RELACJE

Kiedy pójść z facetem do łóżka?

seks2


Kiedy jest ten moment, kiedy już można się z nim przespać, a on nie uzna Cię za łatwą i będzie szanował? Wiadomo, że papieros najlepiej smakuje po seksie, ale kiedy jest ten moment, kiedy już można go wypalić u jego boku?

Każda się kiedyś nad tym zastanawiała. Bo niby już jest fajnie i wszystko wskazywałoby na to, że można już mu powiedzieć, że woli się orgazm od kolejnej randki w kinie. Przecież dlaczego miałoby to być nie na miejscu, no ale…

co jeśli to za szybko?

Co jeśli przestanie Cię szanować? Może pomyśli, że jesteś łatwa? Może stwierdzi, że nie chce być z taką kobietą? Może trzeba jeszcze poczekać? Tylko ile? Po jakim czasie związku powinno się uprawiać seks? Po dwóch tygodniach? Miesiącu? Trzech? A może po roku?

***

Kojarzycie taki tekst „Nie podobasz mi się, nudzisz mnie, źle mi się z Tobą gada, ale chcę się z Tobą zestarzeć, bo czekałem na seks przez cztery miesiące”?

Ja też nie.

A kojarzycie taki „Jesteś cudowna, piękna, masz świetną pasję, jesteś zdecydowana, kręci mnie Twój charakter, ale musimy się rozstać, bo kochaliśmy się na drugiej randce”?

Ja też nie.

To, kiedy się ze sobą prześpicie nie powinno definiować wzajemnego szacunku, a jeśli tak się dzieje, to lepiej zakończcie ten związek jak najszybciej.

***

A więc kiedy pójść z facetem do łóżka?

Kiedy tylko będziesz dobrze się z tym czuła, miała ochotę i fajne warunki.

 

fot. Arlena Witt

  • Piąteczka Haniu, zgadzam się w stu procentach! ;)

  • Roszpunka

    Czy już powoli wchodzimy na poziom, kiedy kobieta idąca z facetem po pierwszej randce do łózka nie jest łatwa? Czy nadal panuje przeświadczenie iż jest szmatą etc?

    • Jak dla mnie szmatą może być kobieta idąca z facetem po setnej randce do łóżka, a nieszmatą ta, która idzie na pierwszej. W sensie – tak to powinno działać, ale nie wiem czy już tak jest w społeczeństwie.

      • Roszpunka

        Chyba jeszcze długo długo, łatka będzie na kobietach. A szkoda. Rozumiem to zdanie z „kluczem i dziurą”, ale chyba kobietom tez się coś od życia należy? Przecież lepiej wyszaleć się w wieku 20-23 czy tam iluś lat żeby potem siąść na dupie i piąć się po drabinie kariery i tworzyć rodzinę. Wg mnie tak powinno być, potem się dzieją rozwody/zdrady/#okazujesiężemążjestgejem. I co wtedy. Lipa straszna, bo w wieku 35+ trudno kogoś znaleźć. Tak źle i tak niedobrze w sumie. Straszne są te związki i ta dorosłość.

        • Ola

          Nie martw się, w wieku 35+ jeszcze się nie umiera ;-))))

          • NO JASNE. I CO, MOŻE MOŻNA WTEDY JESZCZE SIĘ ZAKOCHAĆ?! ALBO UPRAWIAĆ SEKS?!

          • Ola

            Nie jest łatwo bo członki ciała obwisłe, sztuczna szczęka utrudnia pocałunki, laska w jednym ręku też nie ułatwia, siwe przerzedzone włosy urody nie dodają, problemy z kręgosłupem sprawiają trudności w poruszaniu się… hm… ale dla chcącego nic trudnego :-))))))

          • Cudny komentarz! <3

  • Konrad Norowski

    Pamiętam że jak byłem jeszcze gdzieś we wczesnym gimnazjum to trafiłem na tekst o podobnej wymowie i przesłaniu. Autorem był jakiś tam Kominek ; ) (wtedy jeszcze pisał „o dupach” )

  • Ciekawe, czy ktoś czytał i liczył na łatwą odpowiedź typu „na trzeciej randce”. A to nie jest takie łatwe, bo każdy jest inny i inaczej do tych spraw podchodzi. Znam kobiety, która czekała do ślubu i się po roku rozwiodła, znam też taką, która poszła do łóżka z facet na drugiej randce i jest szczęśliwa z nim już 6 lat :)

    • No dokładnie tak.
      + czekanie do ślubu WTF.

      • Matko Bosko Kochano, czekanie do ślubu. Równie dobrze można kupić samochód bez jazdy próbnej. A potem zdziwienie, że jest bardzo, bardzo nie tak.

        • Karolina

          Niby się zgadzam, jednak przydałby się inny przykład, bo samochód jest głównie do jeżdżenia, a związek nie jest TYLKO do współżycia. ;)

  • Jeśli kiedyś jakiś facet powie „nie szanuję Cię, bo poszłaś ze mną do łóżka przed naszą pierwszą randką”, to chyba zapomniał, że do seksu trzeba dwojga.

    PS: Napisz wreszcie coś, z czym będę mógł popolemizować ;)

    • Chcesz się ze mną nie zgadzać? Hmm, nie wiem czy to takie proste, bo zdaje się, że gupi nie jesteś.

      • No to mamy taką sytuację, że moje komentarze u Ciebie ograniczymy do „aha” oraz „nooo”.

        • Słabo. Czas więc pomyśleć czym mogę Cię wkurzyć. W toku.

          • Hint: polemika nie musi oznaczać wkurzenia. Spoko, wierzę w Ciebie.

  • Pojawiam się ja, bo się jeszcze znudzisz tymi przytakiwaniami :>

    Wszystko siedzi facetom we łbach. Jest takie powiedzonko „łatwo przyszło, łatwo poszło” i zdarza się, że nie chodzi tylko o pieniądze. Nie chodzi też o seks. Chyba. W sumie to zawsze chodzi trochę o seks. Jeśli kobiety są „dostępne” za szybko, to u faceta doładowują myślenie, że jest taki zajebisty, że może za pstryknięciem palców mieć każdą.

    Kiedy panna wzbudzi w facecie zainteresowanie i go przemagluje przez kilka spotkań bez rozchylenia nóg, to (na 1000%) gościu to doceni i fakt, że musiał przejść przez tę drogę pewien czas. Doceni to. Szybko z taką kobietą nie odpuści, bo musiał się troszkę postarać.

    ELO.

    • Acz przegięcie w drugą stronę też nie za bardzo. Wierz mi.

      A swoją drogą – jeżeli facet ma negatywnie oceniać kobietę po tym, że miała na niego ochotę i udostępniła to i owo (w szczególności owo), to też argument za tym, by uskutecznić dany wykon. Po to, by jak najszybciej zorientowała się, że gość jest do pogonienia.

  • Najlepiej się nad tym nie zastanawiać.
    Z czasem samo przyjdzie…

  • gość

    Raczej średnio odkrywczy tekst. Odkąd pamiętam wszyscy zawsze powtarzają, że jak się będzie gotowym, że nie ma znaczenia po jakim czasie tylko z kim. Dżizas, takie rzeczy, to się dzieciom w podstawówce opowiada. Liczyłam na jakiś ambitniejszy post.

  • Miał być raz. Szybki, upojny i wcale, ale to wcale niewyczekiwany. Raczej dziki, przypadkowy i niezobowiązujący. Pełen nieznajomości i niedopowiedzeń.

    Sześć lat minęło. Po ślubie.

    I jest pięknie.

    • Wow, ale super! Dużo szczęścia! :)

    • A

      Witam,
      U mnie było identycznie, w sylwestra..piwko, rozmowa, karty….6.5 roku jesteśmy razem i prawie 2 lata już po ślubie
      Pozdrawiam,
      A

    • Poszłam do łóżka na drugiej randce, także z moim obecnym mężem. Coś w tym jest ;)

  • Pingback: Starbucks, po co Ci moje imię? - hania.es()

Przeczytaj poprzedni wpis:
rodzenstwo
Court: koledzy brata

Niektórych strategii dzieci nie rozumieją. Ale powinny słuchać rad dorosłych, bo mogą im się w przyszłości przydać.

Zamknij