LUDZIE

Świecie, przestań naciskać

IMG_5047


Coraz częściej zaciekawiona przyglądam się tej presji, którą wywiera na nas otoczenie. Patrzę jak rośnie ona szybciej niż cukrzycy na diecie czekoladowej i chyba czas powiedzieć stop.

Niedawno słuchałam kolejnego narzekania na to, że w tej telewizji to same bzdury i Trudne Sprawy, w Internecie tylko słodkie kotki i szafiarki, a w radio ciągle pop, który nie wnosi żadnej wielkiej wartości do naszych żądnych wiedzy główek.

Krytykowanie wszystkiego, co nie zawiera w sobie pięciuset łacińskich zwrotów, dziesięciu wzorów i przynajmniej ośmiu teorii naukowych, jest ostatnio coraz bardziej popularne i przy okazji wkurzające.

Tu chodzi głównie o ten wieczny brak czasu, multitasking i robienia więcej niż niewolnicy w polu. Tak, ja też nie wpisuję się całkowicie w trend slow life, też się spieszę, też mam za krótką dobę i milion ważnych rzeczy do zrobienia – to ostatnio całkiem normalne – ale nie podoba mi się nacisk otoczenia na to, że wszystko musi takie być.

Mam wrażenie, że świat próbuje wywołać poczucie winy u tych, którzy dają sobie czasem wolne albo zwyczajnie mają inne rozrywki.

Lubisz czytać romansidła? Głupcze, weź lepiej sięgnij po coś naukowego, coś z tego wyniesiesz!
Oglądasz głupie seriale w telewizji? Ty chory człowieku, przełącz na Discovery i lepiej posłuchaj o tym, jak zrobiono pierwszy aparat!
Ciekawią Cię ubrania i przeglądasz sesje szafiarek? Głupcze, już lepiej sięgnij po artykuły o historii mody!
Włączasz muzykę popularną? Zmień na poezję śpiewaną, trochę kultury!

Nie.

Uczenie się jest super, a wiedza to jedna z fajniejszych rzeczy, jakie można zdobywać.

W końcu to też kobieta, czy coś.

Tylko że nie wszystko musi mieć stempel Nauczysz Się Z Tego Więcej Niż W Szkole, być potwierdzone przez amerykańskich naukowców i stworzone przez noblistów. Nie każda rzecz, którą robimy w życiu, musi dodawać nam plus sto do ciekawostek i trudnych słów, które imponują nieznajomym.

Jasne, to jest fajne i niektórzy mogą chcieć chłonąć tylko i wyłącznie wiedzę z wysokiej półki, a w wolnym czasie lubią liczyć całki. Nie mam absolutnie nic do tego, ale kompletnie idiotyczny jest ten nacisk, że to jedyny i słuszny styl.

Że śmianie się z Top Model jest gorsze niż śmianie się z Edisona albo, że płakanie za Chuckiem Bassem jest gorsze niż płakanie za Einsteinem. Nawet jeśli ten pierwszy jest postacią fikcyjną.

To nieprawda.

Pamiętajcie, że oglądanie słodkich kotków też jest ważne i każdy, kto próbuje Wam to wybić z głowy, nie ma racji. Publicystyka, reportaże i dokumenty są super, no ale halo – kotki też, nie wmówicie mi, że jest inaczej. Dlatego tak jak kocham naukowe książki i matematykę, tak uwielbiam zdjęcia pięknie ubranych dziewczyn, kotki i śmieszne filmiki. I nie ma w tym absolutnie nic złego.

Jak będę potrzebowała nacisku, to pójdę na masaż, a tę presję niech świat sobie wsadzi w dupę. Wracam do kotków i na dziś polecam Wam to samo.

  • Bo w życiu potrzebny jest balans. A kotki idealnie równoważą życiowe stresy ;)

  • Rafał Szczech

    Tylko Ty potrafisz ubrać w słowa to, o czym nie wiem, że myślę, ale myślę :D. Świetny tekst!

  • Wiem o co chodzi, ale matematyka na wtorkowy egzamin sama się nie nauczy, a pasuje to zaliczyć i mieć wakacje do października ^_^

    • No jasne, nie zawsze można sobie pozwolić na luz i chill. Ale powodzenia, po egzaminie nadejdzie czas na kotki!

      • Dziękuję, „kotki” będą jutro ^_^

        … a może żaby? O.O

  • dobrymjud

    Topmodel i Project Runway to mój sposób na narysowanie najnudniejszych rysunków. ZAWSZE.

    • Oj, ja w Top Model (i w Wojewódzkiego, lol) zawsze byłam tak wkręcona, że nie mogłabym robić nic poza oglądaniem! Tyle emocji, takie napięcie.
      Ostatnio z tym słabiej, bo nie mam telewizji, chlip.

      • dobrymjud

        TVN Player daje radę. Polecam, chociaż… Tak naprawdę chciałabym żyć w niewiedzy o jego istnieniu.

  • Hania Lewandowska

    Fajnie, że o tym napisałaś. Muszę podrzucić ten tekst rodzicom ;)

    • Jak coś to nie jest tekst o tym, żeby jebać wszystko i całe dnie leżeć przed telewizorem z M jak miłość.

  • Brzeska

    Przecież jasnym i logicznym jest, że czasem chcemy resetu całkowitego. Czasem chcemy prostych dialogów, ładnych zdjęć, niewymagających artykułów. Czasem trzeba zwolnić. Zrobić sobie przerwę na kawę

  • Kasia

    Wszystko w życiu potrzebne, jakaś równowaga musi być. Odmóżdżacie i inne takie też, trzeba żyć z dystansem. A nacisk całego świata, że musi być zawsze tak poważnie i mądrze jest zupełnie nie potrzebny.

  • Przypomniałas mi Małego Księcia! Fajny tekst, bardzo się zgadzam:)

  • No niektorzy faktycznie są święcie oburzeni, gdy mowie ze zamiast mądrych programów na tvn24 ja wolę od czasu do czasu jakiś prymitywny horror obejrzec. Zupełnie tak, jakbysmy byli robotami zaprogramowanymi na zdobywanie wiedzy 24 godziny na dobę.

    • Mądre programy na tvn24? No chyba że chodzi o dokumenty puszczane w weekendy…

  • Robię dużo rzeczy w życiu, a jednocześnie mam jeszcze sporo czasu na zmarnowanie (seriale, internety). Sama nie wiem, jak to robię, hehe. Z typowego wyścigu szczurów i współczesnej pogoni za produktywnością wyłącza mnie też mój zawód. Tu nie liczy się sprzedaż, produkcja czy coś podobnego, tylko człowiek. A na człowieka nie można patrzeć jak na maszynkę do czegoś tam. Może pozostawmy niemarnowanie czasu robotom, a my sobie usiądźmy…
    Widziałaś nową ekranizację „Małego księcia”? Jest w zasadzie o tym, o czym piszesz. Polecam :).

    • A my sobie usiądźmy – najlepiej to poleżmy. W kocu. Z herbatą. Taka nieśmiała propozycja.
      A Małego księcia nie widziałam, może się przejdę do kina.

  • W życiu chodzi o to, żeby je dobrze zmarnować ;)

  • Pierwszy wpis w drugim roku bloga <3 Jedno ważne pytanie: kto decyduje czy dana treść jest wartościowa??

    • No jak to kto, ja!

      • Czyli jeśli lubię kampić całą niedzielę pod kołdrą z nosem w książce to jestem wartościowym człowiekiem?? Zawsze wiedziałem, że to ma głębszy sens niż tylko ukrywanie się przed orkami!!

        • ja dopiero niedawno od młodszej (!) siostry dowiedziałam się o istnieniu słowa „kampić” :D

          • Ja dzisiaj dowiedziałem się od młodszego brata, że zniszczy mnie w bitwie na poduszki!! Skubany nie wie komu rzucił rękawicę… Hahaha

  • Jakby się tak człowiek miał całe życie skupiać tylko na jednym, najlepiej najwłaściwszym, to by szybko ześwirował. Ważna jest równowaga. Jednego dnia można się zajmować wyjątkowo twórczymi, czy ambitnymi sprawami, pracować do oporu, ale kolejnego mózg będzie potrzebował resetu i z radością przyjmie dawkę głupkowatych filmików, czy fot z kotko-innymi-futrzakami. :)

  • Beata Wrońska

    Ten post pojawił się w idealnym momencie, uniwersum mnie kocha. <3 wzbogacę przekaz (znaczy tak myślę, ha) o własną True Story(C).
    Dzisiaj zwiedziłam trochę Londynu – między innymi najstarszy kościół w mieście, The Monument, Tower, choć ją ledwo minęliśmy, bo bilety drogie. Jednak najlepiej czułam się na markecie w Camden Town, gdzie mogłam popatrzeć na świetne ciuchy, ciekawych ludzi, towary (czego tam nie ma, człowiek jest jak dziecko w sklepie z zabawkami), zjeść jakieś zagraniczne jedzenie i wypatrzyć wymarzoną torebkę za zniżką.
    Myślę, że pod Buckingham Palace także ważniejsze dla mnie będzie zobaczenie tych legendarnych strażników w śmiesznych czapkach niż stan i pokrewieństwo jego kolejnych mieszkańców i, szczególnie po lekturze postu, zamierzam się z tym faktem wdzięcznie pogodzić. :-) dobranoc!

  • Jest dokładnie tak jak piszesz. Uczenie się, rozwój to wspaniała rzecz i warto poświęcać na nią czas, ale nie ma sensu ulegać presji i mieć wyrzuty sumienia, że robimy coś co nic nie wnosi do naszego życia. Każdy potrzebuje czasem relaksu i „odmóżdżenia.” Inaczej byśmy po prostu zwariowali :)

Przeczytaj poprzedni wpis:
hania rok
Blog ma pierwsze urodziny!

Dokładnie rok temu blog po raz pierwszy ujrzał światło dzienne, więc ubierzcie się ładnie, unieście kieliszki i zaczynamy świętowanie!

Zamknij