NA SZYBKO

Niedziela Nie Działam #5

nnd5


Yawwnnnn… niedziela. No więc mam dla Was coś do czytania.

W tym tygodniu na blogu się trochę działo, więc czas na nadrabianie. Jestem zmarzlak, więc chwytam ciepłą kawę z syropem karmelowym i wbijam pod koc. Wy też? Gotowi? Okej.

Soundtrack do dzisiejszego tekstu to zupełnie spokojny i chillowy Paris by Wojtek Mazolewski Quintet. Albo, jak kto woli, Talk is cheap by Chet Faker. Oba kawałki są mistrzowskie.


We wtorek napisałam Serio kurwa, o koszulę? czyli tekst o naukowcu, który dokonał czegoś wielkiego, ale ludzie go zniszczyli bo miał koszulę z nadrukiem.


Mam w tym tygodniu kolokwium z matematyki i sama właśnie sobie zerkam na tekst z tego tygodnia – Jak ogarniać matmę? – poradnik. Był targetowany do dość wąskiej grupy odbiorców, ale okazało się, że wszystkim Wam się spodobał i, co mnie bardzo cieszy, dostałam dużo pozytywnych maili od starszych, którzy chcieli podzielić się swoimi radami. Najs, lamusy!


Jeśli chcecie dialogu, to pojawiła się wczoraj na blogu nowa rzecz – Court. Po francusku znaczy to krótki i będą pojawiać się tam głównie usłyszane poza domem rozmowy, niedługie teksty z osobami trzecimi. Już jest Court: ćwiczenia. Ja bym przeczytała, więc też klikajcie. Love Court! #Nirvana


Mam też dla Was cytat:

Jeśli ktoś nie pił taniego wina, to dla mnie jest podejrzany. Bo albo był wychowany w jakimś obrzydliwym luksusie i nie zna życia, albo nigdy nie był młody.

— S. Niesiołowski


A tak w ogóle to niedawno usłyszałam „uspokój się, to przez ten Twój PMS” i nie wytrzymałam. Sprawdźcie tekst To nie PMS, po prostu mnie wkurwiasz. O trudnej sztuce wkurzania się będąc kobietą.


W środę pojawił się trudny temat, napisałam zainspirowana pytaniem z Aska, które się powtarzało wielokrotnie – Jak to jest mieć anoreksję?. Powinno Wam trochę rozjaśnić sytuację i pokazać problem.


Dziesiątka z tego tygodnia pojawiła się w piątek i była wyjątkowo rankingiem! Albo parodią rankingu? Albo… no, nieważne. Tutaj jest – Ranking 10 najlepszych fryzur blogosfery.


Jutro trzeba będzie wstać na ósmą na uczelnię. Wiecie co to oznacza? Pyszne i dietetyczne śniadanie w 3 minuty! A do tego zdrowe. I naprawdę pyszne. Diety są okej. Szczególnie te z czekoladą.

 

Dobra. Koniec tego. Ja nadrobiłam. Idę bawić się w leżenie w łóżku na czas. Zawsze wygrywam.

Przeczytaj poprzedni wpis:
court1
Court: ćwiczenia

Ćwiczyliście kiedyś? Okazuje się, że robiliście to źle.

Zamknij