LUDZIE WYOBRAŹNIA

Masochizm – Twoje trzecie imię

masochistka


Wczoraj pisałam, że egoizm to nasze drugie imię. To prawda, ale – chociaż obok egoizmu brzmi to śmiesznie – wszyscy jesteśmy też masochistami. Krzywdzimy się każdego dnia. 

To też robimy nieświadomie. Wiecie, oprócz zeszytu z cytatami mam też notes z różnymi wydrukami, tekstami, wycinkami z gazet i innymi pierdołami, często motywującymi. Dziś go otworzyłam i zobaczyłam takie coś:

Sprawdź ile rzeczy, które Cię denerwują, sama sobie zafundowałaś.
I po prostu się od nich uwolnij.

Wiecie, to taka pierdoła, o której niby każdy wie. Nie robić nic wbrew sobie, nie stawiać sobie sztucznych granic, nie tkwić w czymś, co nie daje szczęścia. Nic nowego, co?

A jednak

A jednak się wkurwiamy. Budzimy się wkurwieni i zasypiamy wkurwieni. W naszych czasach wszyscy jesteśmy permanentnie wkurwieni.
Czasem bardziej, czasem mniej, ale wiecznie coś nas denerwuje, coś nam przeszkadza i nas niszczy – a najczęściej to my sami sobie to fundujemy. Oczywiście w większości przypadków nieświadomie. Ze strachu, z głupoty, z nudy albo po prostu z nieuwagi.

co jest?

Nie lubisz swojej pracy? A kto Ci ją wybrał?
Wkurwia Cię Twoja figura? A kto tyle żarł na noc?
Nienawidzisz miasta, w którym żyjesz? A co, jesteś pierdolonym drzewem, że nie możesz go zmienić?

Nigdy nie zgadzajcie się na robienie czegoś, co Was wkurwia, tkwienie w miejscu, które Wam się nie podoba, z ludźmi, którzy są do Was wrogo nastawieni. Nie potrzebujecie ich. Uwolnijcie się od tego. Musicie zrozumieć, że świat się nie zawali i nikt Was nie skarze za to, że spróbujecie dążyć do swojego szczęścia.

Zadanie na dziś

A więc mam dziś dla Was zadanie, skoro to takie proste, normalne i ogólnie wiadome – zastopujcie na chwilę, przestańcie robić to, co robicie i zastanówcie się przez moment.
Czy spośród tych setek tysięcy rzeczy, które sprawiają, że budzicie się i zasypiacie z wkurwem, mniejszym czy większym, większość nie jest wykreowana przez Was? Czy nie zafundowaliście tego sobie sami? Tak masochistycznie, przez przypadek, bo zapomnieliście, że można inaczej?

Jeśli tak – po prostu się od tego uwolnijcie.

Każdy ma prawo do własnego szczęścia, a wyzbywanie się go bez powodu jest najzwyczajniej głupie. Nie bądźcie głupi. Bądźcie szczęśliwi.

  • Ale masochizm to czerpanie przyjemności z cierpienia, więc masochista jest szczęśliwy w swoim cierpieniu. Po co ma coś zmieniać?

    • Generalnie masz rację, z tym że mi chodzi o to, że najwyraźniej jesteśmy tymi masochistami, skoro żyjemy i nie zmieniamy nic, a przecież tyle rzeczy nam nie pasuje. Najwyraźniej czerpiemy radość z nieczerpania radości, ale tyle mówimy, że tego nie chcemy.
      Moje myślenie jest tu trochę zawiłe :D, masz na to lepsze słowo niż masochizm?

      • Idiotyzm! :D

        W jednym się zgadzamy, osoba, która tkwi w czymś, co ją unieszczęśliwia, ma nie po kolei w głowie.

        • Yes, ale prawie każdy ma coś takiego. Serio.

  • Trzeba się zgodzić, bo sam wielokrotnie wkurwiałem się bez potrzeby – szkodząc sobie samemu.

    • O to to. Mam dla Ciebie radę: nie rób tego. :>

  • Kamil

    Hania, powiedz mi skąd tak dobrze znasz nasze życia? :D

    • Jakby Ci to powiedzieć… obserwuję Was. Teraz też. Wszystko widzę, teraz na przykład patrzysz w ekran.

  • Znacznie łatwiej jest narzekać „Jakie to ja mam beznadziejne życie” zamiast cokolwiek zmienić. Nie chcę być jednym z tych ludzi. No, to biere sie do roboty :)

    • Dobre podsumowanie! Yay, ale mam fajnych czytelników, ha! :)

  • Pozostaje mi opanowanie tajników kuchni azjatyckiej, bo jedne, co mnie irytuje to kot wskakujące mi w środku nocy na głowę albo drący rano japę bez powodu.

  • W piątek właśnie na ten temat toczyłam gorącą dyskusję z moimi rodzicami. I znów wyszłam na tę nadmiernie wyszczekaną. ;)

    • Łetam wyszczekaną. Pomyśl sobie co ja mam, piszę to na blogu! Publicznie! :D
      I zawsze lepiej być wyszczekaną niż nieszczęśliwą albo głupią.

  • TEKSTacja

    I znowu piszesz prosto z mostu, żeby trafiło tam, gdzie ma trafić. I trafia. <3

  • Moja astma.

    I ludzie. A na pewno ci o IQ bakłażana. Czyli jakieś, powiedzmy, 80% ludzi.

    I to, że nie występuję w 3 egzemplarzach. Choć tyle zajebistości naraz świat mógłby nie znieść.

  • Kiedy zobaczyłam tytuł, pierwszym o czym pomyślałam było: słuchanie smutnych piosenek na pogłębienie doła.
    Ale przekaz noty na szczęście głębszy niż moje pierwsze skojarzenie.
    PS. Życzę wielu bezsmalcowych pączków w czwartek!

  • Jak dobrze przeczytać taki tekst i uświadomić sobie, że moje życie ocieka zajebistością, mam na drugie Zen i nie muszę niczego zmieniać!

Przeczytaj poprzedni wpis:
egoista
Egoizm – Twoje drugie imię

Wszyscy je mamy. Każdy z nas. Razem z Chodakowską, Owsiakiem i Foremniak.

Zamknij