LUDZIE

Nie pozwalaj na zamarzanie

zima dziewczynka


Tragedią nie jest to, że ludzie i zwierzęta umierają przez niskie temperatury. Tragedią jest ogólna znieczulica i brak reakcji na krzywdę innych.

W miniony weekend zamarzło 21 osób. Wczoraj przeczytałam, że tego roku zliczono 38 ofiar wychłodzenia.

Piątego stycznia.

Leżą w samotności, skuleni, w pozycji embrionalnej. Trzęsą się z zimna i powoli, po cichu konają. Nie mają już siły krzyczeć, wołać o pomoc. Chcą tylko zasnąć i marzą, by ten koszmar się już zakończył.

Oczywiście możemy, ale czy naprawdę chcemy być obojętni wobec takich tragedii?

zima dziewczynka beret

bywało zimniej

Słyszałam już głos „Ale przecież wcale nie jest tak zimno”, bo to prawda. Pamiętam jak dreptałam do podstawówki przy niższych temperaturach i pogoda nikogo tak nie zaskakiwała. Zimą jest zimno, wielka mi rzecz!
Tylko że klimat się zmienia, co wszyscy odczuwamy, a organizmy nie są w stanie tak szybko przyzwyczaić się do nowych sytuacji.

bezdomni

Niedziwne jest, że największy procent ofiar mrozu to bezdomni. Starzy, młodzi, mężczyźni, kobiety i małe dzieci. Nie mają schronienia, ubrań dostosowanych do pogody, nie zawsze mogą zjeść ciepły posiłek. Jeśli widzicie potencjalne ofiary, zatrzymajcie się i zadzwońcie na infolinię, która działa w ramach pomocy bezdomnym.

Nie wartościujmy życia, włączmy empatię.

bezdomny

Osoby starsze, które mieszkają samotnie, mogą mieć problem z ogrzaniem mieszkania. Miejcie odwagę spytać, czy potrzebują pomocy i wyciągajcie do nich rękę. Zapewniam, że poczucie, że może uratowaliście komuś życie jest ważniejsze niż jakikolwiek wstyd czy brak komfortu (więcej: Egoizm – Twoje drugie imię).

alkohol

Potencjalne ofiary to często ludzie uzależnieni od alkoholu, a przy takiej pogodzie jest on szczególnie niebezpieczny. Daje złudne poczucie ogrzania, a tak naprawdę jeszcze bardziej naraża organizm na wyziębienie, bo nietrzeźwi szybciej tracimy ciepło. Oczywiście pod wpływem mamy też mniejszą kontrolę nad naszym ciałem, więc na śliskiej powierzchni łatwo o tragedię.

Uważajcie na siebie, wracając z imprezy i nie bądźcie obojętni, widząc pijanego człowieka, który prawdopodobnie nie da rady wrócić do domu. Może jeśli podejdziecie i zaproponujecie pomoc, uratujecie życie komuś, kto akurat się zapomniał.

piesel

zwierzęta

Zima zabija nie tylko ludzi. Nasze zwierzaki, między innymi koty i psy, nie znoszą dobrze takich mrozów. Przede wszystkim: myślcie o swoich pupilach i zajmijcie się nimi.

Psiaki trzymane na dworze, na łańcuchu, to w tej temperaturze jakaś pomyłka. Najlepiej wpuścić je na zimę do domu czy do garażu, dać ciepłe jedzenie i dbać o dostęp do wody – zimą szybko zamarza. Reagujcie, jeśli widzicie męczącego się psa sąsiada lub koty, które czekają na otwarcie drzwi.

z ulicy

Pamiętajcie też o zwierzętach bezdomnych. Jest wiele wolno żyjących kotów czy kundli. Otwierajcie im klatki schodowe, wpuszczajcie nawet do piwnicy, żeby tylko miały schronienie. Niewiele kosztuje też wystawienie im misek z karmą i wodą, a może uratować niejedną istotę. Jeśli macie w domu niepotrzebne koce, kołdry czy swetry, na pewno przydadzą się do ocieplenia boksów w schroniskach.

kot zwierzę

 

Może nie nasze, niczyje, bezpańskie. Może niekochane, bez zabawek i głaskania przy telewizorze. Ale one zasługują na życie tak samo jak wszystkie inne.

A jedno otwarte okienko w piwnicy uchroni wiele z nich przed śmiercią. Nie dopuśćmy do tego, by nasze ulubione czworonogi przykrył śnieg, by zasnęły i skonały zwinięte w kłębek, w ciszy i samotności. Mają mniejsze szanse niż my, a naprawdę niewiele trzeba, by im pomóc.

***

Po prostu bądźmy wrażliwi na krzywdę innych, nie odwracajmy wzroku od potrzebujących. Reagujmy, nie bądźmy obojętni i pomagajmy w miarę możliwości. Czy to dając schronienie, jedzenie, czy dzwoniąc po pomoc.

Nie pozwalajmy na zamarzanie.

  • Miss Victimized

    Szkoda tylko, że tak gorąco zapewnia się uchodźcom domy i wysokie zasiłki, a o bezdomnych władza i media pamiętają tylko zimą. Trzeba pomagać cały rok.

    • Mam podobne spojrzenie na tę sytuację.
      Nie mam nic do uchodźców, uważam, że wszyscy jesteśmy równi, ale boli to, że władza nie potrafi zatroszczyć się przede wszystkim o rodaków.

      • Nemesis Nave

        A nie zwrócicie już uwagi na to, czym jeździ władza, gdzie się stołuje, jakie ma dochody? Gdyby tyle pieniędzy nie pompowali na własne pensje starczyłoby spokojnie i na uchodźców i na bezdomnych/ubogich rodaków.

    • Warto cały rok. Wiadomo, że głośniej jest zimą, bo wtedy sytuacja potrzebujących lepiej działa na wyobraźnię, nie ma w tym nic dziwnego.

  • Większy problem leży w tym, że oni sami nie chcą tej pomocy. Żyjemy w XXI wieku, nie słyszałem o sytuacji by zostawiono człowieka na mrozie -18 C bo nie byłoby miejsca w noclegowni. To zwykle wolny wybór takich ludzi. Z lekka to też egoistyczne tak jak w przypadku samobójców, którzy wybierają rzucenie się pod pociąg niestety. Nie ważne, że utrudni życie kilkudziesięciu osobom, jego problemy są ważniejsze (PS. mało jest drzew w lesie?). Możemy zwalać na uzależnienie i tak dalej. Natura zwie to selekcją naturalną. Szkoda, że i my musimy za to płacić, chociażby emocjonalnie. PS2. z lekka mało empatyczny komentarz z mojej strony, ale polecam spojrzeć właśnie w ten sposób na to wszystko, empatia jest świetna ale i zmienia kolory obrazu widzianego.

    • Kurde, bolą mnie takie komentarze i bardzo denerwują. To jest znieczulica, o której piszę w pierwszych zdaniach tekstu.
      Już odchodząc od tematu samej zimy: uzależnienia, depresje, choroby psychiczne to NIE JEST wolny wybór. Piszesz, że żyjemy w XXI wieku – tak, w wieku problemów psychicznych. I najwyraźniej w wieku braku empatii, co mnie osobiście wkurwia i pięść mi się sama zaciska.
      Dlaczego osobom na raka nie mówimy, że to ich wina? Dlaczego w ich przypadku nie pieprzymy o selekcji naturalnej?

      • Mamy więc przeczesywać teren i siłą wysyłać ich na odwyk bo dobrowolnie tego nie chcą?
        Ktokolwiek z bezdomnych chcę – znajdzie pomoc, to był przekaz mojego komentarza.
        Nie mówię też, że choroby psychiczne czy nowotwory są tylko wywołane przez nas bo chcemy czy nie, wpływa na nas tyle rzeczy, że głowa mała (pomijam przypadki, gdy ktoś przez całe życie je syf i nic nie robi a potem wielka dziwota skąd choroby). Co do empatii to sam mam z nią problemy, bo działa aż za mocno i spojrzenie „z drugiej strony” bardzo pomaga, bo w końcu życie nie jest wyłącznie białe ani czarne.

        • „Mamy więc przeczesywać teren i siłą wysyłać ich na odwyk bo dobrowolnie tego nie chcą?”To wyciągnąłeś z tego tekstu? Ja napisałam o tym, żeby nie pozostawać obojętnym na krzywdę innych. Tylko tyle i aż tyle.

          • Jak naukowo podobno większość mężczyzn, nie przepadam za samym rozmawianiem o problemie, uwielbiam za to realne działanie. Pięknie opisałaś problem, nakreśliłaś to, aby nie pozostawać obojętnym na krzywdę innych. Jasne, co jednak możemy począć w takiej sytuacji jako zwykli obywatele? Dyskutować możemy i cały dzień, ale bez podejmowania realnych działań nie są de dyskusje praktycznie nic warte.

          • Jest o tym tekst powyżej.

      • Zgadzam się z Hanią w 100%.
        Cóż, większość społeczeństwa ma niestety taką wiedzę na temat chorób psychicznych. Chory na raka wzbudza współczucie a ten z depresją dostaje jakże pomocną radę, że ma się ogarnąć, bo inni mają gorzej.
        Do ludzi nie dociera, że te dwie choroby mogą prowadzić do tego samego czyli śmierci.

  • jak zwykle trafione w 10!

    • Miło słyszeć, że temat nie pozostaje bez echa.

Przeczytaj poprzedni wpis:
przyjaciółki impreza sylwester dziewczyny
2016 liter na 2016 rok

Styczeń zawsze prowokuje do przemyśleń, postanowień, obietnic i pochylenia się nad tym wszystkim, co przez cały rok odkładamy na później.

Zamknij