LUDZIE

Nie masz dystansu

odleglosc morze kobieta milosc


Są tacy ludzie, których należy wypieprzyć ze swojego życia i trzymać daleko, daleko od tej części mózgu odpowiadającej za zmartwienia.

Każdy na nich trafia, a tylko poziom rozwinięcia naszej wrażliwości i wyczulenia decyduje o tym, jak na to spotkanie zareagujemy. Jeśli mam wymienić jedną z moich najważniejszych lekcji życia, to będzie to właśnie nauczenie się ignorowania pewnych spraw.

Śmianie się z siebie jest okej. Zauważanie swoich wad i rozumienie ich jest okej. Rozmawianie z innymi o swoich porażkach jest okej. Robienie żartów ze swoich faili jest okej. Ale nie wszystko jest okej.

szufladki

Jeśli ktoś Cię obraża, przejawia do Ciebie nienawiść, jest dla Ciebie niedobry, robisz to, co każdy normalny człowiek. Wkładasz go do odpowiedniej szufladki. Masz przecież jedną na tych, którzy są dla Ciebie niedobrzy, bo tacy pojawiają się już od dzieciństwa.

Wtedy Antek okłada Cię łopatką a Alicja mówi Ci, że nie zna nikogo głupszego od Ciebie i nie umiesz się bawić. Teraz Antek Cię zdradza, a Alicja pisze hejterski post na Twój temat w Internecie albo parodiuje Cię na spotkaniu ze znajomymi. Wszystko jest takie same.

Ten człowiek z automatu staje się dla Ciebie nieprzyjazny.

i już, już

Już masz się przejąć, posmutnieć. Już masz się wkurzyć, otrzeć oczy, które napełniły się przez myśli o kolejnych ludziach, którzy Cię zawiedli i zrobili Ci nieprzyjemności. Już ma być Ci przez niego źle. Już masz strzępić na niego swoje nerwy. Bo przecież Cię obraził, co nigdy nie jest fajne.

A wtedy często pada z jego ust to jedno zdanie, którym próbuje machnąć ręką na wszystkie przykrości, które Ci wyrządził i uczucia, które w Tobie wzbudził. Usprawiedliwia te lekko rzucone słowa, które miały na celu wbicie w Ciebie wcale nielekko szpili:

— Eee, nie masz dystansu.

I wiecie co? Jebać dystans.

Ludzie, którzy Cię obrażają, a potem mówią, że nie masz dystansu to ludzie, których należy ignorować. To nie Ty nie masz dystansu. To on nie widzi granicy między śmianiem się a drwieniem, linczowaniem i obrażaniem.

Jeśli ktoś źle Cię traktuje to znaczy, że to on ma problem, a nie Ty.

  • Sepijka

    trafiłaś tym tekstem w samo sedno, w odpowiednią porę :)

  • Antek

    „Jeśli ktoś źle Cię traktuje to znaczy, że to on ma problem, a nie Ty.” – zajebisty cytat :>

  • Chyba nie mam znajomych, którzy by mnie publicznie obrażali, na całe szczęście. Dostrzegam w tym tekście kontynuację „Szanuj się i spierdalaj od nich”.

  • Ja to nazywam „toksycznymi” znajomościami. Mieszają i komplikują życie. Kiedyś miałem duży problem z tym, aby wyizolować się od takich „przyjaciół”. Z czasem jednak zrobiłem z tym „porządek”. Z 30 zostało 10. Życie od razu zrobiło się przyjemniejsze ;)
    Zgodnie z powiedzeniem „Lepiej mieć jednego prawdziwego przyjaciela, niż setkę fałszywych”.

    • Dokładnie. Toksycznych trzeba eliminować jak najszybciej, bo strasznie łatwo przenoszą te choróbsko.

  • Agnieszka Piątkowska

    Hm, mnie ludzie boją się obrażać i wyśmiewać :P Wyczuwam ich słabość :3

  • W odpowiednim momencie pojawił się ten tekst, umocnił mnie, że idę w dobrym kierunku. Ech, ludzie..

  • Wiele w tym temacie już zmieniłam. Ale i tak zdarza się przejmować takimi burakami. Dzięki za wpis :)

  • O matko, jak ty staro wyglądasz, na 40 lat, nawet anka wyglada mlodziej, a jest starsza! O jeju, przytylas, ile ty zresz! No co ty, nie masz dystansu w ogole, do siebie wszystko bierzesz! O tak, znam ten typ… :/

  • pozytywnieszurnieta

    U mnie zawsze było „No przecież żartuje.” Dziwne te żarciki. Stale się powtarzały, ale co ja wiem. Pewnie jestem bez dystansu ;)
    Pamiętam jeden przykry sms wypełniony przekleństwami, wrednościami i kąśliwymi uwagami. Na końcu dopiska, coś w stylu ” … I że ty w to uwierzyłaś? Jesteś najlepsza! Wyślij to koleżance XY i sprawdź jej reakcje.” Miało upozorować te głupie łańcuszkowe wiadomości. Po prostu to zignorowałam, ale wryło się w pamięć.

Przeczytaj poprzedni wpis:
dziecko
Court: supermarket

Zwyczajne zakupy. Jest upał, jakieś czterdzieści cztery stopnie Celsjusza, więc wszyscy po wejściu do klimatyzowanego połączenia z uśmiechem na twarzy...

Zamknij