-)

    • Wszystko kopiuję z Googli.
      A tak serio to z głowy. Piszę sobie ;> zapraszam, nie trzeba tu pracować! Tylko trochę mózgiem ;)

Przeczytaj poprzedni wpis:
IMG_3236
10 tekstów, które usłyszy każdy wytatuowany

Jeśli macie jakikolwiek tatuaż to automatycznie naraża Was to na słuchanie długich wywodów, spojrzenia spode łba i teksty, których nie da się uniknąć....

Zamknij