NA SZYBKO

Co zrobić, gdy zapomnisz jej imię?

GWALT


Pierwsze randki dzielą się na te, o których nie chcesz pamiętać i te, o których nie chcesz zapomnieć. Jak wypadnie Ci z głowy jej imię, może wyjść Ci jakaś dziwna mieszanka.

Ten tekst miał nie powstać, od rana siedziałam i próbowałam skupić się nad innym materiałem. W południe jednak wrzuciłam na fanpage status:

I się rozpętało. Pisaliście komentarze, wiadomości, zawaliliście mi Aska swoimi pomysłami albo historiami z ostatniej soboty. Aż wyszedł cały materiał na tekst!

A wiecie, wydawało mi się, że to śmieszny pro tip, który nie będzie zbyt przydatny, bo kto w ogóle… ale tak, faceci jednak zapominają imiona dziewczyn, z którymi się umawiają. Tym bardziej, jeśli to dziewczyny z Tindera albo te poznane na imprezie w stanie mocno nietrzeźwym, zapisane w telefonie pod „Blondyna z Czekolady” albo „Dupa z Platinium”.

randka

No więc jesteście już na tej randce, odpicowani, Ty w świeżo wypranym dresiku i z nałożonym żelem na włosach i ona – piękna, cudowna, pachnąca wodą toaletową z Rossmana za 12,99, w wypolerowanych kozaczkach, których obcasami wystukuje Morsem „co tam kotku”.

Przechodzicie się alejką parku, kopcicie szlugi i rozmawiacie o tym, jak dobrze, że się poznaliście. Że akurat oboje ruszyliście kciukami w prawo i się zmatchowaliście, że akurat odchodząc od baru wpadliście na siebie i musieliście załatwiać chusteczki, żeby obetrzeć swoje dekolty od wylanych drinków, a przy tym wymieniliście się numerami.

Nieopodal dostrzegasz Twojego znajomego dilera, salutujesz mu i tłumaczysz „to mój ziomek”.

Rozmowa się klei, wszystko fajnie, randka jak z bajki. Czujesz, że to ta jedyna, bo tak zalotnie macha swoim sztucznym wachlarzem rzęs, że Twój żel od razu wysycha i możesz spokojnie, bez obaw o zagluconą łapę, pomacać swoją supersexy fryzurę. A potem brwi. Jest Twoją wybranką, wiesz to, bo nigdy nie ciągnęło Cię tak do tego, by utopić się w innych, pełnych kwasu hialuronowego, ustach. Tak, to ona.

Tylko, szkurwajegomać, jak ona miała na imię?

Co zrobić?

Możesz albo zwracać się do niej Kochanie, Skarbie, Złotko, Rybko, Misiaczku albo Mój Mysiu Pysiu, ale wtedy raczej na drugie spotkanie nie masz co liczyć. To tak, jakbyś poklepał ją po boku jak krowę i cmoknął na jej widok w autobusie. Po prostu nie.

więc co?

Po prostu powiedzieć To co, może już dodamy się na Facebooku?, podać swoje namiary i czekać na zaproszenie.

Dalej albo sprawa jest rozwiązana, możesz przeplatać jej imieniem swoje tańce godowe w postaci podrzucania kluczyków i gładzenia swojej brody, albo ujrzysz na telefonie coś w stylu… Różowa Landrynka zaprosiła Cię do znajomych. 

Wtedy po prostu spierdalaj nieświadomy.

  • Adam Niedbała

    A może, tak zupełnie po ludzku, przeprosić i się przyznać?

    • Zero wysiłku, zero finezji, zero pomysłowości… ech, ci mężczyźni.

      • Adam Niedbała

        Myślę, że samo przyznanie się wymaga ogromnego wysiłku. Zwłaszcza wtedy, kiedy okaże się, że ta kobieta jednak jest warta zapamiętania jej imienia. Chyba Tomek napisał dawno temu fantastyczny tekst na temat budowania relacji na ściemnianiu. Po co zaczynać w ten sposób?

  • Imienia nie pamiętam, ale możemy się całować.

  • A w moim przypadku można po prostu spytać o adres bloga!

  • „piękna, cudowna, pachnąca wodą toaletową z Rossmana za 12,99, w wypolerowanych kozaczkach, których obcasami wystukuje Morsem „co tam kotku”.
    Wiedziałem, że kiedyś wreszcie ktoś opisze mój ideał ! <3

  • Dupa z Platinium ♥♥♥
    W sumie sytuacja wydaja się nieprawdopodobna, ale to mężczyźni. Ich się nie ogarnie. :D

    • To tak jest, wydaje się nieprawdopodobna, a potem Ci się przydarza. Lajf.

  • A co jeśli ona nie ma fejsbuka?

    • To przestań umawiać się z przedszkolakami albo kobietami w podeszłym wieku.

      • Ożeniłem się z taką. Ale pamiętam jej imię. Widzę, na kogo przychodzą listy do skrzynki.

Przeczytaj poprzedni wpis:
IMG_1033o
Kiedy ofiara gwałtu jest winna?

Kiedy można wytłumaczyć i usprawiedliwić gwałt? Kiedy należy dać na niego przyzwolenie społeczne? Kiedy powinniśmy stwierdzić, że winna jest ofiara?

Zamknij