LUDZIE

5 typów ludzi z Politechniki

polibuda


Z tego co mi wiadomo, ludzie dzielą się na kobiety i mężczyzn. Uczniowie Polibud zasługują na osobny i bardziej dokładny podział.

Tak, oni też dzielą się ze względu na płeć, chociaż często jest to mniej zauważalne. Za to są inne kategorie, które wyhaczyłam po jednym dniu obserwacji populacji uczelni.

1. Szampon? Co to?

Niestety jest ich sporo. To ludzie, którzy po prostu nie słyszeli o różnych środkach higienicznych. Pojawiają się wśród mężczyzn i kobiet. Ich poczucie estetyki wynosi tyle ile granica ciągu jeden przez n.

Myślą, że Converse to jakiś uczony a koper pod nosem jest zupełnie w porządku.

U dziewczyn: połączenie różowego swetra z zieloną spódniczką i niebieskimi kozakami nie jest niczym zaskakującym. A na ich głowach często zobaczycie Opaski Lansu. To takie, jakie nosiło się w przedszkolu. Laski z Polibudy są naprawdę bardzo sentymentalne.

2. Kim ja jestem?

To są ci, którzy nie mają żadnego charakteru. Nic szczególnego nie mówią, są przezroczyści. Nie mają pasji, hobby, nic ich nie interesuje. Sprawiają wrażenie jakby nie wiedzieli co robią w danym miejscu i czasie. Zrobią wszystko, co się im powie, słuchają, nie odważą się mieć poglądów odstających od norm, ubraniem też nigdy się nie wyróżniają. Jak umrą to świat nawet tego nie zauważy.

3. Fizyka my only love

Zapaleni fizycy. Nie mają poza nią życia. Jak spada deszcz, pod kroplami widzą wektory ruchu a jak idą do lodówki to zastanawiają się jaką trajektorię obrać i jak wyglądałby jej rzut w innej przestrzeni.

Jak spytasz takiego na której auli są zajęcia to przed odpowiedzią na pytanie usłyszysz jakie wczoraj nowe literatury naukowe wyszukał i czego się dowiedział przez noc. I nie, nie powie o rozmiarze cycków koleżanki z drugiego pokoju w akademiku.
Ciężko mi się wypowiedzieć o kobietach z tej grupy, bo nie odróżniam ich od mężczyzn. One siebie też nie.

4. Seks, muzyka, politechnika!

Tu mamy ciężki przykład. Grupa ludzi, która jest przekonana o swojej zajebistości, ale zajebistość nie jest przekonana do nich. Ani trochę.

Uwielbiają mówić o tym, jacy są wyluzowani i zawsze zachwalają Politechnikę. Chodzą na wszystkie studenckie imprezy, gdzie masakrycznie się upijają żeby nie zauważyć, że nikt nie chce się z nimi bawić. Często seplenią, a podczas zajęć dopytują o największe głupoty i oczywistości profesorów. Są pewni, że rządzą światem.
Zdarza się, że występuje połączenie tego typu z punktem nr 1. To są właśnie ci ludzie, którzy zrobili zły PR Woodstockowi.

Dziewczyny na każdym kroku podkreślają, że poszły na uczelnię techniczną, bo jest tu dużo chłopaków. No i dlatego, że są niesamowicie mądre.
Kolesie charakteryzują się bardzo nieinteligentnym śmiechem i ciągle kiwają głową. Nie wiem dlaczego.

5. Spoko ludzie

No i docieramy do tego procenta studentów, którzy są po prostu spoko. Gubią się gdzieś pomiędzy tłustymi włosami a szarą masą, która nie wie co i dlaczego. To tacy o fajnych poglądach, ludzie z pasją, ciekawi, niegłupi, kontaktowi, traktujący studia jako studia a nie religię. Są czyści, pachnący, ładni (to ważne, w linku odpowiedź dlaczego), dobrze ubrani, chcą zmieniać świat i ogarniają co się dzieje dookoła.
Czasem też blogują.

Jeśli Wy wiecie co to szampon, dajcie lajka pod spodem. Buzi!

  • Gdybym miał radzić #niezadawajsięzludźmizgrupy #niezadawajsięzludźmizwydziału #niezadawajsięzludźmizuczelni dzięki temu nikt na imprezie nie będzie ci truł dupy o egzaminie albo kole które właśnie nadchodzi albo pytał o notatki.

    • Na imprezie :o onie! *friendships-are-over*
      #najszybszeradytylkoodMichno

  • David Von Volak

    O jezu, politechnika, agh to najgorsze wylęgarnie studenckiej patologii ( UJ jest zbyt sztywny i nudny). He he he te wszystkie heheszki, śmieszki, ale urwał i co ja pacze. Gardzę tym, może i jestem hejterem, ale pochód juwenaliowy budzi we mnie agresję ;/

    • Ludzie są różni. Wszędzie znajdą się tacy i reprezentanci punktu 5. Wystarczy otaczać się tymi, którzy nam odpowiadają i czy to będzie na Uniwerku, czy na Polibudzie, czy w pracy, czy w łóżku – będzie dobrze. I tyle ;)

    • Agnieszka Piątkowska

      Ja tam szanuję studentów Polibudy Krakowskiej i AGH bo to cholerne mózgi… UJ ma niski poziom w porównaniu do tych dwóch uczelni. Ale żeby zaraz gardzić i wsadzać wszystkich do jednego wora? Nie. Znam tam zbyt wiele fajny osób.

  • Aliss3000

    A ty to który typ ? haha.

  • Szampon? To się piło po zakończeniu sesji?

  • Taki podział można zrobić też na AGH-u :) Studenci widzący świat w wektorach, żyjący w świecie zerojedynkowym itd :)

    • Potwierdzam, choć zaledwie od kilku dni jestem studentką, to da się takich ludzi w dość dużej ilości podzielić.

  • Ania Murek

    Jeden lajk – jedno umycie włosów na politechnice. Mnie przekonałaś. Oczywiście – kolejnym świetnym wpisem ;)

  • bloodymary

    Kurcze, jesteś bardzo krytyczna w stosunku do ludzi, zauważyłam po przeczytaniu kilku tekstów. No, ale jak sobie przeczytałam ten powyżej, to aż mnie krew zalała! :P Znam kilku facetów, którzy ukończyli politechnikę oraz tych którzy aktualnie tam studiują i żaden z nich nie jest jakimś „nerdem” paskudnym i śmierdzącym pod pachami. Nie są może jakimiś klasycznymi przystojniakami z sześciopakiem, ale mają to coś i przede wszystkim są mega iteligentni! Nie wiem, czy to kwestia wieku, ale dla mnie fakt że mają wysokie IQ jest bardzo seksi. :) Sam fakt, że studiują i studiowali na politechnice świadczy, że coś tam jednak w głowie mają. Poza tym to, że ktoś nie wyróżnia się strojem nie jest wadą i nie znaczy, że człowiek ten jest szarakiem biednym. W pewnym wieku (czytaj: około 30-tki) takie rzeczy jak szokowanie ubiorem schodzą na dalszy plan (zdarza się to juz nieco wcześniej u dwudziestolatków) co nie znaczy, że są to ludzie nudni i bez wyobraźni. Zdziwiłabyś sie ilu fajnych ludzi oceniłam po wyglądzie i po tym, że może nie wyróżniają się z tłumu za bardzo, ale po lepszym poznaniu ich okazalo się, że są bardzo spoko. Ogólna tendencja w Twoim blogu jest taka, że większość ludzi „jest chujowa”. Gdyby wszyscy byli ” thebeściakami” z czystymi włosami byłoby po prostu nudno, a tak chociaż masz o czym pisać.

  • agatina_1

    Świetnie ujęty temat! :)

Przeczytaj poprzedni wpis:
warzywa
20 tekstów, które usłyszy każdy wegetarianin #2

Zostając w klimacie międzynarodowego dnia wegetarianizmu - druga część wczorajszego wpisu! Jeśli ominęła Was pierwsza, znajdziecie ją tutaj.

Zamknij