LUDZIE RELACJE

Nie musisz prosić o uwagę

dziewczyna koc


Jeśli komuś zależy, i tak Ci ją poświęci, a na innych szkoda czasu. Dawać siebie, nie otrzymując nic w zamian? Nie tak powinno być.

Znany schemat: chcesz, by Cię dostrzegł, odkrył, by o Tobie pamiętał i się martwił, więc się o tę uwagę upominasz, prosisz, wręcz o nią błagasz, robiąc (często nieświadomie) coraz dziwniejsze rzeczy. Poświęcasz się, gimnastykujesz, dajesz z siebie sto procent – starasz się ciągle być, wykazywać, pomagać; ale toniesz w tym i zdaje się, że swoją postawą krzyczysz „zauważ mnie!”.

Im szybciej zdasz sobie sprawę, że kompletnie nie warto się tak prosić, tym lepiej.

Upominanie się o czyjąś uwagę i desperackie wołanie o bycie zobaczonym może Cię tylko osłabić. Bo cóż, niestety ponosi się za to niewyobrażalnie wysokie stawki, a życie jest za krótkie, by iść na takie deale.

Kiedy odsłaniasz przed kimś każdy zakamarek swojej osobowości i podajesz się na tacy, a to wciąż nie wystarcza, by Wasza relacja miała się dobrze, może czas przemyśleć, dokąd zmierzacie. Jeżeli jesteś jedyną osobą, która stara się, by wszystko grało, stań przed lustrem i spytaj siebie, czy tego właśnie chcesz.

Każdy z nas zasługuje na ludzi, przy których może być sobą i taki jest akceptowany, szanowany i kochany. Przykro mi się patrzy na ludzi, którzy nie czują, jakby byli tego warci, a wręcz wydaje im się, że muszą zabiegać o czyjąś uwagę, bo inaczej nie mają na nią szans.

Fajnie byłoby, gdyby każdy wiedział, że sam w sobie jest wystarczająco ciekawy i nie potrzebuje odgrywać żadnych scenek, udawać czy wymachiwać rękoma nad głową, by ktoś chciał się nim zainteresować.

Poza tym warto zastanowić się, czy naprawdę chcesz inwestować tak wiele w relacje z ludźmi, przy których czujesz, że nie poświęcą Ci się na tyle, ile potrzebujesz.

***

Koniec z proszeniem o zainteresowanie i upominaniem się o choć chwilę uwagi. Szkoda czasu. Serio.

  • Patryk Włodek

    Właśnie takiego tekstu teraz potrzebowałem.
    Dzięki.

  • To jest coś, co właśnie czuję. Od zawsze zabiegałam o uwagę innych, chciałam być wreszcie dostrzeżona, chciałam, by ktoś sam z włąsnej woli poświęcił mi odrobinę czasu. I co? I nic. Nic z tego nie wychodziło i czasami nachodziły mnie myśli, że coś jest ze mną nie tak, że coś robię źle, tylko… co? Niedawno poznałam kogoś, komu – myślę, że mogę tak powiedzieć – na mnie zależy. Nie muszę robić nic na siłę, nie musze udawać, mogę być sobą i to jest piękne. Życie jest piękne! :)

  • Siema

    Jestem właśnie na zakręcie w swoim życiu… i powiem tak pomógł trochę ten wpis!. Walczyłem i zabiegałem o uwagę… a na koniec i tak wygrało to, że liczy się tylko tzw JA… Staram się teraz nie myśleć o tym wszystkim… czas wszystko załagodzi… Dzięki za wpis i sorki, że taki w smutnym klimacie.

    Podpisuje się pod zdaniami nt. tego, że to MY mamy wiedzieć, że jesteśmy ważni i ciekawi sami w sobie i nie warto robić coś na siłę, aby tylko…

  • Dobrze powiedziane. Niestety.

Przeczytaj poprzedni wpis:
nogi vansy
Powiedz sobie „mam nogi”

Tak się skupiamy na tym, co w nas mogłoby być lepsze i ładniejsze, że zapominamy o podstawowych funkcjach.

Zamknij