WYOBRAŹNIA

O przeżywaniu

IMG_2692


I niech sobie będzie ten świat ze swoimi terminami, obowiązkami, egzaminami i poradnikami „Jak osiągnąć sukces”, ale ja teraz mam to w dupie, bo jestem zajęta przeżywaniem, sorry.

Jest coś takiego w upublicznianiu swojego życia i regularnym aktualizowaniu bloga czy innych social mediów, że każda – nawet krótka – przerwa od tego wydaje się być stanem bardzo niestandardowym i dziwnym, do tego mamy erę kreowania opinii i społeczne narzucenie, że je trzeba na każdy temat mieć i wyrażać, a jak nie, to siedź cicho, nie przeszkadzaj starszym, tu się rozmawia o ważnych sprawach.

A to przecież czasem tak strasznie męczy i raz na jakiś czas chce się opinii nie mieć, ale za to bywa chęć podzielenia się małymi zachwytami albo pytaniami, które dręczą o trzeciej nad ranem i wierzę, że na to też jest miejsce. Na wszystko jest przecież miejsce.

IMG_2685

No i ja właśnie ostatnio mniej piszę, mniej ubieram w słowa te swoje wszystkie poglądy, bo więcej przeżywam. A przeżywanie, okazuje się, to jest sprawa bardzo zajmująca.

Siedzę i oglądam jak rośliny kołyszą się na wietrze, jak wrona przysiada na łysym drzewie, jak zboże faluje, jak grube, niezgrabne chmury powoli się przesuwają, jak sarna z gracją przeskakuje po łące, jak fale zabierają na zawsze ślady z piasku, jak dżdżownica szykuje wyprawę między kostkami brukowymi. Patrzę i przeżywam, jak para łabędzi owija się szyjami – tak jakby chciały związać się ze sobą na supeł, jak kilkuletnie paluszki układają się dla mnie w serduszko, jak małe usta szepczą te zupełnie magiczne przecież słowa, że „kocham Cię”, że „supel, że jesteś”.

Widzę, jak słońce chowa się za morze, jak kura rusza szyją gdy chodzi, jak w sekundę tysiące włosów na przedramieniu staje dęba, jak w promieniach słońca lata kurz, godzinę przed zaśnięciem myślę o tym, jak asfalt pęka, bo pod spodem jest życie, a życie jest silniejsze niż jakieś tam drogi, jak zagubiona o tej porze roku mucha wlatuje do pokoju, jak pies jest ciekawy wszystkiego, co się dzieje wokół, jak kaczki nurkują w zatoce, jak glony zaplatają się o kamienie, jak wiatr szumi i gwiżdże.

I trudno, niech te maile czekają, niech obowiązki odpuszczą, to jest ważniejsze.

To jest najważniejsze.

  • „To jest najważniejsze” – ♥

  • Nie umiem się nie zgodzić. Nie umiem, nie mogę i nie chcę <3

  • nata coatam

    ojej czyżby cię chłopak rzucił ?

    • Mam nadzieję, że masz dobry dzień.

      • nata coatam

        no a jak zwlaszcza ze juz tu kiedys bylam ;P a poniewaz mi sie nudzi to zgodnie z obietnica wracam z komentoaniem

      • nata coatam

        a żebyś wiedziała :P obiecałam że tu wrócę >:)

  • BanujMnieToNieZatrzyma

    spam

    • Jest dla mnie swego rodzaju komplementem fakt, że marnujesz czas ze swojego życia, żeby przeklikiwać się przez moje posty i coś pod nimi pisać.
      Serio – niesamowite, że tak bardzo nie masz nic ciekawszego do roboty albo taki mam u Ciebie priorytet, że to dla Ciebie satysfakcjonujący sposób spędzania wolnego czasu.

      • BanujMnieToNieZatrzyma

        taka natura hejtera/admina mnie to bawi jak ktos zamiast ignorowac tylko odpisuje i daje mi powod do trollowania/hejtu

      • BanujMnieToNieZatrzyma

        powiem inaczej lubie hejtowac takie osoby jak ty. jako admin wiem jak obchodzic bany-pkt dla mnie. a jeszcze jak ktos odpisuje na moje komentarze albo proboje po mnie pojechac-jeszcze bardziej zacheca mnie to do trollowania/hejtowania

  • Basia Banas

    Świetny tekst! W dodatku dodany w dniu moich urodzin :D

Przeczytaj poprzedni wpis:
mikolaj
Dlaczego Święta nie wyglądają jak na filmach?

Przeczytałam gdzieś niedawno, że Święta to jeden wielki Festiwal Poczucia Winy i Rozczarowań. I w zasadzie ciężko znaleźć kogoś, kto...

Zamknij