KULTURA I MEDIA NA SZYBKO

Snapchat – tu trzeba być

snap


Wydawało się, że Snapchat pożyje trzy miesiące i umrze. Zostanie zastąpiony albo się zwyczajnie znudzi. Ale nie, nic z tego. On triumfuje i teraz to jedno z miejsc, w których trzeba być.

Ja Snapa uwielbiałam od samego początku. Tak się o nim mówi – aplikacja dla młodych.

Wcale nie dla gimbazy, wcale nie dla pustych frajerów wysyłających nagie zdjęcia z naiwną wiarą, że po kilku sekundach one znikną z powierzchni Ziemi. Snapchat jest po prostu dla ludzi, którzy chcą mieć ze sobą kontakt i podglądać się nawzajem. I relacjonować swoje życie.

live show

Bo co, do czego służy Facebook? Albo Twitter? Bardzo często te profile służą nam właśnie do prowadzenia relacji live ze swojej codzienności. A Snap jest do tego idealny. Ładne jedzenie, fajne selfie, dobra książka albo nudny wykład czy lekcja? Zawalilibyśmy Insta gdyby wrzucać to wszystko – tym bardziej, że to ulotne, chwilowe.

Dlatego snapuję

Możecie mnie dodać – nick @hania.es – i wysyłać mi to, co uważacie za ciekawe, pisać do mnie i podglądać moje My Story. Wrzucam tam czasem zajawki tekstów szybciej, niż na bloga, koty i wszystko to, co w ciągu dnia wyda mi się ciekawe. Albo smaczne. Albo piękne (czyt. selfies).

Wczoraj, po tym jak podałam nicka na fanpage, pokazałam Wam historię kota Melanża:

KOTEŁ

 

I po tym, jak Was trochę przybyło, ładnie Was przywitałam (o właśnie, wadą Snapa jest to, jak niszczy jakość!):

2015-01-29 21.32.21

Więcej tu nie wrzucam, wszystko czeka na Was w My Story. Widzimy się na Snapchacie! :)

P.S. Odróżniajcie My Story od tego, co wysyłacie personalnie do kogoś. Do My Story wrzucajcie wszystko, co Wam się podoba, wolna ręka. Ale do kogoś wysyłajcie to, co jest… do niego. Wow, co? I buzi dla czytelnika, który wczoraj wysłał mi z 40 Snapów i na każdym narysował moje minilogo. Love!

 

 

  • Nie porwała mnie sława Snapchata.
    Pozostanę przy Insta.

  • uuuu

    Jeśli to dla ludzi pokroju autorki to spasuję.

  • Snapchat był pierwszą socialmediową appką, w wypadku której potrzebowałem pomocy młodszej znajomej, żeby nauczyć się obsługi. Czy to oznacza, że zaczynam zgredzieć ?

    • Tak :>

      • Cholera – jak to zatrzymać ?!

        • Przykro mi, ale… :(

          • To trzeba przyświrować, że to część stylu oldschoolowca co pamięta czasy gg. :)

          • Też pamiętam :) Wzrok ludzi, kiedy mówię, że mój numer miał tylko sześć cyfr – bezcenny ;)

          • A pamiętasz go jeszcze?
            Bo ja mój pamiętam jak tabliczkę mnożenia (w sensie że pamiętam), co mnie bardzo zaskoczyło. A przy podawaniu numeru telefonu czasem się gubię.

          • Ja też pamiętam!

          • Jasne, że pamiętam :D Trudno nie pamiętać, jeśli się trafiło na (a tam, żadna tajemnica) 345061 ;)

  • Ja nie o snapczacie, ale o tym KocieMelanżu. Jakie to zajebiste jest <3 Przeglądam jego tweety i kwiczę :D

    • To prawda, Melanż jest najlepszym kotem studentem jakiego znam, chociaż nie znam zbyt wielu kotów studentów. No ale nie mam do niego praw, jest moim pasierbem. Matka to @jedzonelka. :)

  • Nie siedze az tyle w telefonie, snapchat nie dla mnie. Czasem mam problem ,żeby chociaz jedno zdjęcie dziennie na insta dodać, na snapie nie miałabym co wysyłać ;D

    • No właśnie na Insta to zostaje, więc raczej dba się o to, żeby kontent był ładny/ coś wnosił. Na Snapie tego nie ma, bo helou, to max 10 sekund, nie musi być ani super jakości ani mieć super przesłania czy cokolwiek.

  • Nie czuję potrzeby posiadania snapa i ten tekst we mnie tej potrzeby nie obudził. Ale uważnie się przyglądam. Może kiedyś :)

  • Piotrek

    Nie mam zamiaru niczego tępić, bo i tak każdy szanujący się człowiek będzie miał to w dupie, aleeee…dziwi mnie fakt, że od jakiegoś czasu ludzie zaczęli mieć parcie na pokazywanie różnych pierdół (w tym siebie). Może i to jakieś naturalne, ale dzięki takim apkom robi się z tego plaga. Jestem ciekaw (tak trochę tylko, na 60%) jak daleko to zajdzie i co – oprócz śniadań, robienia kupy i dzikich melanży – pójdzie w świat. Aż se ściągnę.

    • Typowy ekstrawertyzm, tylko pozmieniały się narzędzia do tego. Kiedyś się rozpowiadało to wszystkim w wiosce, teraz wysyła się snapa. Taka kolej rzeczy.

  • Pingback: Blogerzy kradną - hania.es()

  • Pingback: Co oznaczają punkty na Snapchacie? - hania.es()

Przeczytaj poprzedni wpis:
wygryw
3 kroki do bycia najlepszym

Tak piszę o tym byciu najlepszym, że nie interesowało mnie nigdy nic pomiędzy i pytacie w mailach, jak to robię,...

Zamknij