MOTYWACJA

Musisz się sprzedać

kobieta praca komp


Umiejętne sprzedawanie się jest jedną z ważniejszych zalet i tylko bardzo nieogarnięci ludzie tego nie rozumieją.

Pierwszy raz hasło „musisz umieć się sprzedać” usłyszałam w wieku jakichś dziesięciu lat. Pojawiało się tak często, aż zrozumiałam jak potrzebna jest ta umiejętność.

życie

Prosto i życiowo: rozmowa o pracę. Ustna matura. Nawet egzamin na prawo jazdy. W wielu sytuacjach oprócz Wasze wiedzy czy skillów ważne będzie to, w jaki sposób je przedstawicie – czy ładnie to opakujecie i podsuniecie komuś pod nos tak, że weźmie Was w ciemno, czy będziecie mówić wyraźnie, mieć przyjazną mowę ciała, przyjemny głos, czy się sprzedacie.

parkiet

Wiecie, na przykład w tańcu nie zawsze wygrywa ta para, która ma najlepszą technikę. Na turniejach można rozłożyć na łopatki tancerzy tylko dlatego, że lepiej się od nich prezentujemy, mamy fajniejszy wizerunek, sukienkę, mimikę, ogólnie budzimy bardziej pozytywne emocje. Oczywiście – dobry image nie przykryje wszystkich błędów, ale z pewnością znacznie pomoże.

blogi

Czasem blogerzy piszą do mnie „nie wiem jak się promować, ale mówi się, że dobra treść obroni się sama”. Patrzę wtedy na ich strony, a tam w roli czcionki jakiś młodszy brat Comic Sansa, spacje przed przecinkami i zdjęcia robione kalkulatorem. Tak sobie myślę – nawet gdyby były to teksty na superwysokim poziomie, komu chciałoby się czytać cokolwiek w takiej formie?

zawsze

Pamiętacie jak jeszcze w szkole nauczyciele brali do odpowiedzi? Wkurzył Was kiedyś ktoś, kto dostał lepszą ocenę, a wcale nie umiał więcej niż Wy, tylko po prostu lepiej ściemniał? Tak było od zawsze, ale też zostanie na zawsze. Noty to jedno, a co z podwyżkami? W firmach też lepiej zarabiają ci, którzy mają gadane? Zdarza się.


 

W żadnym wypadku nie chcę mówić, że treści, technika czy jakiekolwiek Wasze umiejętności, skille, nie są ważne. Jasne, że są, ale pamiętajcie: cokolwiek robicie, jakąkolwiek macie pasję – to jest Wasz produkt. A produkt trzeba umieć sprzedać.

  • Hania Lewandowska

    Dobra rada :) przyda mi się na egzaminy. Dziękuję ❤

  • Stety/niestety, ale bardzo prawdziwe. Na ASP jest często właśnie tak, że najważniejszy nie jest dobry pomysł, ale umiejętność odronienia nawet tego słabego.

  • Święte słowa, chciałoby się rzec. Masz całkowitą rację i chociaż sprzedanie się może się niektórym osobom źle kojarzyć, to im szybciej to zrobią, tym lepiej dla nich. Życie jest zdecydowanie łatwiejsze, jeśli wiemy jak się pokazać.

    • Tak jest, zgadzam się i udawanie, że to przecież nie pomaga (bo liczy się tylko technika/pomysł/umiejętności) jest jawną ignorancją.

  • Przede wszystkim reklama. :) Ja zaczynam w niektórych dziedzinach odkrywać jak można się zacząć dobrze sprzedawać, ale jeszcze raczkuje.

  • Przyznam szczerze, że to dość nieznane dla mnie tereny. O ile z prezentacją własną nie mam problemu, to do reklamowania bloga jeszcze się nie przekonałam…

    • Ale wiesz – jak rozumiesz reklamowanie bloga? Bo ja mówię o sprzedaniu go w sensie: ładnej, fajnej formie.

  • Bardzo trafne spostrzeżenia. Wiele osób nie związanych zawodowo z biznesem/sprzedażą. Na samo słowa sprzedaż chowa głowę w piasek.Kojarząc ją z akwizycją wciskaniem kitu i wszystkim co najgorsze.

    Nie mając świadomości tego, że to właśnie sprzedaż jest najbardziej niezbędną umiejętnością do odniesienia sukcesu praktycznie wszędzie. Wiele uzdolnionych osób nieświadomie skazuje się na klęskę.

    Niech żyją sprzedawcy!

  • AJD

    Estetyka przewyższa etykę w dzisiejszych czasach. Nie trzeba się z tym zgadzać, ale egzystować jakoś trzeba :D Najlepiej znaleźć złoty środek ;)

    • Nie no, nie przesadzajmy. Wszystko ma swoje granice.

  • Swiete slowa Haniu, niestety w blogosferze dobre tresci nie obronia sie same. Trzeba je promowac i pozycjonowac. Pozdrawiam serdecznie beata

  • olelele

    a może jakaś złota rada odnośnie rozmów kwalifikacyjnych, wiem że pełni tego w necie, ale wolę zapytać Ciebie żabko :)

    • O, pomyślę jak ugryźć temat, żeby Żabkom (takim jak Ty!) się przydało. :)

      • olelele

        oby dziś, bo rozmowa już jutro!!!

        • Omatko, nie da rady. Ale słuchaj spoilera – pewna siebie, ale bez cwaniakowania. Elegancka, ale bez spiny. Wykaż się kreatywnością i każdą swoją wadę przedstawiaj jako zaletę, udowodnij im, że jesteś dla nich jak Mojżesz dla Żydów i daj znać jak oddzwonią z propozycją! :)

    • Wtrące swoje trzy grosze: idź tam jakbyś to ty im robiła łaskę.

  • Ala

    Mama zawsze powtarzała- zeszyt wizytówką ucznia! I coś w tym jest.

    • Nienawidzę mieć w zeszytach czegokolwiek brzydko, nieuporządkowanie. Nienawidzę.

      • W szkolnych zeszytach, w notatkach na studiach zawsze musiałam mieć wszystko cacy, zero skreśleń, trzy kolory, podkreślenia. Normalnie w ramkę oprawić. :)

  • Takie czasy – sprzedajne dz….. jesteśmy ;) Pamiętam swoje studia i „sprzedaż” każdego projektu, który robiłam. Przecież powstawał z mojej głowy, i choć niby oparty o sztywne zasady, to jednak rozwiązany w mój sposób. Najważniejsze to wiedzieć, co, z czym i po co, by umieć obronić swoją wizję i rację. Tego samego doświadcza się w bardzo wielu etapach w swoim życiu. I myślę, że im więcej możliwości mamy, by praktykować, tym lepiej dla nas samych.

    No. To się sprzedałam ;)

  • Chciał nie chciał, trzeba umieć się sprzedać, taki już mamy świat. Jakiś czas temu poszłam na rozmowę kwalifikacyjną, zrobiłam wszystko żeby się sprzedać. I udało się, oddzwonili. Ale stwierdziłam, że poczekam na lepsze miejsce :D A blog, może kiedyś nauczę się go sprzedawać? :)

    • Też tak robiłam z rozmowami kwalifikacyjnymi, piona. :D

  • Piszesz prawdę, kobieto haniowata.

Przeczytaj poprzedni wpis:
deszcz
7 sposobów na wywołanie deszczu

Wywoływanie duchów nigdy mi nie szło, ale sprawę z deszczem opanowałam do perfekcji.

Zamknij