KULTURA I MEDIA

Co to są trofea na Snapchacie?

iphone ladnie telefon


Czym są, jak je zebrać i do czego właściwie służą?

Snapchat rośnie w siłę i raz na jakiś czas z kolejnymi aktualizacjami aplikacji dochodzą nowe funkcje, dodatki, filtry. Jakiś czas temu doszły też trofea i ich kwestia nie jest do końca oczywista, więc spieszę z wyjaśnieniami.

CO TO, GDZIE TO?

Listę zdobytych trofeów możemy znaleźć dotykając puchar nad naszym snapkodem. Nie zobaczymy tam wszystkich możliwych do zgarnięcia wyróżnień, a jedynie kolekcję tych, które odblokowaliśmy.

haniasnap

ILE TEGO?

Łącznie jest ich trzydzieści, ale na dobrą sprawę to szesnaście z ulepszeniami – jak widzicie poniżej, niektóre z osiągnięć można przebijać kolejnymi.

snap trofea

JAK JE ZEBRAĆ?

Kategorie są różne – od zgromadzenia określonej liczby punktów, przez wysyłanie iluś Snapów wideo, aż po Snapy z konkretnymi filtrami.

Na przykład za wysłanie czegoś między 4 a 5 rano dostaniecie patelnię z jajkiem, a za 50 zdjęć lub filmików z filtrem czarno-białym – pandę. Nałożenie temperatury poniżej zera stopni to śnieżynka do kolekcji, a wyłączenie dźwięku – małpka. Latarkę zdobędziecie za dziesięć Snapów z przednim flashem, a mikroskop za dychę tych z zoomem. Mogłabym wymieniać dalej, ale skupmy się na tym, co naprawdę ważne.

DO CZEGO TO SŁUŻY?

Otóż, tak jak w przypadku punktów, zupełnie do niczego. Za zdobycie wszystkich trofeów Snapchat nie wypłaci Wam pieniędzy, a nawet nie prześle na Wasz adres żadnego orderu. Nie ma nagrody.

Można teraz powiedzieć – hej, na lajkach z Facebooka też nie zarabiamy, a jednak jak pisałam tutaj – znaczą wiele i mówiłam też, że fajnie je mieć.
Tylko że tu sprawa wygląda zupełnie inaczej, bo za lajkami stoją ludzie (oczywiście nie mówię o tych kupowanych). Każdy jeden oznacza to, że ktoś z krwi i kości zdecydował się nacisnąć coś pod naszym nazwiskiem czy fanpagem i coś przez to wyraża.

LANS

A tych trofeów nikt poza Wami nawet nie widzi, dopóki nie zdecydujecie się upublicznić screena. One znaczą tylko tyle, ile czasu spędzacie z aplikacją, wysyłając Snapy z rozmaitymi filtrami lub zwyczajnie spamując – bo jak inaczej zdobyć 500 000 punktów, by otrzymać trofeum duszka? O tym, że punkty na Snapchacie są bez sensu, pisałam już tutaj.

I PO CO?

Dlatego skoro już wiecie, jak trofea działają i o co z nimi chodzi, to teraz pozwólcie sobie się tym zupełnie nie przejmować i nie trudźcie się zdobywaniem kolejnych odznak. Bo i po co?

  • A ja właśnie to lubię w snapie. Znaczy się to, że nie dostaje się nic za punkty, trofea, cycki i takie tam. Nie ma spiny. Po prostu używasz, bo ci się podoba. A nie po to żeby nabić fejmu lajkami.

  • Ale jak to nie dostanę orderu…? To po co ja w ogóle tego Snapchata używam? ;_; Fml, przegrałam życie. :D

  • czasem mam wrażenie, że jestem jedyną osobą na ziemi, która nie korzysta ze snapchata. od jakiegoś czasu mam nawet w planach, żeby go zainstalować i sprawdzić co to w ogóle jest i o co tyle szumu, ale jakoś mi to nie wychodzi ;)

  • A mi jakoś się snapchat ostatnio znudził – jakoś za mało popularny w moim otoczeniu jest…

Przeczytaj poprzedni wpis:
lodka
Wszystko jest za darmo

Z jednej strony przykro mi tak pozbawiać Was złudzeń, ale aż smutno patrzy się na tę głupią naiwność.

Zamknij