LUDZIE

Na głos

kobieta chuda ładna dziewczyna


Czasem zapominamy, że wokół nas dzieje się świat, na który trzeba zwracać uwagę.

W naszych głowach możemy być kim chcemy, sądzić co nam się tylko podoba i myśleć wszystkie te rzeczy, których nie opłaca nam się wypowiadać.

I tak stoję sobie w autobusie, jadę do pracy o trudnej 8.24, jeszcze trochę jakby w stanie hibernacji balansuję, by nie stracić równowagi na zakręcie i nie przewrócić się na przesiąkniętego moczem człowieka, któremu w życiu dziwnie wyszło.

Ludzie w szarych płaszczach też zaczynają ciężko dzień i ospale przesuwają kciukami po ekranach swoich telefonów, a co niektórzy pochłaniają kolejne linijki książek.

czytanie książki

 

Obok mnie siedzi kobieta, która scrolluje bardzo intensywnie swojego Facebooka. Nie wiem, czy daje radę coś przeczytać w tym tempie, bo posty przelatują szybciej niż komar przy nosie. Rzuca okiem, nie lajkuje, nie zatrzymuje się przy żadnej treści nawet na chwilę.

***

I nagle ona, ta dwudziesto-kilkuletnia dziewczyna, ubrana jak co piąta mieszkanka stolicy, całkiem ładna, z prostymi włosami za ramiona i lekkim makijażem, taka co pewnie nieźle się uczyła i wygrała konkurs kaligraficzny w podstawówce, przypominająca dosyć zwyczajną współtowarzyszkę tej codziennej drogi do biura, nagle ona okazuje się mieć w głowie coś innego niż tęsknota za ciepłym łóżkiem albo to dziwne zmęczenie, które towarzyszy Ci jeszcze przed zrobieniem męczących rzeczy albo nawet ta rzadko spotykana energia do przeżycia superefektywnego dnia w pracy i radości z możliwości zarabiania pieniędzy w tak znośny sposób.

Ona ma w głowie coś innego, bo nagle zapomina, że miała to powiedzieć tylko do siebie, napisać w pamiętniku albo nabazgrać na ścianie w licealnym kiblu kilka lat temu.

Jednak popieprzyło jej się i teraz mówi na głos – nie krzyczy, ale też nie szepcze, nie kieruje tego zdania do nikogo konkretnego, a rzuca w eter i po chwili sama się sobie dziwi, rozgląda dookoła, trochę jakby zawstydzona.

***

I jedziemy dalej, chociaż teraz nam wszystkim, tym kilku osobom zebranym wokół niej, w głowach odbija się echo usłyszanego zdania.

Zaraz się rozstaniemy, skończy się nasza wspólna podróż, ten przypadkowy, kilkunastominutowy epizod skrzyżowania naszych żyć i choć wszyscy pójdziemy w inne strony, zdobywać swoje szczyty i radzić sobie z własnymi problemami, jeszcze przez chwilę będzie się odbijać w nas te kilka słów, które wyrzuciła przypadkiem dziewczyna, bardzo szybko scrollując swoją tablicę z postami znajomych, nieznajomych, z reklamami i memami.

„Jezu, ludzie, przestańcie być tacy głupi.”

  • Brzeska

    Byloby mega jakby tak sie stalo

  • Ma rację….

  • Też mam ochotę czasem wykrzyczeć to na głos, ale zawsze mnie coś powstrzymuje.

  • Linka

    Ludzie, którzy nie mówią na głos tego co myślą, za bardzo przejmują się opinią innych. Tylko potem jest płacz, że mają chujowych znajomych.

  • Analiza Kwantowa

    Jestem tu pierwszy raz, ale będę zaglądać częściej. Masz niesamowitą umiejętność opisywania zwykłych, codziennych zdarzeń, że czyta się je, jak dobrą książkę. Co do dziewczyny, ciekawe, czy ma odwagę się odciąć od tych ,,głupich” ludzi, czy ich lajkuje i komentuje zdobywając się na nieszczere zachwyty…

Przeczytaj poprzedni wpis:
dziewczyny młode przyjaciółki
Dlaczego gimnazjum jest do dupy?

Reforma systemu oświaty z 1999 roku to najgłupsza decyzja tamtego programu. Gimnazjum to najbardziej toksyczny twór, jaki można było stworzyć.

Zamknij