LUDZIE

Wszyscy wiedzą najlepiej

hipster


Piszę ten tekst, bo dziś są Oskary, czyli kolejny dzień, w którym możemy zaobserwować wśród milionów ludzi postawę Jestem Ekspertem Od Wszystkiego. Bo przecież każdy wie najlepiej.

Zobaczcie sobie jutro walla na Waszym Facebooku czy Twitterowy timeline. Spodziewaliście się, że macie w znajomych tylu ekspertów od aktorstwa, muzyki filmowej, montowania filmów, reżyserowania, kadrowania i wyglądania na czerwonym dywanie? Mnie to zaskakuje za każdym razem. Oni wszyscy wiedzą, znają się, a te gwiazdki mogą im czyścić buty!

A filmy to tylko jeden z przykładów, mamy tego o wiele więcej! No przecież każdy lepiej od lekarzy wie, czy dzieci należy szczepić, od trenerów jak powinieneś ćwiczyć i od dietetyków jak jeść, żeby schudnąć. Cóż – ile ludzi, tyle ekspertów.

własne zdanie

Posiadanie własnego zdania jest okej. Nie zabraniam nikomu mówić, że podoba mu się scenariusz X, a nie podoba Y, że nie lubi tej książki, a tę kocha. Uwielbiajcie których chcecie aktorów czy blogerów, piszcie sobie o tym na ścianach i czołach, a proszę bardzo! Możecie jarać się wszystkimi filmami, jakie tylko powstały…
no ok, przesadziłam. Greyem się nie jarajcie, bo nie zniesę.

Ale – posiadanie własnego zdania jest spoko. Nieposiadanie go też jest w porządku, no ale kurwa, nie bawcie się w ekspertów od czegoś, o czym nie macie bladego pojęcia.

Na przykład każdy wie lepiej ode mnie co mam robić na swoim własnym blogu, a czego nie. Oj, ile się naczytałam komentarzy typu:

Nie przeklinaj na blogu, to złe!

Nie usuwaj komentarzy!

Nie rób zestawień, nikt tego nie czyta!

Jak myślicie, który z autorów tych komentarzy zna się na blogowaniu? Jak strzelacie, jaki procent z nich zna moich czytelników, wie co kto czyta na moim blogu? Sądzicie, że którykolwiek z nich jest ekspertem w czymkolwiek poza hejtowaniem?

Podpowiem: nie.

Przy okazji – od debili dowiesz się niesamowitych rzeczy, też o sobie. Ja na przykład przeczytałam po tym tekście jaki był mój pierwszy raz (a po tym o każdym kolejnym), po tym – że mam za mało białka, a po tym – że nigdy nie byłam w pracy i jestem próżna. To są ci słynni eksperci od psychoanalizy, żywienia czy, oczywiście, moich pieniędzy.

Bo ludzie zawsze wiedzą najlepiej. Wiedzą co mamy jeść, pić, z kim rozmawiać, jak pisać i co czytać. Każdy wie też lepiej jak masz wychować dzieci (ja na przykład wiem, że masz nie dawać im klapsów) i co masz studiować. Każdy, tylko nie Ty. Przyzwyczaj się.

Typowy Polak!

No właśnie, na pewno zalejecie mnie komentarzami typu „tak to u nas jest!”, „bo to Cebulandia!!!”, „Polaki Biedaki Buraki tak robio, udajo że się znajo na wszystkim!”. Obronię nas trochę, bo mam wrażenie, że to nie chodzi tylko o naszych rodaków. To jest cecha ludzi ogólnie. Niestety, debile są wszędzie, a najbardziej polskie w całej tej sytuacji jest… narzekanie na to, że to takie polskie. ;)

***

Zrozumcie po prostu, że posiadanie własnego zdania jest okej, ale udawanie eksperta i znawcy w temacie, o którym nie macie pojęcia to po prostu wiocha.

 

  • Konrad Norowski

    Czyli lepiej jest „wiedzieć lepiej”. Swoją drogą strasznie dużo ludzi naiwnie i na siłę przypisuje jakieś wady społeczeństwa tylko Polakom.

    • a komu mamy przypisywać? Albańczykom?

      • Konrad Norowski

        Chodzi mi o brzęczenie typu „tylko w Polsce takie rzeczy!” „cóż, Polska!…” i tego typu rzeczy. Trzeba być świadomym że nie jesteśmy tak beznadziejnym narodem jak niektórym się wydaje, w szczególności nie mamy monopolu na wady.

  • Kocham Cię za akapit „typowy Polak”, a zwłaszcza za stwierdzenie: „To jest cecha ludzi ogólnie. Niestety, debile są wszędzie”. Jakoś mało osób to zauważa, niestety.

    • Lubię, jak ktoś mnie kocha.

      • Uwielbiam, jak ktoś lubi, jak ktoś go kocha. Czy jakoś tak ;p

  • Udawanie eksperta i znawcy w każdym temacie to nie wiocha. To bycie blogerem ;)

    • Nah, jak nie jestem w czymś ekspertem to o tym nie piszę. Bo wiocha.
      Ja po prostu jestem ekspertem we wszystkim tym, o czym piszę. W życiu głównie. ;)

  • Nie dawaj tylu linków do swoich tekstów, bo nikt w to nie klika…

    Piąteczka za akapit „typowy Polak”. Każdy powinien mieć takie podejście ;)

    • Piąteczka! To chyba nawet materiał na cały tekst, jak tak sobie myślę.

    • Kamila

      No, na przykład ja klikam :)

  • Haniu!!! Tyle razy jeden z twoich czytelników mówił: „Nie rób JUŻ NIGDY czegoś takiego, jak 10 sposobów na… albo 5 rzeczy, które…, bo to się już po prostu nie sprzedaje”, a ty co? Dalej wiesz swoje lepiej??!11

    • Już od dawna tu nie komentuje… :( straciłam czytelnika, miał rację.

  • Haniu, czas przestać pisać bloga, bo nikt cię nie czyta…
    Ogólnie to masz bardzo dużo racji w tym, co napisałaś.

  • A muzą z Greya można się jarać? Konkretnie dwoma kawałkami? :)

  • Czasami można odnieść wrażanie, że nic o sobie nie wiemy. Ale, bez obaw, zawsze znajdzie się tabun wszystkowiedzących, którzy nas próbują naprostować na jedyną i słuszną drogę. :)

  • Poczekaj na jakiś mecz piłki nożnej. Wtedy dopiero nastąpi wylew ekspertów.

  • Zbyszek karpiuk

    Ty Haniu wyglądasz mi na taką właśnie omnipotencję, co to wszystko wie najlepiej i wszystkie rozumy zjadła, tylko jeden jej… Ech, wszystkiego dobrego. :)

  • BanujMnieToNieZatrzyma

    A ty wygladasz jak przez okno

Przeczytaj poprzedni wpis:
zmartwiony
Wszyscy potrzebujemy, żeby ktoś się o nas martwił

Bo troska kładzie nas na łopatki.

Zamknij