ZDROWIE

Jagody goji – rewolucja w dietetyce

goji


Dziś mam dla Was smaczny tekst. I zdrowy oczywiście.  A nawet bardzo – bo o najzdrowszych owocach świata, jagodach goji, o których mówi się, że mają zrewolucjonizować całą dietetykę. Woah! A co, jak, po co i dlaczego? Już mówię.

CO TO?

Goji to jagody o cudownych właściwościach i smaku. Warto im poświęcić trochę uwagi i umieścić w swojej diecie, bo są niesamowicie wartościowe. Mają dużo witamin, niezbędne kwasy tłuszczowe i aminokwasy. Zawierają wiele potrzebnych pierwiastków takich jak wapń, potas, żelazo, cynk czy selen. Znajdziecie w nich też sporo witaminy C!

JAK JEŚĆ?

Co ważne – są niskokaloryczne, a więc to idealna przekąska również dla osób na diecie!

Ja uwielbiam dodawać je do koktajli (nie dość, że zdrowsze, smaczniejsze to mają jeszcze ładniejszy kolor, ha!), przepis na śniadanie z jagodami goji podawałam Wam już TU, owsianek, muesli i kaszy. Dodaję je też czasem do zielonej herbaty, tak też możecie spróbować.
Jeśli chcesz sięgnąć po chipsy a nie chcesz przytyć czy mieć wyrzutów sumienia – sięgnij po jagody goji, same w sobie też są super przegryzką!

CO DAJĄ?

Jako coś, co dostało miano rewolucji w dietetyce wiadomo – pomagają na bardzo wiele schorzeń, tak wiele, że wymienię tylko te najważniejsze.

Oprócz cudownych doznań smakowych i rozkoszy podczas jedzenia (prawie takiej, jak miał ten Pan z Mam Talent co jadł bigos) dają nam też kupę innych korzyści. Długotrwałe stosowanie wyszczupla, zapewnia wzmocnienie kości, stawów, wzmacnia system odpornościowy, działa przeciwnowotworowo i opóźnia procesy starzenia. Dieta wzbogacona o te owoce pomaga też wyregulować ciśnienie krwi i pracę serca.

DLA KOGO?

Goji polecane są osobom z obniżoną odpornością, żyjącym w dużym stresie, panom którzy mają problemy z płodnością i potencją (hej, to nie Wy, co?). Powinny się nimi zajadać też osoby z problemami ze wzrokiem, nerkami, wątrobą, sercem, płucami a także reumatyzmem.

Jest duża szansa, że mieścicie się w grupie, którą wymieniłam, a jeśli nie to – hej, te jagody są super, jedzcie je mimo to.

 

Mnie przekonuje smak, oddziaływanie prozdrowotne i opóźnianie procesów starzenia, a Was? Stoją na Waszych półkach czy słyszycie o nich pierwszy raz?

  • Nie hejterzę ;) ale moim skromnym zdaniem są:
    – niedobre (kwestia gustu)
    -drogie
    -często siarkowane
    – czasem kuszą mnie etykietki bio i eko ale zadaję sobie sprawę, że często to pic dla naiwniaków
    -preferuję raczej żurawinę, daktyle świeże lub suszone z Rossmanna (Enerbio), czy nawet rodzynki. Od biedy acai :)
    A mój ulubiony superfood to siemię lniane, okazyjnie chia ;)

    • Mi smakują. Swoje kosztują, ale moim zdaniem są warte tej ceny. A etykiety – jasne, wszystko zależy od tego gdzie kupujesz. Polecam kupić w sklepach ekologicznych, na tych się nigdy nie zawiodłam. No a żurawinę, daktyle, rodzynki, siemię i nasiona chia też lubię i zjadam, ale goji też warto wsuwać :)
      Ale jak nie lubisz i Ci nie pasują to fajnie, że zastępujesz innymi fajnymi rzeczami!

  • chudy

    Kiedyś obiło mi się o uszy, ale nie zwróciłem większej uwagi na nie. Właśnie, jak wygląda kwestia ceny? Drogo?
    Pozdrawiam
    Ja, chudy.
    http://jachudy.wordpress.com/

    • 45zł za kilogram w Badapaku. To nie jest jakiś kosmos, bo kilogram na długo starcza. ;)

    • 100g nawet masz za 5zł (np. w Kauflandzie), ale tak naprawdę cena zależy od firmy. Na razie pierwszy raz kupiłem jagody goji, więc też nie wypowiem się, czy cena/jakość = smak, czy smak jagód goi zawsze będzie taki sam.

      • Polecam te ze sklepów ekologicznych (np. Ekosmaki, Badapak). Tych tańszych/sieciówkowych raczej nie kupuję, bo przejechałam się np. na żurawinie suszonej (eko jest tak bardzo inna! Te w sklepach najczęściej są maczane w cukrze -.-), morelach i daktylach, więc nie wierzę w to już.

  • W jakimśtam supermarkecie kupuję tego typu specjały w kilogramowych paczkach, jagody goji też :) są świetne, bardzo je lubię! do koktajlu, do zajadania i do muesli na kolację ekstra :)

  • David Von Volak

    Ja mam to szczęście, że często bywam w UK i tam w tych wszystkich azjatyckich sklepach kupisz kilogram goji za około 5-6 funtów. Czasami wychodzi taniej polecieć i kupić tam, niż u nas płacić prawie 100 zł za kilogram w eko sklepach (ostatnio w krk widziałem po 129 zł !!) ;D

  • Malwina

    słyszałam, ze nie powinno jadać się jagód goji więcej niz 20 dziennie. to prawda Haniu?

    • Nie można przesadzać z goji, bo są rakotwórcze, ale to w większych ilościach. A nikt przecież nie je hurtowo. :)

  • Farmer Goji

    We grow goji in China, pure, large, sweet, juicy and soft goji, with test report on pesticides, cheap price to open market.

    Could pack according to your request.

    Hope this mail interest you, thank you for your precious time!

Przeczytaj poprzedni wpis:
SONY DSC
10 zapożyczeń językowych, które powinieneś znać

Dzisiaj dosyć krótki, ciekawy i przydatny tekst. Jest trochę takich zapożyczeń, które każdy człowiek powinien znać. A że nie wszyscy...

Zamknij