LUDZIE

Czy jesteś oszołomem? – test

oszołom


Jest pewien test, który powinniście zrobić by sprawdzić swoje oszołomstwo. Szybko zweryfikuje, czy powinniście przebywać na tym blogu. Albo w Internecie. Albo w ogóle gdziekolwiek.

Usiądźcie wygodnie. Zrelaksujcie się. Czas na test. Nie będzie długi, nie będzie też trudny. Ale to nie ciążowy, tu trzeba pomyśleć. Gotowi? To do roboty.

1.

Jeśli masz opisać swoje życie jednym słowem, pasuje coś w stylu ateizm!, wegetarianizm!, stopy! albo kłótnie!

2.

Jeśli ktoś ma inne zdanie to znak, że pragnie byś przedstawił mu swoje, krytykując jego.

3.

Jeśli ktoś ma inne poglądy to znak, że chce dla Ciebie źle. (przy założeniu, że poglądy nie obejmują wyrządzania nikomu krzywdy).

4.

Jeśli ktoś ma inne zdanie to trzeba go wyzwać i obrazić. (chyba, że chce robić komuś krzywdę. Wtedy można obrażać.)

5.

Jeśli ktoś jest w Internecie to powinien liczyć się z tym, że go hejtują. Dlatego Ty też możesz i będziesz z tego prawa korzystać.

WYNIKI!

Jeśli zgadzasz się z którymkolwiek z powyższych punktów – jesteś oszołomem.

Idź i nie wracaj.

  • Wyszło, że nie jestem. A zawsze tak chciałam nim być. :(

    • Guest

      Psst…co zaznaczyłaś w czwartym? ;)

  • Oszołomem? Ograniczonym (i?) chamem, raczej :P

  • Każdy bloger to oszołom :D

    • Brawo, właśnie odkryłeś nagłówek, który już za kilka dni zagości u tabloidów!

  • oszolomow Ci u nas dostatek :)

  • O, nie jestem.

    Chyba.

  • Drogie Bravo, chyba coś źle rozwiązałem ten psychotest, bo wyszło mi, że jestem neurotycznym poetą, a moja bratnia dusza wśród żółwi ninja to April O’Neil.

    Oraz: dopracuj proszę pierwsze pytanie, bo tak życie 90% społeczeństwa można opisać jednym słowem z wykrzyknikiem. Tym słowem jest „kurwa!”.

    • O prostytucji porozmawiamy kiedy indziej.

      • Ale ja miałem na myśli „kurwę” w znaczeniu ogólnym, a nie prostytutki.

        • No wieeem, wieeeem, tak się droczę.

          Tylko że nie mogę tego dopisać. Bo może to być „KURWA MAĆ ALE SUPER MAM W TYM ŻYCIU!” albo „KURWA ALE CHUJOWE TO ŻYCIE, 0/10”. Ci pierwsi są spoko.

          • Wiesz, na takich ciągle pozytywnych też trzeba uważać. Nie ma szans, aby mieć tyle endorfin.

          • Yep. No ale still, kurwa ma tyle znaczeń, że jej tam nie postawię. Tych, których masz na myśli (mam wrażenie) i tak się wyhaczy z „kłótnie!” najczęściej. A tych zbyt pozytywnych z czegoś innego.

          • To może warto zacząć promować (dobre słowo?) używanie „kurwy” jedynie do negatywnych uczuć? Żeby nie było jak na tym rysunku, gdy Polak na szczycie góry, zamiast „wunderbar” albo „beautiful” powie tylko „kurwa, ja pierdolę”… Wiem, trudne zadanie. Syzyf wręcz. I tu wchodzisz Ty, wpływowa blogerka, nadzieja blogosfery. Cała na biało.

          • Ja, wpływowa blogerka, nadzieja blogosfery, cała na biało – wszystko się zgadza, ale nie hipokrytka. A ja sądzę, że czasem można się zachwycić i kurwę ze szczęścia rzucić. No, tak że u mnie ta akcja nie przejdzie. Bo czemu negatywne emocje można wzmacniać w ten sposób, a szczęścia przez „o kurwa, ale czad!” już nie?

          • Czasem tak. No ale nie kurwa zawsze… ;)

  • Minęło już dobrych kilka godzin od opublikowania tego tekstu. W komentarzach nikt nie określa swojego życia jednym słowem, nikt nie wyzywa i nie hejtuje.
    Melduję, że oszołomów tu brak :)
    Albo poszli, albo zostali usunięci :)

    • Nikogo dziś tu nie usunęłam. Dumnam.
      O takie fajne Żabki walczyłam!

      • Istnieje zagrożenie, że mogą powrócić. Ale wtedy ich przytulimy i pokażemy, że życie może być piękne. :)

  • Oszałamiający test!

  • Ufff. Nie jestem oszołomem ;)

  • Pingback: Blue Coaster33()

  • Pingback: stream movies()

  • Pingback: watch movies online()

  • Pingback: Nie możecie jeść mięsa - hania.es()

  • Pingback: Miłość od pierwszego zjedzenia - hania.es()

Przeczytaj poprzedni wpis:
metro
Metro zmian

Weszliśmy w nowy rok z pełną motywacją, do tego za pół roku lato. Wiecie co to oznacza? Że świat poszedł na...

Zamknij