LUDZIE RELACJE

Szanuj się i spierdalaj od nich

kobieta jeans


Mam dziś dla Ciebie bardzo dobrą radę.

Odkąd zrozumiałam tę jedną cholernie ważną rzecz, moje życie stało się o wiele przyjemniejsze i mniej skomplikowane. To nie są proste sprawy. To nie jest coś, czego nauczysz się w dwa dni i co przyjdzie tak naturalnie jak kac u Trybsona.

Ale zapewniam, że przyda Ci się, jeśli chcesz mieć trochę mniej zmartwień i trochę więcej spokoju.

Wszyscy żyjemy na tym samym świecie i nie da się tu niektórych rzeczy przeskoczyć. Tak jak nie ominiesz żenująco słabego podrywu na Tinderze, tak też nie uda Ci się przejść przez życie bez wpadania w okropne pułapki, które mają po dwie ręce, nogi, a do tego ponoć mózg i serce, chociaż o istnienie dwóch ostatnich ciężko niektórych podejrzewać.

Zawsze wyobrażałam sobie życie jako taki pokój, do którego wchodzą nam różni ludzie. Nie masz pojęcia, ile kto u Ciebie pobaluje, co po sobie zostawi. Niektórzy przychodzą na zaproszenie, wchodzą przez otwarte drzwi i pasują tu bardziej niż jednorożce do tęczy.

pokoj1

Inni w jednym momencie wybijają szyby, wpadają do tego najbardziej Twojego miejsca, psują wszystko w zasięgu wzroku, demolują i niszczą po to, by wygrzebać i włączyć gdzieś głęboko w Tobie neonowy szyld „POTRZEBUJESZ MNIE!”. Ty bezmyślnie w to wierzysz, pozwalasz sobie wmówić, że tak jest i wypełnić się po czubek głowy stresem, poczuciem winy i zmartwieniami większymi niż implanty Dody.

To wampiry emocjonalne, które często się ukrywają pod maskami kochanych chłopaków, dziewczyn, przyjaciół. Pozornie zajmują ważne miejsce w Twoim życiu, żeby móc jak najbardziej bawić się Twoimi uczuciami. Chyba na każdego z nas kiedyś taki próbował się rzucić i często to robił. Ich głównym celem jest wzniecenie Twojego poczucia winy, zrobienie Ci z mózgu wielkiego kotleta mielonego i zajęcia większej ilości Twojego mózgu niż przypada na kogokolwiek.

Rozpoznawaj ludzi, którzy psują Twój pokój i spokój. Wyczul się na tyle, by zauważać kto Ci szkodzi i wysysa z Ciebie dobro. A potem uświadom sobie, że jest jedna osoba, którą musisz szanować, by dobrze Ci się żyło – i jest to ta sama, która teraz czyta te słowa. Ty. Szanuj się, bo zasługujesz na to bardziej, niż Kopciuszek na trampki. I nie odchodź, nie odsuwaj się, a spierdalaj. Serio, w podskokach.

Szanuj się i spierdalaj od tych wszystkich ludzi, którzy Cię niszczą. Nie pozwalaj się krzywdzić, po prostu.

  • dobrymjud

    Już dawno praktykuję, również gorąco polecam!

    • Ja też, niestety do tego stopnia, że mało już mam ludzi w swoim otoczeniu.

      • dobrymjud

        Czil. Jak wszyscy spierdolimy do tego samego miejsca to tam będą już tylko sami zajebiści ludzie. Do zobaczenia!

  • Soł tru. Gorzej, gdy tymi wampirami okazują się NAPRAWDĘ bliskie osoby. Wtedy można już tylko ograniczać częstotliwość spotkań :/

    • Zierek

      Szczególnie,gdy takimi osobami są rodzice…

      • Nie chciałam pisać tak dosłownie i brutalnie :P (choć teściowie też bywają kłopotliwi do mówienia „spierdalaj”).

  • No i genialnie. Niech sami gniją we własnym sosie.

  • Swiete slowa Haniu. Pozdrawiam serdecznie beata

  • Niby racja, tylko że czasami od takich wampirów energetycznych jest się zależnym.

  • Amen. Po prostu amen.

  • Hania Lewandowska

    Nic dodać, nic ująć :)

  • Adrianna Kopczyńska

    Ostatni akapit kwintesencją całości. Aż się uśmiechnęłam. Wysysacze dobra, paszoł won!

  • Kopciuszek w trampkach, ileż by to zaoszczędziło zawirowań bohaterom bajki ;)

  • Martin

    Zdrowy egoizm- nie dać się podeptać, nie depcząc innych…

    bez szkodzenia innym

  • pozytywnieszurnieta

    O Boru… Kiedyś przyjaźniłam się z taką osobą. Najgorsze było to, że w ciągu tych trzech lat cały czas miałam stany depresyjne. Myślałam, że to ja jestem sama sobie winna. I co? Zerwałam znajomość i dzisiaj wiem jak bardzo byłam wtedy zagubiona i nieszczęśliwa. Szczęście, że to się skończyło.

  • Karolina

    Zerwanie toksycznych znajomości, jest jedną z najbardziej oczyszczających rzeczy.

  • Pingback: Ludzie, którzy pamiętają - hania.es()

  • Pingback: Jak polubić naukę w szkole? - hania.es()

  • Haniu, nie wierzysz, że ludzie z czasem się zmieniają, pozwalają się pokochać i doceniają Ciebie jako osobę, która wniosła wielki wkład w ich życie? :) niektózy są po prostu zbyt niedojrzali, ale mimo tego myślę, że trzeba się bardzo mocno zastanowić, zanim kogoś skreślisz na stałe. Z drugiej stronie – wyrzucenie kogoś ze swojego życia stwarza przestrzen na pojawienie sie w nim kogos bardziej wartościowego. To jest zawsze trudna decyzja. Życie pisze najlepsze scenariusze :)

    • Ci, którzy chcą się zmienić, mogą się zmienić. Ale to nie wszyscy.

Przeczytaj poprzedni wpis:
las1
Więcej niż wędrówki

Chodziliśmy nie wiedząc po co, ale zawsze czuliśmy, że to coś ważnego.

Zamknij