LUDZIE

Co z wdzięcznością?

dziewczyna kobieta ładna piękna


Oczekujesz, że ludzie będą Ci dziękować za Twoją pomoc? Jesteś w pułapce.

Angażujesz się czasem w problemy innych? Lubisz ulepszać innym życie, robić dobre uczynki i dawać komuś radość? To jeden z najfajniejszych sposobów na poprawienie sobie humoru, bo przynosi korzyści więcej niż jednej osobie.

Dlatego ja lubię pomagać. Jak byłam mała, siedziałam ze słabszymi uczniami po lekcjach i tłumaczyłam im matematykę, później zajmowałam się dziećmi, przygotowywałam ludzi do pokazu tanecznego i cieszyłam się widząc, jak na ich twarzach pojawia się uśmiech.

oczekiwanie wdzięczności

Ale zawsze oczekiwałam wdzięczności. Czy to w zrobieniu tego samego dla mnie, gdy będę w potrzebie, czy w zwykłym „dziękuję”. Gdy pomagałam innym, starałam się i wkładałam całą swoją siłę w to, by komuś było lepiej, wydawało mi się logicznym, że to normalne.

Nie zliczę ile razy siedziałam i zastanawiałam się, co robię źle, gdzie popełniam błąd w tym wspieraniu innych, że czasem oni później nawet nie chcą powiedzieć mi kilku słów, które potwierdzą, że zrobiłam coś dobrego.

Już wiem, że błędem nie było pomaganie, ale oczekiwanie wdzięczności.

kobieta portret

nikt Cię nie doceni

Niestety większość naszych starań nigdy nie będzie należycie doceniona. Możemy stawać na głowie, dawać innym gwiazdki z nieba i asfaltować im drogę do sukcesu, ale to wcale nie znaczy, że ktoś to doceni.

To jedna z trudniejszych życiowych lekcji, ale warto o niej pamiętać:

Jeśli chcesz robić coś dla kogoś, to oczywiście – jest to super, ale nie oczekuj niczego w zamian. Ciesz się z faktu, że możesz komuś pomóc, ale miej świadomość, że nic dobrego może Cię za to nie spotkać, a przynajmniej nie w takiej postaci, o jakiej myślisz.

Ciągle się tego uczę. To nie jest naturalne, bo zawsze oczekujemy czegoś w zamian. Jeśli działamy charytatywnie, to najbardziej cieszy nas przecież uśmiech i zwykłe „dziękuję” od tych bardziej potrzebujących. Ludzkim odruchem jest to, że lubimy widzieć efekty naszej pracy i czuć, że to jest nasze, że to nasza zasługa, że my jesteśmy tego częścią.

Przez ostatnie półtora roku napisałam ponad 400 tekstów na bloga, które były przeczytane prawie półtora miliona razy. Odpisałam na setki maili, wysłuchiwałam historii czytelników, pomagałam im rozwiązać osobiste problemy, służyłam radą. Dałam radę rozkręcić akcję, dzięki której zebraliśmy dla małej Zuzi 6 milionów złotych na leczenie. Mimo, że znoszę hejty i groźby, które bywają do mnie kierowane, zawsze staram się angażować w Wasze sprawy, dostarczać Wam rozrywki czy przemyśleń.

Za darmo.

Nie zdarzyło mi się jeszcze Was o nic prosić ani żądać jakiejkolwiek zapłaty, nie zrzucaliśmy się nigdy na blogowe serwery ani na napoje energetyczne, kiedy mimo sesji i pracy, po nocach odpisywałam na wszystkie Wasze wiadomości.

I nadal niczego nie żądam. W sumie staram się nawet nie oczekiwać, ale zawsze jest mi bardzo miło, gdy dajecie mi znać, że lubicie to, co robię. Bo każdy komentarz, mail czy kilka słów wsparcia to dla mnie taki sygnał „to ma jakiś sens”. A zaangażowani czytelnicy to największa wartość tego bloga.

Nauczmy się okazywać wdzięczność – uśmiech na czyjejś twarzy jest tego wart – ale nauczmy się też jej nie oczekiwać.

 

  • Brzeska

    Nie było mnie kiedyś, ale przypuszczam że kiedyś to człowiek potrafił podziękować człowiekowi. Teraz coraz więcej ludzi sądzi, że im się to należy. Bo tak. Bo fakt ich istnienia jest już wystarczającą wdzięcznością. Z tym trudno coś zrobić niestety. Natomiast mega uczuciem jest, gdy w jakikolwiek sposób robisz coś dla kogoś kto jest nieśmiały w pewien sposób, albo ogólnie dość płochliwy do nowych kontaktów or sth like that i potem taka osoba będzie miała tą wdzięczność w oczach i się po prostu uśmiechnie i cicho podziękuje. Także nie ma co się przejmować przypadkami braku wdzięczności. I tak dobro do nas wróci prędzej czy później, nie koniecznie od tej samej osoby

  • Dziękuje za to, że piszesz :) SMS wysłany :)

  • Wiktoria

    Oh tak czasem liczę na takie dziękuję, bo to naprawdę niewiele, a dla mnie to uszanowanie mojej pracy. Już od niedawna to rozumiem. Nigdy nie liczyłam na żadne podarunki, bo nigdy nie robiłam tego mając jakiś interes, ale cóż ludzie myślą, że to im się należy i nie stać ich na jedno słowo.

    • Dokładnie tak. Dlatego lepiej nie oczekiwać, bo oczekiwania często przychodzą w pakiecie z rozczarowaniem.

  • lilly

    Jesteś mistrzem automarketimgu.

    • Mistrzem czy niemistrzem, jak na czymś komuś zależy, to to po prostu widać. ;)

  • lilly

    dlaczego kupujesz tusz firmy, która testuje na zwierzętach? byłam pewna, że jesteś zdefiniowaną wege :)

  • Super post. :-) Przepiękne zdjęcia. :-) Pozdrawiam!

  • Szczerze i prawdziwie, to najważniejsze.

    Powodzenia w konkursie! :)

  • Pingback: A gdyby tak… posłuchać swoich rad? - hania.es()

Przeczytaj poprzedni wpis:
depresja samotność
Dlaczego tak mało wiemy o depresji?

Przy okazji Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją zastanawiam się, czemu podczas gdy tak trąbimy o zdrowym stylu życia i fitnessie,...

Zamknij