DZIECI LUDZIE WYOBRAŹNIA

Tęsknisz za teleportacją?

niebo gwiazdy


Kiedy przestaliśmy się teleportować? Pamiętacie w ogóle, że kiedyś to robiliśmy? Ja bardzo dobrze.

Jakiś czas temu serfując po Internecie wpadłam na status z pytaniem „za czym z dzieciństwa najbardziej tęsknicie?”. Zaczęłam się zastanawiać, rozważać różne sytuacje – od fikołków na trzepaku po jedzenie mandarynek obieranych przez mamę. Zjechałam do komentarzy i jeden mnie zupełnie rozczulił. Ktoś napisał, że tęskni za teleportacją.

No przecież! A to było takie naturalne!

Pewnego wieczoru usłyszałam „liczę do 10 i szukam!” i pobiegłam się schować. Wczołgałam się między kanapę a szafę i kucnęłam skrzywiona. Kryjówka okazała się być bardzo dobra, bo poszukiwania mnie trwały tak długo, że zasnęłam. Obudziłam się rano w swoim łóżku.


Wracaliśmy z imienin cioci. Siedziałam zapięta w foteliku samochodowym i wyglądałam przez okno. Jak zwykle liczyłam czerwone samochody, ale tym razem było to nudniejsze niż zazwyczaj. Powieki zrobiły się ciężkie, zasnęłam. Obudziłam się rano w swoim łóżku.


Całą rodziną siedzieliśmy przed telewizorem i oglądaliśmy film. Jak zawsze w takie wieczory mama brała nożyk i obierała dużo jabłek. Wszyscy chrupaliśmy owoce wpatrzeni w ekran, rozłożeni na wielkiej kanapie. Po chwili mama wyciągnęła rękę w moją stronę podając kolejny kawałek, ale już spałam. Obudziłam się rano w swoim łóżku.


Kilka dni temu siedziałam w fotelu, trzymałam w rękach książkę i wertowałam kartki. Popijałam herbatę, zaznaczałam co ciekawsze fragmenty. W pewnym momencie zmęczona zasnęłam. Obudziłam się rano. Dokładnie w tym samym miejscu, w niewygodnych ubraniach i z bolącym od dziwnej pozycji karkiem. To już nie działa.


Tak. Zdecydowanie tęsknię za teleportacją.

  • Oj, przydałaby się taka teleportacja. Na szczęście mam kogoś, kto dba o to, abym nie cierpiał z powodu jej braku i nie budził się rano z bolącym karkiem :)

    • Tak, tylko teraz to jest „Haaaniaaa, bo zaraz zaśniesz! Do łóżka, już!”. Takie wyrywanie z drzemki jest mniej przyjemne niż teleportacja i ciepła kołdra. :<

      • A też tak masz, ze jak ktoś Cię budzi przy biurku / na krześle / w fotelu, to pierwszą Twoją reakcją jest „ja nie śpię”?

  • piaxie

    Teleportacja to dobra rzecz! U mnie też już niestety nie działa, totalnie nie wiem czemu.

  • Maciej Cąderek

    A ja nie mam takich wspomnień, może dlatego, że nie zdarza mi się (i pewnie jako dziecku też nie zdarzało) zasypiać poza łóżkiem… no ale na pewno musiało to być przyjemne;)

  • Ala

    Ech, a w aucie nadal zasypiam, jak gdzieś jedziemy i kończy się tylko kuksańcem w bok. Tak, zdecydowanie dzieciństwo się już dawno skończyło.

  • Michał

    Tak! Zdecydowanie za tą teleportacją tęsknię. Szkoda, że z wiekiem traci się tą supermoc. :c

    Chociaż po tytule pomyślałem o całkowicie innej teleportacji.

  • Mnie kiedyś tak bardzo zainteresowała ta sprawa że postanowiłam udawać że śpię w celu zbadania zjawiska.. Tylko zwykle wtedy zasypiałam czekając na te magicznie moce i budziłam się w łóżku. Magia zniknęła kiedy zobaczyłam jak tata wynosi z samochodu moją nieprzytomną młodszą siostrę… A mi, majac porownanie do mlodszego dziecka, powiedzieli ze juz jestem za duża i sama mam iść do łóżka. Świat się skończył

    • Jestem młodsza, hehe, nawet jak udawałam to mnie teleportowało!

      • moi rodzice się wycwanili, żeby sprawdzić czy udaję opowiadali jakieś dowcipy czy inne zabawne rzeczy a ja po prostu musiałam wybuchnąć śmiechem.. szczyt chamstwa :) jak już się nauczyłam twarzy pokerzysty to było już za późno :)

  • AJD

    Pamiętam jak nawet na krótkiej trasie udawałam, że śpię by móc się teleportować! <3 Sądzę, że kiedyś ktoś sprawi, że będzie działało to nawet po przekroczeniu magicznego wieku ;)

    • Hah, no i moge się pod tym spokojnie podpisać.Też udawałam, że śpię- nawet jak budziłam się lewitując w drodze do łóżka, to dalej dzielnie trzymałam zamknięte powieki, żeby magia nie zniknęła :)

      No i może jestem niepoprawną romantyczką, ale czasem przed oczamistaje mi scena, w której zmęczona praniem gotowaniem sprzątaniem myciem kłade sie na kanapie z ksiązką i zasypiam- taką mnie mój męzuś zastaje po powrocie z pracy i dzielnie zanosi do łóżka :)

  • Hania Lewandowska

    Pamiętam mnóstwo takich sytuacji :) co tydzień jeździłam z rodzicami do babci. Niby nie mieszkała daleko, ale po całym dniu spędzonym na świeżym, wiejskim powietrzu zawsze zasypialam w drodze powrotnej, a rano budziłam się w swoim łóżku. Haniu, dziękuję za przypomnienie mi tych chwil ❤

    • Najlepiej na świecie! Budzisz się i tak „oh wait, co się stało?” :)

      • Hania Lewandowska

        Dokładnie :)

  • Kiedyś teleportacja działała nawet wtedy, gdy udawałam, że śpię. A dziś… Co się z nią stało? Gdzie jest moje dzieciństwo? ;(

  • Jak w reklamie pewnych cukierków – dziś sam jestem teleporterem :)

  • Oskar Krekora

    Swoją drogą, masz już swoje Iwonki na blogu? :D

  • Tęsknie za komciami do poprzedniego tekstu

  • Anka Solarka

    Czemu zamknęłaś komentarze do poprzedniego wątku? Boisz się opinii ludzi?

  • Joker

    Dlaczego wyłączyłaś komentarze w ostatnim poście? Huh?! Ludzie przestali być już obrzydliwi?

  • Pingback: Audio: tęsknisz za teleportacją? - hania.es()

Przeczytaj poprzedni wpis:
toxx
Przestań jeść. Chodź na półgłodówkę

Jeśli nie masz w sobie żadnego pasożyta, jesteś błędem statystycznym. Czyli masz.

Zamknij