LUDZIE

10 mitów na temat tańca towarzyskiego

2014-04-24 22.20.23


Taniec z Gwiazdami to bardzo ciekawy program, ale z prawdziwym towarzyskim ma niewiele wspólnego. Mam dla Was zestaw 10 mitów na temat tego sportu, w które duża większość ludzi wierzy. Może Wy też?

Jako że od dziecka taniec towarzyski był nieodłączną częścią mojego życia, pomyślałam, że warto uświadomić Was, moich czytelników, i pokazać jak bardzo rozpowszechniły się nieprawdziwe informacje o nim. No to lecimy z naszą dziesiątką.

1. To lajtowy sport

Niestety, taniec sportowy w żadnym calu nie jest lajtowym sportem. Ba! Jest nie mniej angażujący niż sporty lekkoatletyczne. Mamy normalnie, regularnie wprowadzone bieganie, ćwiczenia siłowe, treningi kondycyjne i techniczne. A z zajęć zdarzało nam się wyczołgiwać i nie móc wstać przez zakwasy dnia następnego.

Utrudnienie: turnieje tańczymy w sukienkach, frakach, wszystko to jest ciężkie i niewygodne, przeszkadza w ruchu, ale tak musi być. Do tego fryzura, na którą wylewamy pół tubki żelu – bo tak trzeba. No i nie próbuj nawet jechać na zawody bez mega opalonego ciała (jeśli jest zima będziesz śmierdzieć samoopalaczami. Nie ma zmiłuj), kilograma tapety (niezależnie od płci) i sztucznych rzęs (tu już tylko kobiety. Póki co). Nie jest to super fajne, ale tak jest i już.

387671_276647325701546_1874633718_n

2. Zarabia się na nim

Hahah. Niby to śmieszne, ale tak naprawdę trochę tragiczne. Inne sporty są sponsorowane, zawodnicy zarabiają i dostają wszystko, co potrzebne do treningów i zawodów. W tańcu nie ma sponsorów, a raczej – mogę na palcach jednej ręki zliczyć aktywnych zawodników z Polski, którym się to opłaca. Za granicą sprawa wygląda o wiele lepiej, ale w naszym kraju jeszcze nie odkryto, że to ładniejszy sport niż piłka nożna – a w przeciwieństwie do niej nasza reprezentacja jest na światowym poziomie, serio.

Wracając do kasy, powiem Wam szczerze: stroje kosztują od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, koszty wyjazdów trzeba pokryć samemu, za wystartowanie na zawodach zapłacić, a lekcje kosztują po kilkaset złotych za 45 minut. Nie zarabia się na tym, ale bardzo, bardzo dużo wydaje.

3. Masz od wszystkiego ludzi

Kolejne zdanie, które sprawia, że na mojej twarzy gości uśmiech typu „eh, gdybyście tylko wiedzieli”. Często ludzie myślą, że mam panią od makijażu, fryzur, projektantkę sukienek, menadżerkę i bukwiecojeszcze. Nie, to wszystko trzeba zrobić samemu. Sama sobie sterem, żeglarzem, okrętem i śrubokrętem.

4. Sędziowie oceniają sprawiedliwie

To bardzo smutny punkt, ale zdarza się, że cały rok harujesz, zatrenowujesz się do upadłego i ćwiczysz tę samą figurę po pięćset razy żeby wychodziła idealnie, jedziesz pół Polski na Mistrzostwa, stresujesz się jak nigdy i… cóż, dostajesz gorsze noty niż mogłyby być, bo przyjechał Iksiński albo ten sędzia nie lubi polityki Twojego klubu. Lajf.
To uczy mega pokory, ale też uczula na to, że ludzie są podli.
I płakanie na Facebooku (o którym pisałam tu) nic nie da, a może zaszkodzić jeśli dojdzie do jury, że ich publicznie oczerniacie.

2014-04-10 10.00.01

5. Partner musi być Twoją miłością

Co to za przekonanie, że można tańczyć tylko ze swoim mężem albo żoną? Hej, dobre pary sportowe to dwójka profesjonalistów o wspólnym celu. Tak, to często zbliża, ale nie jest to warunek konieczny. Życie to nie Taniec z Gwiazdami, nie w każdym duecie musi być romans.

6. Jest dużo podnoszeń

W tańcu towarzyskim są zasady. Jest spisany dany repertuar, który można tańczyć i przekroczenie go grozi dyskwalifikacją. Wbrew obiegowej opinii – podnoszenia są zabronione. A dokładniej: żadna osoba nie może użyć tej drugiej do uniesienia dwóch stóp nad ziemię. Czyli jakieś 99% choreografii ze znanego nam wszystkim programu nie mogłoby być użytych na turniejach. No, sto.

205395_199436610089285_5453587_n

7. Stroje są na jeden pokaz

Primo: zbankrutowałabym.
Sukienki, męskie body, koszule – wszystko najczęściej projektuje tancerka czy tancerz. Potem leci do specjalnej krawcowej, która to wykonuje. Potem jeździ na dużo przymiarek, dobiera kryształki Swarovskiego, dokłada materiały, dodatki. Wszystko trwa około pół roku. Potem bardzo, bardzo dużo płaci.

Nie wyobrażam sobie szyć stroju na jeden pokaz. Sam proces wymyślania, projektowania, ściągania materiałów z zagranicy i przymiarek mnie związuje z sukienką i po jednym tańcu bym się nią nie nacieszyła!
Mimo to, żywot każdego stroju to czas około roku, dłużej nie powinna się prezentować na tej samej osobie a najlepiej w tym samym okręgu – za bardzo kojarzy się sędziom.

8. Na turnieju na parkiecie stoi jedna para

Na turniejach jest chmara par, nierzadko dostaje się od kogoś w zęby, ktoś wdeptuje w sukienkę (i rwie Twoje sukienkowe dziecko), wchodzą w Twoją linię tańca, przeszkadzają, rozpychają się łokciami i czasem bardzo trzeba się skupić i uważać żeby nikogo nie zabić. Jakby nikt nam na parkiecie nie przeszkadzał, bylibyśmy w siódmym niebie. Niestety, takie rzeczy tylko w telewizji.

2014-04-24 22.20.21

9. Układy są robione do konkretnych utworów

Nie, układy są robione do tańców. Dany zatańczysz do każdego utworu o określonym tempie i rytmie.

10. Tancerze to geje

Znam wielu tancerzy i w tym gronie nie ma zbyt wielu homoseksualistów. Tak, to chłopacy którzy muszą dbać o siebie, o to jak wyglądają, muszą się pomalować i ubierać w stroje uznawane za gejowskie, ale to część ich pracy. Prezenterzy w telewizji też się malują a pływacy golą nogi. Spełnianie wymogów danego sportu nie wpływa tak znacząco na ich orientację seksualną. Tancerze są spoko!

 

To tyle ode mnie. Jeśli macie pomysły na mity, o których zapomniałam albo po prostu chcecie podzielić się tym, w które z nich wierzyliście – komentarze są Wasze. A ja lecę tańczyć!

 

2014-04-10 09.59.49

Zdjęcia autorstwa FotoMrufki, StudioPM i W.Wawro. Dziękuję!
  • FotoMrufka

    Jak milo zobaczyc swoje zdjecia

  • O kurczę, na początku nie zorientowałam się, że na zdjęciach jesteś Ty! :) Są naprawdę piękne! Gratuluję pasji i nieco zazdroszczę, wirowanie w pięknej sukni to chyba marzenie każdej kobiety :)

    • Dzięki. No to ej, zapraszam na lekcje, każda laska się może nauczyć wirować :D

      • Seeerio?

        • Hm?

          • Że każda może się nauczyć?

          • No do jakiegoś poziomu tak. Niektóre szybciej, niektóre wolniej, ale generalnie wiesz, da się.

          • No chyba że jest się mną i ma się dwie lewe nogi. Trzy. Cztery. Same lewe!

  • O, z tym podnoszeniem mnie zaskoczyłaś!
    Szkoda, że taniec towarzyski nie jest bardziej sponsorowany oraz popularny, takie to ładne wszystko..
    W sumie z wyjątkiem ostatniego punktu – fajne te wyobrażenia :)

  • MuffinQ

    soł czruuu : )

  • Agnieszka Piątkowska

    Hm, ja i taniec… Nie ma szans. Dwie lewe nogi mam do tego. A chciałabym.

  • Anna Motak

    Chłopcy… chłopaki, ale nie „chłopacy” błagam.

  • Ola Wu

    Czekam na wiecej wpisow o tancu *-*
    Zdjecia swietne!

    • Dzięki! A zdjęcia to zasługa świetnych fotografów i pozujących partnerów (ze mną oczywiście!) :D

  • Arkadiusz Zawadzki

    Caesc. Przeczytalem :) a o cwiczeniach na przeprosty do dzisiaj pamietam . :) POZDRAWIAM. Wujcio W. :) :) :)

  • WhitePointeShoes

    ooo taak! Zwłaszcza pod „lejtem” i „gejami” podpisuję się wszystkim. „jak to jesteś zmęczona? PO TAŃCZENIU?!”

    • Taa. „Na jaki trening, przecież Ty na tańce idziesz” :D

  • Izabela

    A dietę też musicie trzymać?

    • Musimy dobrze wyglądać i mieć super kondycję. Niektórzy mogą się przy tym opychać czekoladą (wpierdol im), a inni muszą trzymać dietę. Czasem do przesady (zobacz tekst Motylek, kontynuacja tematu).

  • Dominika Skorupa

    a tak z ciekawości (może rzuci Ci się w oczy komentarz do starszego tekstu) próbowałaś jakichś innych styli tanecznych czy tylko towarzyski?

    • Jasne. Balet mieliśmy normalnie w programie, poza tym chodziłam na zumbę, próbowałam jazzu, nowoczesnego, reggaetonu, streeta.

  • świetna ta czerwona kiecka :)
    współczuję Ci najbardziej tłumu na parkiecie i nieobiektywnego oceniania – ta niepewność że ktoś inny Ci wszystkiego nie spieprzy, wszystko inne już zależy tylko od Ciebie :)

    • Dzięki. :) Dokładnie, bezsilność jest najgorsza, zawsze.

  • Pingback: Blue Coaster33()

  • Pingback: watch tv show episodes()

  • Pingback: streaming movies()

  • Pingback: Pośmiejmy się z marzeń - hania.es()

  • Pingback: To nie tak, że nie masz czasu - hania.es()

  • Pingback: Ludzie, którzy nie ogarniają Google - hania.es()

  • Pingback: Najbardziej potrzebujemy kontrastów - hania.es()

  • Pingback: Upijmy się i nigdy nie trzeźwiejmy - hania.es()

  • Pingback: Czy płacić dziecku za oceny? - hania.es()

  • Pingback: Jak zwiększyć wydajność i produktywność? Uprawiaj sport!()

Przeczytaj poprzedni wpis:
kędziora - lead
Płacz na Facebooku #BFGdansk

Ludzie mnie fascynują. Wczoraj wertowaliśmy Google, a dziś na Facebooku znalazłam multum statusów płaczków, którzy muszą koniecznie obwieścić całemu światu, że...

Zamknij