LUDZIE

Pizda nie facet!

facet


Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy? Gdzie muskularni samcy? Kim są te lamusy w rurkach i vansikach? Facet to ma być facet a nie jakaś pizda!

Powyższe cytaty to jedne z najgłupszych tekstów, jakie słyszę, chociaż często spotykam się z tymi dotyczącymi wegetarianizmu i tatuaży, więc konkurencja jest duża.

Wiecie, prawdziwy mężczyzna to taki dziwny twór. Wszyscy o nim dużo wiedzą, każdy gdzieś słyszał, umiemy się do niego odnieść, ale jak przychodzi co do czego to jest problem z definicją. Wiecie dlaczego?

Dlatego, że nie ma czegoś takiego jak prawdziwy mężczyzna

Bo co, noszenie jakichś ubrań już kwalifikuje Cię do grupy mężczyzn albo pizd?

Bo co, jak pijesz whisky to jesteś facetem a jak Reddsa to nie?

Bo co, żeby być prawdziwym mężczyzną musisz chodzić na siłownię i wyciskać na klatę?

Bo co, prawdziwy mężczyzna się bije pod barem i koniecznie ogląda wszystkie mecze piłki nożnej?

To wszystko brzmi absurdalnie, prawda?

Ale gdzieś tam w naszych głowach zakorzeniło się myślenie, że facet, żeby być facetem, musi spełniać jakieś chore warunki.

Powinien mieć krótkie włosy, ubrania w określonym stylu i kolorach, pić mocny alkohol (a piwo codziennie), porządną muskulaturę, jeść steki, uwielbiać piłkę nożną, zero tańca zawodowego, nie powinien się odchudzać (niestety w ogóle nie powinien za bardzo dbać o wygląd, bo to niemęskie), ćwiczyć z Chodakowską i używać kosmetyków.

No a przecież to jest pochodna nietolerancji, na którą jest jakieś dziwne społeczne przyzwolenie. Ja się na to nie godzę i Wy też nie powinniście.

Pizdy wśród mężczyzn istnieją

Owszem. Ale to może być nawet ktoś, kto codziennie budzi się butelką whisky i krwistym stekiem, wyciska na klatę pół dnia a wieczorami ogląda mecze.

Serio, pomyślcie pięć razy zanim kogoś ocenicie, na kogoś wjedziecie, wykażecie się głupotą i zerową tolerancją.

Tolerancja jest fajna.

Głupota nie.

  • Agnieszka Piątkowska

    Popieram :D Chociaż według mnie facet powinien się wpasować w jakiś męski „kanon piękna” (bo przecież rurki zbyt męsko nie wyglądają), ale dbanie o siebie jest obowiązkowe… Myć się, golić, używać dezodorantu a nawet pomadki ochronnej do ust w zimie facet po prostu powinien :D Niestety, są stereotypy męstwa i kobiecości których nie złamiemy.

    • Obecnie żaden szanujący się mężczyzna się nie goli + kryptogeje w rurkach też się nie golą bo jest modnie. Geje też się nie golą – aktywy. #takmówionamieście

    • Golić, serio? Brody są najlepsze! ♥ ♥ ♥

    • dobra, stop stop! To mam się w końcu golić, czy mam się nie golić, bo jak się ogolę to jestem gejem, czy hipsterem? A mężczyzna może być hipsterem? A włosy na klacie też mam golić? Czy poczekać, aż mi się tak trochę zakręcą i wyjdą spod koszulki?

      #męskierozterki
      #byleniewyjśćnageja

      • Nie golić na zero, nie zarastać na żula! :)
        O włosach nie na głowie pisał kiedyś Kominek z tego co pamiętam. Nie golić. Chyba, że jesteś tancerzem, to trzeba.

  • Wojciech

    Z rurkami jest m.in. jak z leginsami. Nie każdemu w nich dobrze, nie do wszystkiego pasują. Dobrze dobrane są spoko, aczkolwiek ubieranie ich na siłę do wszystkiego może nie wyglądać zbyt dobrze.

    Poza tym jeśli ktoś tak lubi, dobrze się z tym czuje, nie chodzi z gołą d**ą po mieście i nie krzywdzi innych to jego sprawa jak wygląda i jakie ma nawyki czy upodobania.

    Akceptacja samego siebie (i swoich upodobań) podstawą do dobrego samopoczucia :)

  • Anatolij K

    To zrozumiałe, że tak, jak w tanich tabloidach, nagłówki muszą krzyczeć i przyciągać. Ale gdy tu wchodzę, wszystko na mnie krzyczy. W Twoim niemal każdym wpisie czuć jakąś złość, pretensję, protekcjonalność, zadzieranie nosa. Za mało subtelności jak na młodą dziewczynę.

    • Nie prawdziwa młoda dziewczyna!!1

    • Widzisz Haniu? Napisałaś tutaj wpis o prawdziwych facetach, a okazuje się, że sama nie jesteś dziewczyną. No no, proszę o wytłumaczenia! :)

      • Kurde, sorry. Zapomniałam, że prawdziwe dziewczyny są subtelne, piją tylko Reddsy, nie mają mocnych poglądów, nie przeklinają i umieją tylko leżeć i pachnieć.
        No i że nie istnieją.

  • Bo co, jak pijesz whisky to jesteś facetem a jak Reddsa to nie? – NO NIE. Akurat ta linijka jest życiową prawdą na temat męskości.

    • Święta racja!

    • Ktoś pisał o tym, jaki alkohol piją prawdziwi faceci. Chyba Zombie. Leć to czytać, a nie mi tu zaniżasz poziom.

      • Pytanie czy Zombie jest prawdziwym facetem i kto o tym decyduje. Jakbym miał zaniżać poziom to musiałbym z okopu pisać – wifi tam nie łapie.

        • Ja decyduję o wszystkim.
          Kimkolwiek jest Zombie, wpis jest dobry.

          • Anatolij K

            Wszędzie te odwołania do Zombie. Zombie tu, Zombie tam. Wiadomo, mądry facet, odniósł sukces, każdy by tak chciał… Wszystko co robisz, robisz pod Zombie?

          • Pod? …że co?

            Nie przypominam sobie, żebym u kogoś innego czytała wpis w tym temacie. Jak napiszesz dobry to daj znać, podlinkuję ;)

  • mówcie co chcecie, facet bez brody i wąsów, to nie facet;p bynajmniej nie pociągający facet.

  • Moim zdaniem „męskość” to nie wygląd czy upodobania, ale zachowanie. Nic tak nie świadczy o męskości jak stosunek do kobiet (ale to moje zdanie, oczywiście), a sytuacje, w których facet przepuszcza Cię w drzwiach, proponuje ponieść Twoją torbę itp. mówią same za siebie.

    • Wiadomka!
      Tylko ja nigdy nie dawałam torby do poniesienia. Jak coś to przekładałam cięższe rzeczy. ;) Bez torebki przy sobie na mieście czuję się jak goła :D

      • Torebki nie dałabym nigdy, miałam na myśli raczej torbę, na przykład z zakupami :))

  • Gdyby to tylko od ubrania, tudzież zarostu zależało, to by było łatwiej takich omijać :P

  • Pingback: 10 tekstów, których facet nie chce usłyszeć od kobiety | Kobiety bez serca()

  • Bo liczy się wnętrze ;).

  • To jak z babami – jak nie mają zrobionego manicure hybrydowego we wszystkich kolorach tęczy, miliona szmat w szafie i słodkiego głosiku wołającego o pomoc, to nie można ich uznać za kobiece.
    A „pizda to stan umysłu, nie ciało” – taką maksymę jakiś czas temu ktoś mi sprzedał ;)

    • No wiadomo, kobieta, która nie chodzi codziennie w szpilkach nie jest kobieca. Nie jest PRAWDZIWĄ KOBIETĄ! -,-

  • emm

    „Ma kutasa, ale nie jest mężczyzną. Nie szanuje kobiet. Nie słucha ich. Pieprzy je po to, aby odznaczyć kolejną kreskę na ścianie, pozacierać ręce przez chwilę, że teraz jest ich już trzydzieści siedem, a nie tylko trzydzieści sześć.”

    • Myślę sobie – znam. Skądś. Zastanawiam się, czy gdzieś to wpisywałam, do zeszytu cytatów albo na bloga? Nie. Zerkam do książki. Aha! Kilka dni temu to podkreśliłam.

      O tej książce też tu niedługo będzie :)

      • emm

        będę czekać na nowości. na pewno!

Przeczytaj poprzedni wpis:
biegacz
3 największe katastrofy biegacza

Bieganie to coraz bardziej popularny sport. Często wyczołgujemy się z naszych norek i ruszamy przed siebie truchtem. No ale cóż, shit...

Zamknij