LUDZIE MOTYWACJA PSYCHOLOGIA WYOBRAŹNIA

Szczęście, nic szczególnego

szczescie


Wszystko okej. Jakoś leci. Jest w porządku. Toczy się. Do przodu. Niby nic szczególnego się nie dzieje, nie wygrywasz codziennie w Totka, ale pomyśl sobie, bo może przypadkiem jesteś szczęśliwy?

W zasadzie to ani razu nie wygrałeś w Totka. Ja też nie. Nawet nie umiem latać. Nigdy nie byłam na orbicie i nie miałam na rękach małej pandy. Ale jestem szczęśliwa.

nic szczególnego

Są takie momenty, kiedy spoglądasz z boku na swoje życie i się nad nim zastanawiasz. Okazuje się, że serio nic szczególnego się nie dzieje. Nie pokonuję codziennie żadnego mostu, nie wymyślam bomby atomowej ani nikogo nie operuję. Moje życie póki co dla większości populacji nie ma większego znaczenia. Tylko czy to ważne?

Ważne jest to, że jestem szczęśliwa.

bo?

Bo nie obudziłam się martwa. Bo nie mam dziś kataru. Bo wypiłam dobrą kawę. Bo zjadłam płatki jęczmienne z miodem i orzechami, a to najlepsze śniadanie na diecie, jakie można sobie wymarzyć. Bo dostałam rano miłą wiadomość. Bo na uczelni dowiedziałam się czegoś ciekawego o topnieniu metali. Bo mogę się tego dowiadywać. Bo porozmawiałam z moją znajomą z Francji i odświeżyłam sobie język. Bo zadzwoniła mama. Bo czytałam piękną książkę. Bo słuchałam świetnej muzyki podczas przeglądania Twittera. Bo wyprałam pościel i tak cudnie pachnie.
Bo nic szczególnego się nie dzieje, a jestem szczęśliwa, bo wszystko to jest szczególne.

Bo mogę być.

Ty też możesz. Wydaje się, że szczęście to jest taki wielki, piękny potwór, którego mogą posiąść tylko wybrankowie wyselekcjonowani przez jakieś nadludzkie istoty. Ale nie. Szczęście to raczej taki kamyk na plaży. Jak chcesz to bierz, wystarczy się trochę wysilić i schylić. Dla wszystkich wystarczy, to całkiem spora plaża.

Wiesz jak to jest? Każdego dnia wstajesz i wybierasz czy będziesz dziś szczęśliwy czy nie i jak bardzo szczególne będzie Twoje nic szczególnego.

Mój wybór już znasz, a jaki jest Twój?

  • Przeglądam sobie blogi i słucham jak mój mąż chrapie i o dziwo ten dźwięk napawa mnie szczęściem <3

    • Dobrze mieć tę świadomość, good for you.

  • Jeśli ktoś gdzieś kiedyś powie „ta dzisiejsza młodzież” z wiadomą intencją, to podam mu adres Twojego bloga!

    • Dzięki Kuba!;)

      • Ej! To gdzie i kiedy ta Twoja prelekcja na temat Twojego fenomenu zajebistości? Bo ja mam swoją teorię – długo o tym myślałem (myślę o HaniEs! :P) i chciałbym to skonfrontować z Twoim uzasadnieniem :D

  • Już jakiś czas temu spotkałam się ze stwierdzeniem, że bycie szczęśliwym to kwestia wyboru. Między uszami mamy potęgę, trzeba tylko dobrze z niej korzystać. Świetnie, że Tobie się udaje, teraz chyba kolej na mnie ;)

    • Jasne, że kwestia wyboru, chociaż nie każdy ma tak samo dobre warunki aby go podjąć. Ale still: można.
      Powodzenia, trzymam kciuki!

  • Zawsze to powtarzam, że trzeba cieszyć się z każdej małej rzeczy, a nie tylko wielkich sukcesów.

    • Tylko z wielkich? To byłoby całkiem smutne.

      • No właśnie. Tym bardziej, gdyby ktoś, mimo tego, że postawił bardzo dużo kroków na drodze do „wielkiego sukcesu” mimo wszystko go nie osiągnął… i nadal nie dostrzegałby jak daleko zaszedł w swoim postanowieniu. Przykre to.

  • il’ka

    OO, jak dobrze, że też tak masz. Bo niektórzy ludzie mam wrażenie odbierają mnie za dziwaczkę, kiedy mówię że jestem szczęśliwa bo jestem zdrowa/ bo piękne widoki dziś widziałam/ bo ktoś był dla mnie bezinteresownie miły (co dla mnie znaczy, że karma jednak wraca :] )/ bo cieszą mnie małe, malutkie, zwyczajne dla niektórych rzeczy. A przecież powinnam być zdołowaną, marudzącą, wiecznie pytającą „jak żyć?” Polką…

    • Meh. To nie są ludzie, to śmiecie. Frajerzy, którzy nie umieją żyć – gdyby umieli, byliby szczęśliwi.

  • An

    Szczęście to coś szczególnego, bo trzeba umieć je wybrać, a nie każdy to potrafi. Jesteś w elicie :)

    • Polecam się nauczyć! :) Wszystkim. Jak lepszy byłby świat.

  • Konrad

    A czego ciekawego się o tych metalach dowiedziałaś?

  • Tak, szczęście to takie małe kamyczki na plaży, które powinno się zbierać każdego dnia (najlepiej w dużych ilościach) :)

    • Biere garściami jak chytra baba z Radomia 3 Cytryny!

      • hehe, ja się garnę jak po karpia w Lidlu ;)

  • Szczęście to takie duże słowo, pojęcie wyidealizowane i podniesione do rangi wręcz jakiegoś bóstwa, chyba dlatego tak ciężko uwierzyć, że człowiek może być szczęśliwy tylko dlatego, że żyje, że może obserwować wschód słońca. Spodziewamy się jakichś fajerwerków i niesamowitych przeżyć, a to przecież takie proste.

    • Tu raczej chodzi o naszą mentalność, ciężko nam się przyznać, że jesteśmy szczęśliwi. To takie „jest ok”, a na pytanie dlaczego nie jesteśmy szczęśliwi odpowiada się „no nie wiem, bo szczęście to takie big deal”.
      Nie wiem, ludzie chyba czekają na deszcz hajsu z nieba zanim stwierdzą, że to „jest okej” to szczęście, którego nie doceniają.

  • Agata

    Dziękuję za ten tekst :) Pozytywnie nakręca, serio!

  • TEKSTacja

    Dlaczego nie śpię, tylko czytam po nocy Twoje teksty? :D

  • Dominika Łach

    <3

  • Martyna Sołkiewicz

    Najpiękniejszy tekst jaki do tej pory napisałaś, Haniu <3
    Że niby nic szczególnego, takie zwykłe czynności jakie my możemy wykonać, można też dodać, że nie każdy może mieć tak jak my. Trzeba cieszyć się drobnostkami !

    • Awww! Dzięki za turbokomentarz, fajnie takie czytać! :)

  • Ej za ‚wymyślanie’ bomby atomowej to Ty się lepiej nie bierz. Takie zabawy zwykle nie kończą się dobrze dla świata.

  • Dziękuję! :)

  • Natalia Gryzio

    Moje ulubione zdanie – „Nie obudziłam się martwa” <3
    Jestem pewna, że chodziło Ci o to, że żyjesz, bo raczej ciężko się obudzić będąc martwym :)

    • No właśnie o to chodzi.
      *nie-rozumiejo-moich-zabiegów-stylistycznych*
      *a-pani-na-polskim-mówiła-uważaj-na-pułapki-to-nie-słuchałaś*

  • Magdaa

    Niestety mam problem w odnajdywaniu szczęścia w małych rzeczach.

  • Pingback: Bycie samemu jest super - hania.es()

  • Pingback: Możesz sobie nie radzić - hania.es()

Przeczytaj poprzedni wpis:
grudzien
Niedziela Nie Działam #11

Jak się nazywa dzień, w którym nie trzeba nic robić i marnuje się czas w Sieci? Niedziela. Pierwszą w tym roku spędzicie u...

Zamknij