LUDZIE WEGETARIANIZM

Wegetarianin? Albo pedał, albo pizda

facet pizda


Jak wiadomo, wegetarianie to ludzie, którzy nie umieli sobie poradzić na polowaniu. Pizdy, nie faceci!

Chyba nie zaskoczę Was mówiąc, że facet to ma być facet, a nie jakaś kurwa pizda. To kultowy tekst, który każdy słyszał w gimnazjum.

Chyba nie zaskoczę Was też mówiąc, że nie mamy w Polsce równouprawnienia. W większości to kobiety są dyskryminowane, ale nie zawsze. (zobacz: Faceci to nie są niedorozwoje!)

kobietom wolno

Bo wiecie, laska może kochać zwierzątka. Może głaskać kotki, lubić świnki i płakać na filmie dokumentalnym o zabijanych kurczaczkach. Mężczyźni jednak nie mają tego społecznego przyzwolenia na bycie wrażliwymi. No bo ej, co to za chłop, co nie lubi sobie ojebać stejka? Jaki koleś pochyla się nad losem marnej krowy? Wiadomo, żaden – a na pewno żaden normalny!

Jest jakieś takie ogólne przekonanie, że facet ma być silny, zdrowy i surowy, zły. Że on może nie mieć uczuć, bo to przecież takie męskie. O, no właśnie, męskie.

Męskość

Mam wrażenie, że w naszym społeczeństwie definicja słowa męski jest bardzo specyficzna i mocno spaczona. Nie wiem czy zauważyliście, ale ona pokrywa się najczęściej z brakiem empatii, sumienia i mózgu. Mi się to ani trochę nie podoba i Wam też nie powinno.

pedał

Moi znajomi wegetarianie są niezwykle często nazywani pedałami. Jak myślicie, jak niejedzenie mięsa wpływa na orientację? Okej, powiem Wam: wcale. Orientacja nie zmienia się pod wpływem częstszego przeżuwania zieleniny, serio. Ludzie w jakiś dziwny sposób łączą hasła „jestem wegetarianinem” i „jestem gejem”. Ciekawe, co?

Ach, uprzedzę gdyby zabłądzili tu jacyś debile – jeśli chcecie napisać, że to dlatego, że tylko geje są na tyle czuli, by przejąć się jakimś zwierzakiem – nie piszcie. To głupota i kolejna dyskryminacja facetów. Nie bądźcie głupi.

Męskiego faceta poznasz po tym, że jak Cię pocałuje to przejdą Cię dreszcze, a nie po kawałkach mięsa między jedynkami.

  • Słyszałem już różne określenia na wegetarian, ale tych jakoś nie wychwyciłem.

    • To może i lepiej? Niestety spotkałam się z tym nieraz i totalnie tego nie ogarniam.

  • Czasamimam wrażenie, że przez nie uczęszczanie do gimnazjum tyle mnie ominęło, że głowa mała ;) co rusz, co się tam słyszało i w ogóle, a ja taka niedoinformowana :P

    Definicja męskości wyrosła gdzieś na polach bitew i chyba obecnie trzyma sie też na zasadzie opozycji, żeby brońcie Ateno i Hadesie nie było części wspólnej. Dunno. Nie czaję czemu niektórzy muszą to tak podkreślać i wytykać i w ogóle. :] Jakaś zazdrość, la kompleks?

    Za to tekstem: „Męskiego faceta poznasz po tym, że jak Cię pocałuje to przejdą Cię dreszcze, a nie po kawałkach mięsa między jedynkami.” zrobiłaś mi dzień. Dziękuję :)

  • Ola

    To chyba zależy od wieku i poziomu towarzystwa, które się tak wypowiada i lepiej nie mieć takich znajomych. Mój eks mąż wegetarianin ‚najgorsze” co słyszał to że jest jak królik albo krowa, ale to i tak żartobliwie powiedziane

    • Ja słyszałam, że wegetarianizm to choroba i powinnam się leczyć. Stekiem w kroplówce czy coś.

  • Haha definicja kobiecości też zakłada brak mózgu, czy ktoś tu w ogóle ma społeczne przyzwolenie na myślenie?

    • Wychodzi na to, że mózg nie istnieje :(

    • Konrad Norowski

      Przykro mi. Prawdziwy człowiek nie ma mózgu.

  • AJD

    Najbardziej podoba mi się podsumowanie :D

  • Aga

    My ostatnio w restauracji zaskoczyliśmy kelnerkę. Zamówiliśmy z mężem duża pizzę z mięsem i sałatkę, przy czym pizza była dla mnie i powiedziałam wyraźnie „dla mnie pizza”. Mimo to, pani podała odwrotnie, więc poinformowałam ją, że nie jadam sałatek na obiad, więc pani lekko się zdziwiła, że „jak to tak? Sałatka dla faceta?”. W sumie na początku to mnie rozbawiło, ale potem przestało być zabawnie, bo sytuacja powtórzyła się, kiedy zamówiłam espresso, a mąż latte.
    Dodam, że wyraźnie ja powiedziałam „pizza i espresso”, a mój mąż „sałatka i latte”. A pani i tak swoje i nie omieszkała skwitować tego głupią miną.

    • Widzę Aga, że nie umiesz w życie. To nie wiesz, że to Ty masz pić smakowe piwo, jeść sałatki, pić świeżo wyciskane soczki i słodzoną kawę, a Twój facet ma być męski, szamać pizzę, chipsy, wysokoprocentowe piwo i golonkę? Inaczej być nie może.

      • Aga

        No właśnie okazało się, że jestem nieobytym wieśniakiem i nie dla mnie warszawskie pizzerie. Obiecuję się poprawić! Od dzisiaj tylko sałatki, latte na odtłuszczonym mleku i wszystko co light, a mięso i piwo zostawię mężczyznom ;)

  • Nie trzeba być wcale wege. Wśród mięsożerców jeśli nie jesz golonka, przebierasz w szynkach, wybierając te bez tego „białego” i nie opierdzielasz kurczaka do gołej kosteczki, też dziwnie na ciebie patrzą. No bo niby mięsożerny, ale już coś kombinuje…

  • Piotr Grabo

    Hehe, ostatnio na pytania znajomych „A ty co będziesz jadł?” w knajpach ze znaczną przewagą mięsa odpowiadam „zamówię sobie coś z menu dla pedałów”. Dystans, śmiech i jakoś się mięsożerców wyedukuje, że „nie, my nie umrzemy” :)

  • Artur Kaliś

    Jestem wege. I dziwne, jakoś nikt do mnie do tej pory nie powiedział na mnie: „Ty geju, tak ty, co liście wpieprzasz…” Ale ja domyślam się dlaczego tak jest. Czwórka dzieci, wysoki, barczysty polski chłop, a z bani wali lepiej jak niejeden padlinożerca ;) Nie wiedziałem nawet, że istnieją tacy debile i ignoranci, którym tak łatwo idzie przypinanie kilku łatek jednocześnie pojedynczym osobom i robienie z ludzi wegegejów. Tak to jest jak się całe życie przestoi z ziomami na dzielni pod nocnym z piwkiem, a nie zainwestuje w książkę.

    • No u Ciebie to nie ma się co dziwić. :) ale tak, ludzie są różni i często nawet nie przychodzi im do głowy, że orientacja i dieta niekoniecznie się łączą.

  • Ala

    „Idziesz do kolegi na ciasto marchewkowe? Na bank pedał!” No właśnie, to się chyba też tyczy ogólnie zdrowego odżywiania. Jeśli facet pije koktajl na drugie śniadanie i nie je pizzy, to na pewno coś z nim jest nie tak. Szkoda tylko, że nikogo nie zastanawia, że ten „na pewno pedał” dbając o swoje zdrowie przyczynia się do tego, że pożyje dłużej i w wieku 60 lat będzie miał jeszcze siłę i chęć na pobieganie z dziećmi/wnukami.

    • W ogóle skąd bierze się połączenie orientacji i diety, bo ja tego nie ogarniam?

      • Konrad Norowski

        Moja teoria: geje mają większą samoświadomość. Musieli w końcu wpaść na swój homoseksualizm w środowisku heteroseksualnym, zagłębić się w sobie. Ze samoświadomością idzie często większe dbanie o prawidłowy rozwój ciała i ducha, no i masz – dieta.

        • Ala

          To w takim razie jak wytłumaczyć ogólny pogląd o lesbijkach? Przecież one o siebie nie dbają i nie golą nóg, a co dopiero jakaś trawa do jedzenia. Po prostu społeczeństwo ma tak spaczone poglądy, że to aż boli. Cóż, nawet w tym przypadku jeśli ktoś się nie zgadza po prostu musi sobie jebnąć w łeb.

          • Klusek

            Czekaj… CO? Że lesbijki „o siebie nie dbają i nie golą nóg”…
            Proszę, powiedz, że nie napisałaś poważnie…

  • Znam geja, który jest wegetarianinem, ale nigdy nie myślałam, że jedno łączy się z drugim. Widocznie mało wiem o świecie :(
    Co się tyczy facetów, prawdziwego mężczyznę poznasz po wysokim poziomie cholesterolu.

  • Nigdy nie przypuszczałam, że ktoś może pomyśleć, że jedno łączy się z drugim. Chodź ja spotykam się bardziej z tym, że ludzie mówią, jeśli chłopak nosi rurki to jest gejem.

    • to ja

      a to tak nie jest?

      • Co do chłopaków noszących rurki w 50% (albo więcej) są gejami, ale jeśli ktoś jest wegetaraninem to od razu gej, to moim zdaniem jakaś głupota.

  • Przecież wiadomo, że im więcej zieleniny, tym mniej testosteronu. A to już prosta droga do homoseksualizmu i w ogóle spaczenia.

  • YellowLover

    Nie popieram, jak ktoś lubi kolor żółty, bo to obrzydliwe i nienaturalne. Wolę niebieski, bo taka jest woda. Ktoś kiedyś widział żółtą wodę? Blah!
    Nie mam nic przeciwko jak laseczka lubi żółty, bo to mnie nakręca, ale koleś? Zabić! Jak ktoś się domaga żółtych ubrań, to mi to już nie pasuje i będę głosował przeciwko. To obraża święte niebieskie ubrania ustanowione przez Boga. A tak w ogóle, to jak ktoś gra w tenisa stołowego, to na pewno lubi żółty i trzeba go za to ostro zlać.

    • Ożeszkurczeblade. Mocne słowa. Popieram akcję „nie dla żółtego”! O ile nie jest to akcja rasistowska :-)

  • Panktos

    Mam wrażenie, że w Polsce większość ludzi ocenia innych w ten sposób. Powierzchownie. Co ma jedno do drugiego?

    Wegetarianizm nigdy nie będzie równał sie byciu gejem. To tak jakby nazwać mnie gejem, bo chodzę w skórzanych spodniach. Bynajmniej nie czuję się przez to mniej męski. Czuję jednak na sobie „krzywe” spojrzenia innych.

    W naszym dziwnym kraju gdy robisz cokolwiek innego niż inni, „normalni ludzie” jest uznawane za coś dziwnego i właśnie te „normalne” istoty zaczynają tworzyć jakieś dziwne teorie, które nie mają w sobie choć trochę logiki.

  • Pingback: Blue Coaster33()

  • Pingback: INCREASELEPTIN.COM()

  • KarolinaM

    Oni są pedałami, naprawdę. Jeśli tego nie widzisz, można to zwalić tlyko na karb Twojej młodości i niedojrzałości. Badania naukowców z uniwersytetu w Minnesocie wykazały, że 83,6 % wegetarianów jest gejami, w przypadku wegan współczynnik ten wyniósł nawet 92,4 %. Proponuję następnym razem poszukać trochę przed napisaniem artykułu. A jeśli poznajesz „prawdziwego mężczyznę” po tym jak całuję, to radzę uważać, ale młoda jesteś, więc w swoim czasie wszystkiego się dowiesz. Pozdrawiam!

    • Asath Rai

      Zwłaszcza Ty, może w kwiecie wieku jak jesteś skłonna zachmurzyć swój „umysł” jednym badaniem to pozdro. Jeżeli dotrze to do Twojej jakże grubej czaszki, gdzie echo odbija się na wszystkie strony świata, badania są często robione pod publikę, aby szokować. Nie mówię, że wszystkie no ale powiedzmy o parabenach, każdy materiał jest inny. ;)

      I kochana zanim przeczytasz coś na googlach to nie biegnij się pochwalić wszystkim z bólem analnym okej? :3 Nikogo to nie interesuje. btw. Facet może kuźwa pachnieć kokosami, i nosić róże we włosach ale właśnie kuźwa to jaki jest w środku zawsze będzie promieniowało na zewnątrz i nie ważne jak się nosi (stąd mowa o tym pocałunku). Ważne to co nosi w środku. Whatever, kuźwa kłócić mi się nie chce. Każdy ma inny punkt widzenia, dogodzić sie nie da a każdy jak trajktotka wypier**** swoje musi. Co zrobisz.

      (◕‿◕✿) spread love. (-_-)

      • Ej ej, niezależnie od tego, co dziewczyna napisała – po co schodzić do poziomu wyzwisk? E, ludzie. :)

        • Asath Rai

          Masz rację, zniżyłam poziom. Ale krew się we mnie gotuje, kiedy ktoś wyzywa człowieka od pedała. Też człowiek. Kuźwa no.

  • Normal

    Sfrustrowana samica, która z powodu nadmiaru testosteronu powinna być facetem. I do tego niedobzykana- co jest oczywiste, patrząc na jej tekst.

    • Oczywiste. W końcu nie jem mięsa i bronię facetów, którzy tego nie robią, a to przecież wystarczający powód, aby mnie obrażać.

  • Pineapple

    Mój brat jest wegetarianem i ma dziewczynę. Pewnie kryptopedał.

Przeczytaj poprzedni wpis:
cmentarz
10 rzeczy, za które możesz dostać bana

Od kiedy zaczęłam blogować, rozdawanie banów stało się moim ulubionym sportem wyczynowym.

Zamknij