LUDZIE MOTYWACJA

Pimp my mom

mami


Widziałam setki przemian na tablicy Chodakowskiej, oglądałam Sekrety chirurgii na TVN Style, ale wciąż najbardziej imponuje mi to, co zobaczyłam we własnym domu.

W Dzień Matki trochę bardziej o swojej myślę i dochodzę do tego, że to jedna z najbardziej inspirujących osób jakie znam. Pamiętam, że od dziecka niezmiernie cieszyło mnie to, jak potrafiła mi wszystko wytłumaczyć, pozwalała rozwijać się w przeróżnych kierunkach, pokazywała świat i pomagała w dostrzeżeniu tego, co w nim najfajniejsze.

Pewnie to samo możecie powiedzieć o swoich mamach – jeśli tak, pamiętajcie jakie to super! Doceniajcie to, bo dostaliście naprawdę wiele.

Wrzesień, niedługo po starcie bloga. Siedzę sobie na uczelni, robię zadania i nagle telefon. Jeden, drugi, trzeci. Ignoruję, ale gdy tylko wychodzę z zajęć oddzwaniam i słyszę konkurencję Brand24 w wersji Mama Es: „Hania! Widziałaś kto udostępnił Twój tekst? Czad!”.

Często zdarzyło mi się słyszeć „zazdroszczę Ci mamy”, a na Asku niedawno ktoś napisał „zazdroszczę kontaktów z matką, ja swojej nienawidzę”. Już nie mówiąc o tym, jakie to smutne, że niektórzy tak nie mają – pomyślałam, że ja sobie też w sumie zazdroszczę.

– Hania, gdzie nowy tekst na blogu!? – słyszę.
– No mamo, przecież był rano.
– Ale jeden…

Kojarzycie te historie o ludziach, którzy po trzydziestce zmieniają swoje życie? Najczęściej są spisane w książkach okraszonych nadmuchanymi, motywacyjnymi cytatami. Ja cholernie cieszę się z tego, że miałam to wszystko na żywo.

Telefon.
– Hania, co się dzieje? – nagle mama wyskakuje z takim pytaniem niczym Filip z konopii.
– Nic, a co ma się dziać?
– Czemu nie dałaś bana temu hejterowi pod dzisiejszym tekstem?
– Od rana nie ma mnie w domu, nie widziałam komentarzy. – odpowiadam.
– No ładnie, ładnie…

Zobaczyłam kobietę, która zapisuje się na kurs tańca, bo w dzieciństwie nie miała warunków, a zawsze chciała wywijać na parkiecie. Potem rzuca nudną pracę na etacie i otwiera swój biznes związany z tańcem, spędza kilka godzin dziennie na sali, dostaje się do finału Mistrzostw Polski. Poza tym zakochuje się w jodze i jak na perfekcjonistkę przystało, trenuje aż staje się najlepsza, leci ćwiczyć do Toskanii, spotyka się z joginami i staje na głowie przed snem (sic!).

porowannie tancerze

tak, na lewej to ja, na prawej rodzice! fot. Studio PM/FotoMrufka

Dokładnie jak ja, ginie na godziny scrollując Facebooka, zerka na Twittera, ogląda Instagrama, czyta blogi i podgląda Snapchata. Poza tym powiem Wam, że niektóre teksty z bloga trafiają do niej przed publikacją i co najbardziej mnie cieszy – zdarzyło jej się odpisać „mam inne zdanie, ale tekst dobry, wrzucaj”. Kurde, chciałabym, żeby ludzie umieli się nie zgadzać w podobny sposób.

Z nieruszającej się, typowej, mądrej mamy zamienia się w siedzącą w szpagacie, pełną energii, szczęśliwą wegetariankę, którą w sklepie pytają o dowód. Do tego jestem pewna, że jej wnuk ma jedną z najbardziej spoko babć chodzących po tej planecie!

– Mamo, mogę wstawić zdjęcie z Tobą na Insta?
– A myślisz, że będziemy miały dużo lajków?

Nie wiem jak Was, ale ja za dwadzieścia lat chciałabym mieć w sobie tyle pasji, energii, chęci, zapału i odwagi do spełniania swoich marzeń. A poza tym tak super ogarniać życie, uczyć się nowych rzeczy, nie zamykać na Internety i inne takie.

Oficjalnie ogłaszam, że moja Mama Es to najlepsza mama jaką mam. Mamo, dziękuję i wszystkiego najlepszego!

  • Z moją na pewno by się zaprzyjaźniły.

  • Marcelina Wozniak

    aaaaa <3 Cudowny wpis!

  • Czy to Twoja mama czy siostra? ;)

  • Martyna Lipiec

    Kochająca, wspierająca i wyrozumiała mama to skarb nie do przecenienia. :) Zwłaszcza jak jest podobnie drobnej budowy i nie ubiera się jak jej własna ciotka, więc można podbierać sobie fajne ubrania #najlepiej. :D

    • Moja wyprowadzka = najwięcej sporów o ubrania ever.

  • AJD

    Miło jest czytać takie rzeczy. Człowiek uświadamia sobie, że choć może jego mama nie jest aż tak pełna energii czy zapału, to jednak jest najlepsza na świecie i wyjątkowa w swoim rodzaju.
    Pozdrowionka dla Mamy Es, dużo zdrówka również dla niej i tej energii aż do setki! :)

    PS Porównanie tanecznych zdjęć- mega; a na pierwszym musiałam się zastanowić czy to nie Ty :D

    • Spoko, jak ja jadę z nimi na turniej, to zastanawiam się, czy to nie ja (w turniejowej fryzurze, makijażu etc. jesteśmy jeszcze bardziej podobne). To jest wyższy poziom.

      • AJD

        Taki trochę Matrix! :O

  • Moja chyba nawet nie wie, co to jest Facebook, ale też jest spoko ;)

  • Ula Trepczynska

    Tak… Bo warto mieć mamę! Jakąkolwiek ale mamę. Ja też sądzę, że moja jest THE BEST i niech tak zostanie! To w końcu część Nas. Chciałabym, tak jak Ty byś pewnie chciała, móc usłyszeć „Jesteś jak Twoja mama!” Bo sądzę, że taki komplement byłby zdecydowanie pozytywny:-)

  • diuahdiadd

    ruchałbym

  • Moja Mama (nie napiszę przecież ile ma lat, ale wnuka ma już 15-letniego :) ostatnio kazała sobie wytłumaczyć „o co chodzi z tym całym lajkowaniem i po co jest ten fejsbuk”. I teraz prawie za każdym razem, kiedy do niej dzwonię to mówi, że wypisuję straszne głupoty i dalej jestem stary i głupi :)

  • Ollbi

    Ale Dziunie z Was :-) Jak na swój wiek Twoja Mama wygląda świetnie.

  • Katarzyna Arent

    Pięknie! Moja mama dopiero zaczyna się zbierać z zastoju, jaki sobie zafundowała na rencie, ale powoli nabiera wigoru. :> Wszystkim Mamom wszystkiego pięknego!

  • Nie zazdroszczę, bo też mam najlepszą mamę na świecie, pomimo różnych spięć, które bywają między nami. Ale powiem Ci, że mamę masz super i tylko się cieszyć!

    • Yay! Ludzie z fajnymi mamami to często fajni ludzie, lajk.

  • Ja po ciuchu liczę, że dla moich synów jestem taka jak Twoja mama dla Ciebie. W końcu, która matka zna wszystkich youtuberów (idoli moich synów), a z nie którymi utrzymuje stały kontakt.

    • No i na propsie! A dają Ci lajki?

      • Lajki nie, ale chcą występować jako modele na blogu i cieszą się, że wrzucę fotę z nimi na Insta czy FB. Takie pokolenie. :)

  • Moja mama też jest cudna!
    Udostępniłam dalej, bo Twoja mama inspiruje! :D

  • Kasiamachine

    Ja nie zazdroszczę, bo moja mama to też skarb! Jest po 40, a co tydzień wywija na zumbie, dwa razy w tygodniu aerobik,a z przyjaciółką, to po kilkanaście kilometrów na kijach robi. Dużo czyta, jeździ do teatru, kina i jeszcze ma czas na pracę i ogarnianie domu! Nigdy nie pojmę jak to robi, ale mam nadzieję, że w jej wieku też będę taka super :D No i – co dla mnie ważne – jest fanką tego samego zespołu co ja, przez co jak puszczam go w domu na full, to jest tylko ‚CÓRCIAA, GŁOŚNIEJ’ <3

    • Cudnie, piona! W ogóle myślę, że jak się po porodzie się zyskuje jakieś dodatkowe ekstra punkty mocy.

      • myślę, Haniu, że po prostu po porodzie niektóre mamy mniej tych punktów energii tracą. Bo niestety zdecydowana większość po porodzie ma energii i zapału mniej, jak również mniej mają ambicji i chęci rozwoju. Fajnie zatem, że Twoja mama tego nie straciła przez to jak czasem się układa z dzieciakami, pieluchami, obowiązkami itp. Szacun dla mamy i oby więcej kobiet tak się rozwijało – do góry a nie w dół :)

  • dobrymjud

    Nie wiem jak skomentować, ale #lajkdlamamy

  • Bajera! Pozdrawiam Mamę Es i czekam aż założy bloga. Będę czytać!

  • Łolika

    Gratuluje mamy i tego, ze ja doceniasz :)

  • Pingback: Jak polubić naukę w szkole? - hania.es()

  • Pingback: Co jest między nami? Wyniki ankiety - hania.es()

Przeczytaj poprzedni wpis:
tory
Ach ci głupi samobójcy!

Ludzie każdego dnia się zabijają, a społeczeństwo każdego dnia dzieli się na tych, którzy nimi gardzą i tych, którzy im...

Zamknij