LUDZIE RELACJE

10 powodów, dla których warto czekać z seksem do ślubu

buzi


Jeśli zastanawiacie się, czy iść do łóżka teraz czy poczekać na noc poślubną to dziś wytłumaczę Wam, dlaczego powinniście się wstrzymać.

1. Pierwszy raz jest wyjątkowy

W noc poślubną! To cudowne tak zaraz po ślubie, piętnastu kieliszkach wódki wypitymi za Wasze zdrowie, całym dniu stresu i spięcia zakrwawić pościel, wyć z bólu i skończyć po dwóch minutach. Niezapomniane wspomnienia!

2. Im dłużej czekasz, tym lepiej smakuje

W restauracjach podaje się klientom dania po 20 minutach, bo wtedy przez wielki głód nawet nie poczują spalonego ciasta i nieświeżych pomidorów. To samo z seksem – jeśli będziecie na pierwszy raz czekać latami to nawet nie poczujecie kiedy, a już będzie po sprawie!

3. Wiesz, że chodzi o coś więcej

I że nie jesteście razem tylko dla seksu. Bo jak wiadomo, wszystkie pary, które uprawiają seks bez obrączek są ze sobą tylko dlatego, że umieją w Kamasutrę.

4. Zaufanie

Skoro udało Wam się zachować wstrzemięźliwość przez ostatnie miesiące możecie być pewni, że Wasza druga połówka nie zdradzi Was na byle dyskotece. Bo to od tego zależy, a wszystkie pary, które chodzą razem do łóżka zdradzają się na prawo i lewo, jasna sprawa!

5. Zaskoczycie się

Jak wiadomo, po jakimś czasie związku zaczynacie zauważać w nim rutynę, nudę, przyzwyczajenie. Dlatego trzeba się ciągle zaskakiwać! W wypadku, w którym zdecydujecie się uprawiać seks po ślubie najprawdopodobniej zaskoczycie się tym, jak beznadziejnie Wam razem w łóżku!

6. Lepiej się poznacie

Zamiast uprawiać seks, będziecie rozmawiać na te ważne i ważniejsze tematy, porównywać poglądy, dyskutować. Zbadacie, czy do siebie na pewno pasujecie i w czym się nie zgadzacie. Jak wiadomo, jeśli byście baraszkowali, to nie zdążylibyście omówić tylu ważnych rzeczy!

7. Pokażesz, ile to dla Ciebie znaczy

Twoja miłość zrozumie ile kosztowało Cię donoszenie dziewictwa do dnia Waszego ślubu i z pewnością to doceni… Oh wait, doceniłby to jakże potrzebne całemu światu poświęcenie też na piątej randce.

8. Bo wtedy będziecie pewni

Na ślubie przysięgniecie sobie dozgonną miłość i wierność, dlatego potem będziecie pewni, że idziecie do łóżka z kimś, kto nie opuści Was aż do śmierci. Wiadomka, no przecież ludzie nie kłamią, nie zmieniają się ani nie popełniają błędów.

9. Będziecie mieć do siebie większy szacunek

Zobaczycie, jaki respekt macie do kogoś, kto przez długie miesiące potrafił powstrzymać swoje pokusy w imię wyższej idei. Po takim doświadczeniu będziecie dla siebie autorytetami.
No a chyba nie odkryję Ameryki mówiąc, że wszyscy, którzy robią to przed ślubem traktują potem swoje żony jak szmaty!

10. Wasz związek będzie piękniejszy

Bo czy jest coś cudowniejszego od niezaspokajania swoich potrzeb?

 

Inne damsko-męskie:

– Ślub? Nie, dzięki!

Kiedy pójść z facetem do łóżka?

Najlepsze momenty w życiu

– Dobry facet to zły facet

10 tekstów, których facet nie chce usłyszeć od kobiety

Nie muszę przypominać, że można dać lajka i share, nie?

  • urban

    Przyznaję z pewnym zaskoczeniem, że najlepszy tekst na tym blogu. Nie oczywisty, zgryźliwy. Może nie szczyty literatury ale zaczyna być coraz ciekawiej :)

    • Dobrze, że dodałeś, że z pewnym zaskoczeniem. To była kluczowa informacja tego komentarza! :)

  • O rety, Hania, ale trafiłaś. Kiedyś bardzo religijna koleżanka powiedziała nam, że nie uprawia seksu z chłopakiem, z którym jest od dwóch lat i nie zamierza robić tego do ślubu. I patrząc na mnie (byłyśmy wtedy na trzecim roku, mieszkałam z moim ówczesnym chłopakiem, a obecnym mężem) stwierdziła:
    – przynajmniej mam pewność, że nie jest ze mną tylko dla seksu!
    :D

    • No to szkoda dziewczyny, musi być mega zakompleksiona skoro bierze pod uwagę, że dla faceta, z którym jest, może być jedynie narzędziem do zaspokajania się. Smutne.

    • No i teraz wiesz, dlaczego Twój mąż z Tobą jest…

  • VQ

    a jak się nie zamierzasz hajtać, to umrzyj dziewicą. najlepiej jak najszybciej, bo po co żyć bez męża?

    • Lol, jak to „nie zamierzasz hajtać”?! Życie bez ślubu to nie życie!

      • VQ

        no, jakoś źle mi się kojarzą zarówno łańcuchy na torsach, jak i przysięganie pod batmanem.

  • Adam Niedbała

    Oj, będzie piekło. Chyba, że już piecze.

  • Ale Ty nie jesteś targetem tych zaleceń :)

    Każdemu jego porno: kto chce czekać – czeka. Kto nie chce – nie czeka. Wierzący nie namawiają niewierzących na wstrzemięźliwość, niewierzący wierzących na jej brak.

    • Całkiem spoko, gdyby w rzeczywistości było tak jak mówisz w ostatnim zdaniu.

      • Wierzący namawiający niewierzącego na wstrzemięźliwość kompletnie nie umie w ewangelizację.
        Niewierzący namawiający wierzącego na jej brak też jest bucem.

    • Ale ja nikogo do niczego nie namawiam. Finalnie róbcie se wszyscy co chcecie, możecie żyć w celibacie do śmierci albo trzymać w domu erotyczne gazety i wciągać kreski, dla mnie to naprawdę żaden problem, nie jestem z Wprost. ;)

    • Przestańcie odbierać teksty z tak zupełną powagą. Jestem pewna, że Hania nie chciała nikogo do niczego namawiać czy obrazić jakichkolwiek przekonań. Napisała po prostu tekst ze szczyptą ironii i czarnego humoru na temat wstrzemięźliwości seksualnej. Why so serious?

      • Ale mój komentarz był raczej natury ogólnej… ani nie odebrałem tego tekstu serio, ani mnie nie obraził :)

  • Ola

    <3

  • Ooo

    Gorzej, kiedy jest się mentalną dziewicą. Trzeba sobie wcześniej w głowie poukładać.

  • 11. Religia i magia kościelna +100
    Ksiądz dobrodziej i sam papież będzie wam błogosławił po wsze czasy. Dostaniecie rabat od niedzielnej daniny tacowej, minus pięć zdrowasiek po każdej spowiedzi i gratis smycz firmową we wzorki w krzyże z napisem „Mówię NIE *eksowi bez Ślubu”

  • Weronika Szymańska

    A ja podziwiam tych, którzy faktycznie w tym postanowieniu wytrwają. Muszą naprawdę wierzyć, że ich postępowania i przekonania mają sens, to dobrze :) A co się nie odwlecze to nie uciecze!

    • To trochę jak ludzie mówią mi „Wow, nie jesz mięsa! Podziwiam Cię, ja bym tak nie mogła!”. A ja bym nie mogła tak, jak oni. Nic tu do podziwiania, to po prostu inne wybory.

      • Weronika Szymańska

        Ale ty nawet nie masz ochoty na mięso, a myślę, że oni na siebie jednak mimo wszystko mają… :D

  • Są ludzie, którzy mają takie wartości, dla których wstrzemięźliwość jest czymś pięknym, dobrym, wartościowym i nie uważam, żeby to było coś złego. Mniejsza o to, z jakich pobudek czekają do ślubu, czy religijnych czy jakichś innych, to wyłącznie ich sprawa. „Wiadomka, no przecież ludzie nie kłamią, nie zmieniają się ani nie popełniają błędów” – skoro ludzie myśląc o ślubie z góry nastawiają się i przygotowują na to, że pewnie będą się okłamywać i może nawet rozstaną się, to po co i na co im ten ślub? Bo wypada? To jest jeszcze bardziej irracjonalne. :)

    • No właśnie się nie nastawiają, a rzeczywistość nie jest idealna i często dochodzi do rozwodów, bo coś nie zagrało. I dobrze że do tych rozwodów dochodzi, lepsze to niż kiszenie się dla jakiś chorych zasad w relacji, która nie przynosi nic dobrego. A czekanie z seksem do ślubu to nie jest nie wiadomo jak szlachetna rzecz. To jeden z istotnych elementów związku i nie wiem z jakiej racji należy go omijać przy poznawaniu drugiej osoby. Ale spoko, jak kogoś to bawi to okej. Niech sobie robi co chce. Tyle, że nie wiem cóż w tym szlachetnego.

      • Ty tego rozumieć nie musisz, co nie zmienia faktu, że dla niektórych ludzi jest to swego rodzaju szlachetność i wartość i należy to uszanować. To również kwestia pewnego rodzaju wrażliwości, czasami też wychowania, wiary, wewnętrznych przekonań. Nie ma powodu, aby takiej postawy nie szanować, w dzisiejszych niespokojnych czasach, gdzie każdy pędzi do przodu i chce mieć wszystko szybko, już, natychmiast i teraz, wstrzemięźliwość jest wręcz godna pochwały. Powiedziałabym nawet, że jest to piękne. Ja też nie rozumiem wielu rzeczy, np. dlaczego jak dziewczyna jest w ciąży, to od razu ślub musi być, żeby Broń Boże dziecko nieślubne nie było, bo co ludzie powiedzą. Cóż by się takiego stało, gdyby dziecko urodziło się jako nieślubne, to ja nie wiem, świat by się przecież nie zawalił. I później idzie do ołtarza taka beza w zaawansowanej ciąży i białej sukni. I ja np. takich rzeczy i takich postaw bardziej nie rozumiem. Jednak mimo że tego kompletnie nie rozumiem, to uważam, że to nie jest moja sprawa. Nie mam powodu się wtrącać, oceniać, dyktować innym, jak mają żyć czy też wyrokować, że to jest dobre albo złe. Każdy podejmuje takie decyzje, jakie uważa, że będą dla niego właściwe, i ja nie mam prawa tego osądzać, bo każdy człowiek zasługuje na szacunek. :)

        • „Nie ma powodu, aby takiej postawy nie szanować” – ktoś tu czegoś nie szanuje? :) Albo celibatu, albo seksu przedmałżeńskiego, albo ślubu w ciąży, albo nieślubnego dziecka?
          Widzisz tu gdzieś brak szacunku dla którejkolwiek z tych grup? Jak tak to pokaż, dam bana.
          Co do tego całego celibatu – ja sądzę tak, jak napisałam w tekście, ale każdemu jego porno (hehe), lol.

        • Powiem tak, seks jest jednym z fundamentów związku, jeśli nie dogadujemy się w łóżku, to w związku też nie. Powie Ci to każdy psycholog. Więc co jeśli się okaże po ślubie, że nasz partner nie odpowiada nam w łóżku i oczekujemy od siebie całkiem różnych rzeczy? No właśnie.

          • Ruda

            Mnie to nie grzeje ni ziębi czy ktoś uprawia seks przed ślubem czy ślub przez seksem, ale w nawiązaniu do tego co powiedziałaś, że „jeśli nie dogadujemy się w łóżku, to w związku też nie”, przytoczę argument po rozmowie z parą która zachowała wstrzemięźliwość i są 20 lat po ślubie. A propos niedopasowania w łóżku kobieta stwierdziła, że minęło 20 lat od ich ślubu, nie byli idealnie dopasowani i po tych 20 latach nadal się uczą jak się kochać, poznają swoje ciała i dla niej jest to piękne, że nad tym pracują, że było im ciężko i dali radę.

      • O to to, dobry komentarz. I tak – każdemu jego porno, ale nic tu do podziwiania. Jak już gdzieś pisałam – analogia do wegetarianizmu. Nie ma co podziwiać, po prostu kwestia wyboru.

  • A czy z czekaniem do ślubu nie jest trochę jak z wegetarianizmem – czyli z wyrzekaniem się przyjemności w imię jakiejś idei?

    • No niezbyt. Niejedzenie mięsa przynosi jakieś realne korzyści, czyli niezabite zwierzęta. Co daje brak seksu? :D

      • Jak to często z ideami bywa – nic mierzalnego :). Tak jak napisałaś niżej, „nic do podziwiania – inne wybory”.

      • A co z ideą nie wszystko jest dla wszystkich? Zapewne osoby które decydują się na to świadomie (nie z przymusu religijnego) wiedzą co to im daje. Pozdrawiam:)

      • Więcej czasu?

  • Jak tylko przeczytałam tytuł wiedziałam, że ten tekst zrobi mi dzień. :D

    • Uff, to dobrze, że komuś to zrobiło dzień. Bo mi noc zrobiły portale chrześcijańskie (z forami. I wypowiedziami. Takimi bez beki.), na których znalazłam się w ramach researchu. Serio.

      • Cóż, jak to powiedział mi mój facet kiedy wylała się na mnie kolejna fala hejtu za Kambodżę: „Pamiętaj, skarbie, że ironia jest dla ludzi inteligentnych”. :*

      • Blogowanie wymaga poświęceń :D

  • Kurwa, to jest dobre, tej!
    Wszystko współgra idealnie.

  • Ali

    Hi, Id like to read your articles but I don’t know your language…. please write in English version,too…
    thanks.

  • TEKSTacja

    Coś mi w tym tytule do Ciebie nie pasowało, a potem okazało się, że po prostu rzeczywiście umiesz w przewrotność i zaskakiwanie :D

  • ŻADNEGO ŚLUBU PRZED SEKSEM.

    Rzekłem.

  • To po co w ogóle się w to bawić, skoro już tyle lat razem wytrzymaliście bez niego?

  • Jest tylko jeden sensowny powód: bo tak, tego właśnie chcę.

  • Każdy robi tak jak mu dyktuje sumienie. Jeśli ktoś uważa, że seks przed ślubem jest czymś w porządku to to robi. Po prostu. Oby tylko był to seks w szczęśliwym związku gdzie ludzie się szanują i kochają. Jeśli ktoś preferuje wstrzemięźliwość, droga wolna :)

    • Doprawdy? Zdradź mi szczegóły na fejsie :) Chętnie się wszystkiego dowiem!

    • „Oby tylko był to seks w szczęśliwym związku gdzie ludzie się szanują i kochają” – ej, ale to wcale nie jest tak, że każdemu sumienie dyktuje, że jak seks, to tylko w związku!

  • Przekonałaś mnie! Jak mogę przywrócić sobie dziewictwo?

    • Da się, musisz zadzwonić do specjalnego Urzędu Dziewictwa, złożyć trzy wnioski, załączyć zdjęcie, opisać dokładnie jak je straciłeś i wtedy może Urząd Dziewictwa przyjmie Ci je z powrotem. Powodzenia!

      • Zdjęcie dziewictwa?!

        • Zdjęcie siebie, do dokumentów.
          Od razu powiem: twarzy.

  • Pingback: Blue Coaster33()

  • Pingback: streaming movies()

  • Pingback: watch movies online free()

  • Pingback: Gwałt na mężczyźnie to seks niespodzianka - hania.es()

  • Pz

    Poj*bany jest ten artykuł. Wielkie dzięki…

  • Pingback: Kto zajmował się PR-em szpinaku? - hania.es()

  • Pingback: 10 powodów, przez które nigdy nie będzie równouprawnienia - hania.es()

  • majowy kwiat

    Tak. Jest coś piękniejszego od zaspokajania potrzeb fizjologicznych. A jest to Miłość. Jak Jej kiedyś doświadczysz, zrozumiesz o czym mowa.

  • Ata Magda

    Faajne :) Dopiero jak człowiek staje oko w oko z tym problemem zdaje sobie sprawę jak głupie są argumenty Kościoła…

Przeczytaj poprzedni wpis:
lekarz
Eksperymentujmy na ludziach, nie na zwierzętach!

Bo zwierzęta są lepsze od ludzi. 

Zamknij