LUDZIE MOTYWACJA

Jeśli chcesz zmian, musisz coś zmienić

palmy wakacje chill


Chcemy, by było inaczej, ale ciągle stoimy w miejscu i – zamiast sposobów – znajdujemy kolejne wymówki, by niczego nie zmieniać.

Wiadomo, że narzekanie jest naszą dyscypliną narodową. To całkiem proste, więc potrafimy żalić się na mnóstwo tematów – od pogody przez facebookowy edge rank i brzydkie nowe emotki aż po zabieranie pracy przez imigrantów.

Dosyć pospolite jest też narzekanie, że nic się tak naprawdę nie zmienia. Ogólnie nuda, życie skończyło się na kill’em all i mogłoby się zadziać coś ciekawego, a nie ciągle to samo: wstać, obowiązki, jakaś siłownia czy odstresowujące kolorowanki, a potem spać.
Na filmach to wygląda lepiej, rozczarowanie mocno i w sumie, patrząc na całokształt, oceniam rzeczywistość na słabe 2/10, bo słabe zwroty akcji.

Nie ma się co dziwić, że nic się nie zmienia, skoro biernie przyglądamy się swojemu życiu.

ale…

Wiem, można znaleźć mnóstwo wymówek. Nie ma czasu albo nie ma pieniędzy. Nie ma odpowiednich ludzi albo nie ma okazji. Nie ma odwagi albo nie ma pomysłu.

Błąd.

Brak chęci – to jest to, co nas zatrzymuje.

Żeby było jasne: wcale nie przekonują mnie argumenty w stylu Paula Coelho, że jak czegoś bardzo chcesz, to wystarczy intensywnie o tym myśleć i na pewno się uda. Dupa tam! Jak grałam w Lotto, to naprawdę mocno się skupiałam na milionach i złocie, a wyszło jak zwykle.

Prawdą jest jednak, że wszystko musi się zacząć od chęci, ale hej – potem powinno to pociągnąć za sobą konkretne zdarzenia. Bo pragnąć to my sobie możemy, ale nic się samo nie zrobi.

Największym problemem w tym całym narzekaniu jest to, że jesteśmy nim zajęci w momencie, kiedy moglibyśmy coś zrobić, ruszyć, zmienić.

decyzje

Podejmowanie decyzji to jedna z najtrudniejszych rzeczy na świecie, ale kiedy już się weźmie, postawi na jedną kartę i zarządzi, że czas zrobić porządne przemeblowanie w życiu, przychodzi niesamowita ulga; przede wszystkim dlatego, że wreszcie klamka zapadła i nasz mózg może trochę odpocząć od tych wyborów.

Poza tym zauważyłam, że ludzie naprawdę spędzają niesamowicie wiele czasu gdybając i prosząc o to, by coś się zmieniło, ale jak przychodzi co do czego – boją się zmian, paraliżuje ich sama myśl o tym, że mieliby coś w tym kierunku zrobić. Więc stoją w miejscu i narzekają.

No kurwa.

Jak chcecie zmian, to najpierw coś zmieńcie. A jak nie chcecie, to przestańcie pierdolić.

  • Dzięki temu tekstowi odblokowałam się i piszę dalszą część powieści, choć od paru dni dumałam, co teraz. ;) Chciałabym móc wiązać przyszłość z pisaniem, ale to, co tworzę obecnie sprawia mi mnóstwo kłopotów. I masz stuprocentową rację w tym, że po zapadnięciu decyzji przychodzi ulga, bo wreszcie nie trzeba szarpać się z wyborem i można przystąpić do działania. Powinnam robić tak częściej, a mniej myśleć o wszystkich możliwych wariantach.

    • Jakub Wójcik

      Pisz! Warto pisać i spełniać marzenia! Moja przyjaciółka, niestety, z braku wiary w siebie i w swój talent, rzuciła pisanie, nim ktokolwiek zdążył przeczytać jedno z jej opowiadań… Nie warto dumać i myśleć, że się nie uda. Trzeba mówić sobie: To się uda. Uda się, bo ja tak mówię i tak ma być.

      • Dziękuję! Będę pisać. :) Jak mówił Jack London po którymś z kolei odrzuceniu jego tekstów – „ja i tak będę pisać. A wydawcy będą musieli to zaakceptować, czy im się to podoba, czy nie.” ;)

    • Spróbuj, może będzie super. Powodzenia :)

    • microniki

      Jak powieść? Mam nadzieję, że kiedyś coś zobaczę na księgarnianej półce ;)

      • <3 Jak miło! Mam już ponad 50 stron i choć na razie przerwałam (studia dzienne i dwie prace nie zostawiają dużo miejsca na pisanie), jest dobrze. :)

  • Staropolskie przysłowie podsumowało to krócej: chcący szuka sposobu a niechcący powodu.

Przeczytaj poprzedni wpis:
góry spacer
Proszenie o pomoc nie jest słabością

Schowaj swoją pieprzoną dumę do kieszeni i naucz się prosić o pomoc.

Zamknij