NA SZYBKO

Lekarstwa na miłość, czyli mondrości z Owidiusza

OWIDIUSZ


Śmianie się z Glamour czy Rzeczpospolitej jest za proste. W tych czasach dużo piszą takich głupot, więc wzięłam się za drugi rok naszej ery i Owidiusza.

Wiem, że lubicie cykl „mondrości z”, bo kto by nie chciał się pośmiać z debilnych publikacji. Rechotaliśmy już z rad dla ludzi bez mózguhejtu na singli, ale dzisiaj coś innego.

Podsyłacie mi mnóstwo głupawych tekstów. Czasem są tak debilne, że po lekturze dostaję raka mózgu i dwa dni wpatruję się w ścianę, a czasem są względnie spoko i nie ma się co czepiać.

lekarstwa na miłość

Tym razem czytelniczka mnie zaintrygowała, bo napisała mi, że chętnie przeczytałaby mój komentarz do poematu Owidiusza – „Lekarstwa na miłość”. Nie miałam pojęcia o co chodzi, ale brzmiało idealnie.

Bo wiecie, od dwóch tysięcy lat zmieniło się naprawdę sporo – umarł Jezus i Kaczyński, a do tego wyprodukowano takie nakrętki do ketchupu, że nie kapie. No ale są rzeczy, które pozostają niezmienne – polskie autostrady, służba zdrowia i miłość.

Próbuj wycofać się z kochania, zanim uczucie nabierze zbyt dużej wagi.

Czyli dokładnie wtedy, kiedy Twoja miłość zaczyna podżerać batoniki i tyje. Włącz wsteczny, bo zestarzejesz się z grubasem.

Nawiązuj wiele związków lub przynajmniej jeden, aby zapomnieć o poprzednim.

Inaczej: znajdź sobie kogoś po to, żeby porównywać go do swojego eks i płakać, że nim nie jest.

Próbuj uprawiać seks w nieprzyjemny sposób.

Już wiem po co te dziewczyny chciały jechać do Dubaju. Po prostu musiały porzucić ukochanego.

Nie bywaj tam, gdzie pary bywają.

Najlepiej nie wychodź na ulicę, mogą się czaić tuż za rogiem!

Zachowaj milczenie na temat związku po jego ustaniu.

– Ile byliście razem?
– … eee, chcesz herbatę?

Jeżeli masz spotkać byłego ukochanego/byłą ukochaną ponownie, nie staraj się dobrze wyglądać z tej okazji.

Przyjdź w powyciąganym swetrze, z rozczochranymi włosami i rozmazanym makijażem. Niech wie co stracił!

Stroń od teatru czy poezji, które idealizują ideę miłości.

Po rozstaniu wrzuć na Facebooka status „miłość jest chujowa”, udostępnij cytat o miłości z komentarzem „ALE KURWA KŁAMSTWO!”, a każdemu zakochanemu znajomemu powiedz, że niedługo jego szczęście się skończy.

Nie jedz niektórych potraw.

Ale których? Jakie potrawy pogarszają stan psychiczny po rozstaniu?

Nie pij w umiarze. Jeżeli już, to pij za dużo lub wstrzymaj się od picia w ogóle.

Bo najebani ludzie nigdy nie myślą o swoich byłych!

No to tyle z cytatów z Owidiusza, który był, uwaga uwaga, wybitnym elegikiem i poetą. Taak, serio, w 2 r.n.e. był większym guru niż Małgorzata Rozenek dla sprzątaczek. A to tylko potwierdza tezę, którą postawiłam w tym tekście.

Ludzie od zawsze byli debilami.

  • Konrad Norowski

    Pjerfszy!
    No cóż, to tylko Rzymianie- naród jak na swoje czasy zapóźniony intelektualnie, który nie umiał nawet zaprojektować prawidłowo uprzęży dla konia. #tylkoGrecy
    Trochę muzg boli od tych mądrości.

  • Nie wiem jak Ty ogarniasz to blongowanie ale wychodzi Ci to tak, że czekam na mondrości w książce. Zapierd… lepiej jak pendolino i jak widzę co dzień nowy txt i te porównania co raz bliżej kosmosu to mam opad szczeny. Odpalam fejsa i myślę, „dobra, dziś wymięknie”. A Ty nie! Nie zawsze trzeba się zgadzać ale trzeba szanować. Taki pean pochwalny z rana, a co, zasłużyłaś. Ave.

    • Dzięki wielkie! :)
      Z książką się nie rozpędzajmy, ale będę pamiętać, że jak coś to jedna osoba kupi, hahah.

  • Uwiodłaś mnie, aż klasnęłam uszami jak łysy grzywą:)

    • To grzywką się klaszcze?

      • Są tacy, co zgłębili tajniki tej sztuki.

        • Muszę tę sztukę zgłębić. Gdzie mam się udać? Podróż do mnichów Tybetu aktualnie jest poza moim zasięgiem. :c

          • Maciej Cąderek

            Do krainy grzybów.

  • Jeśli chodzi o potrawy, to chyba nie można jeść serc, bo od razu nam się z miłością kojarzy.

    • Konrad Norowski

      Żołądków też nie, bo jak wiadomo przez żołądek do serca.

    • O, dobre! Tzn, nie wiem, nie jadłam, żeby nie było!

  • Znam cały poemat „Lekarstwa na miłość” i – jako fanka literatury wszelkiego rodzaju, poezji również – tym razem się z Tobą nie zgodzę. To specyficzny tekst, ale Owidiusz zawarł w nim również nieco uniwersalnych rad, które nawet do dziś są aktualne. Uważam, że to tekst wart przeczytania, a kilka niedzisiejszych „porad” Owidiusza nie powinno przysłonić tych jak najbardziej wartościowych.

    PS. Znasz całe „Lekarstwa na miłość”? Wydaje mi się, że nie, stąd ta krytyka.

    • Jasne, że jest trochę uniwersalnych rad, przecież nie przeczę. No ale przyznaj sama, że „nie pij w umiarze” jest jakimś słabym żartem. :D

  • oregano

    Nazwanie Owidiusza debilem nie świadczy ekstradobrze o osobie, która takie słowa pisze. Gdyby tekst miał wydźwięk humorystyczny, może i można by to jakoś przysłonić, zamaskować, ukryć jak małego pryszcza na brodzie. No ale jak pryszcz jest wielki jak kanion, to się ukryć nie da. Mamy wolność słowa, tematy do opisywania rozpościerają się od prawej naszej stopy do ziemiopodobnego Keplera, a internet pełen jest samozwańczych nauczycieli, ale jeśli ktoś pisze jak żyć i chce być traktowany na poważnie, no to są pomniki, których się kopać nie powinno. I bardziej nawet dotyczy to pomników najstarszych. Arystotelesa się nie kopie. Platona się nie kopie. No i Owidiusza, cyk, też się raczej nie kopie. Chyba że w stylu Sztucznych Fiołków albo w sposób bardziej wyszukany – jeśli ktoś wie jak, wolno mu trochę więcej.
    Takie na przykład archetypy – też są stare i nie są glam ani glossy, a jednak według nich tworzone są wszystkie glossy i glam histore. Jest jedna bardzo ważna zasada dotycząca zasad. Dotyczy tworzenia sztuki, ale można ją przesunąć na inne dziedziny, przesuwa się ją. Zaczynaj łamać zasady, kiedy dokładnie je poznasz. Pozdrowienia.

  • Pingback: Blue Coaster33()

  • Wanda Pawłowska

    ”Czyli dokładnie wtedy, kiedy Twoja miłość zaczyna podżerać batoniki i tyje. Włącz wsteczny, bo zestarzejesz się z grubasem.” haha ^^

Przeczytaj poprzedni wpis:
obchodzenie swiat
Co ateiści mają robić w święta?

Gdy mówię, że jako ateistka obchodzę święta, jestem nazywana hipokrytką. No dobra, to co robić?

Zamknij