KULTURA I MEDIA LUDZIE

Bombardowanie informacjami nieważnymi

gazety


Mam okropne wrażenie, że dociera do mnie mnóstwo informacji kompletnie nieistotnych.

Żyjemy w świecie przesytu treści. Kiedy w newsach dnia widzę wiadomość o tym, kto robi sobie cycki albo jaka gwiazda z kim chodzi po bułki do sklepu, czuję pewnego rodzaju smutek, bo wiem, że marnuję czas w bardzo nieciekawy sposób. Nie do końca z mojego wyboru.

I jak zawsze mówię, że Facebookowy wall to wypadkowa tego, co i kogo lubimy, tak zdaje się, że mam coraz mniej racji. Teraz częściej scrollujemy posty sponsorowane, a znajomi z przedszkola czasem niespodziewanie dowalą szerem strony „Polska dla Polaków”, „chłopak dziewczyna normalna rodzina” czy inny „JKM krul” i zaczynasz zastanawiać się nad sensem życia.

Tak, to problem pierwszego świata i tak, sama jestem sobie winna, bo mogę przecież unikać telewizji, Internetu, gazet i podsłuchiwania w autobusie plotek o sylwetce Ewy Farnej, ale nie do końca o to chodzi.

magazyn

Po prostu jest to w jakiś sposób smutne, że trzeba się bardzo starać, by zdobyć kompletną wiedzę o naturalnym, roślinnym zamienniku witaminy B12, a informacja o wystających majtkach prezenterki telewizyjnej wparowuje do Ciebie bez pytania i z każdej strony.

Bombarduje aż przykro.

  • Natalia Szostek

    Dlatego dobrze mieć mądre blogi na wallu :)

  • L

    Dlatego można wyłączyć wyświetlanie postów od niektórych osób, a jeśli to się powtarza usuwać ze znajomych. :)

    • Tak, ale kiosków, bilbordów i plotkujących nieznajomych nie usuniesz. To nie takie proste. :)

  • Nemesis Nave

    Bardzo mnie boli, że przykładowy Norwid, czy Van Gogh zmarli w podłych warunkach, niedocenieni. Zaś dziś (pewnie w ówczesnych czasach również) wyłania się masa informacji na temat skandalistów, którzy tak naprawdę niczym nie zasłynęli, prócz tego, że są sławni (choćby Kim K.). Informacja jest dostępna na wyciągnięcie ręki, ale by sięgnąć po tę wartościową, trzeba przekopać się przez tonę – mówiąc kolokwialnie – gówna.

    • Teraz byłoby: „VAN GOGH NIE WYTRZYMAŁ. CO SOBIE ZROBIŁ? [ZOBACZ ZDJĘCIA]”.

  • Od x czasu zawsze klikam „ukryj post” jak coś mi się nie spodoba – i naprawdę rzadko kiedy pojawia się u mnie coś takiego.
    A co do innych informacji (tym razem bardzo istotnych): HALO HALO, ktoś tu zaraz będzie miał 3k lajków!

    • Też to robię, no ale wciąż. Kurde, strach przejść obok kiosku, bo tam „ZOBACZ Z KIM KUBA WOJEWÓDZKI JADŁ LANCZ I BRANCZ”, brr.
      PS widzę monitoring lajków jest grany, dobrze! (A szczerze powiem, że niezbyt lubię nieparzyste cyfry, więc czekam na cztery. Hehe, daj palec, to coś tam.)

  • Agnieszka Piątkowska

    Z ciekawości wpisałam hasło o tej witaminie i rzeczywiście… Nic nie znalazłam :( Teraz będzie mnie to dręczyć.

    Niestety, XXI wiek przyniósł nam mnóstwo technologii, dzięki której nie musimy już myśleć o ważnych rzeczach i zajmujemy się pierdołami, pisząc na fb „robię obiad” (ekstremalne przypadki informują o zakończeniu procesu trawienia owego obiadu) i informując o innych codziennych rzeczach, które mało kogo interesują.

    Spamujących wymienionymi przez Ciebie hasłami wyrzucam ze znajomych albo zaznaczam opcję „nie pokazuj więcej postów od tej osoby”.

    Jesteśmy smutnym pokoleniem marnych ludzików, uzależnionych od lajków :(

    • Beata Wrońska

      Przychodzę z pomocą – podpowiedź to siemię lniane. Akurat dzisiaj o nim czytałam. :))

      • Agnieszka Piątkowska

        Ooo, dzięki! :D

  • Ewa Farna? Ta aktorka?

  • Eryk Bełech

    Hania, its a trap!
    Wpadłaś w pułapkę swojego ego!
    Mam nadzieję że można u Ciebie się nie zgadzać – nie zgadzam się.
    Wyobraź sobie że te rzeczy nie są nam wpychane na siłę – takie newsy przynoszą zysk bo ludzie się nimi interesują. Dupa Kim Kardashian nie interesuje mnie, nie interesuje Ciebie ale interesuje miliony – czy czyni to nas lepszymi? Nie. Czy mnie to zasmuca? Też nie, bez problemu wciąż mogę znaleźć informacje, które mnie interesują. No chyba że coś nie istnieje tak jak roślinny zamiennik b12(witaminka ta występuje tylko w produktach odzwierzęcych.) Jeżeli jesteś obrażona na mięso polecam jajeczka. Całus Hania mam nadzieję że mnie nie zbanujesz bo to nie hejt.

    • „I jak zawsze mówię, że Facebookowy wall to wypadkowa tego, co i kogo lubimy, tak zdaje się, że mam coraz mniej racji. Teraz częściej scrollujemy posty sponsorowane, a znajomi z przedszkola czasem niespodziewanie dowalą szerem strony „Polska dla Polaków”, „chłopak dziewczyna normalna rodzina” czy inny „JKM krul” i zaczynasz zastanawiać się nad sensem życia.”

      Są wpychane na siłę, bo są artykuły sponsorowane, reklamy na słupach i panie w autobusie. Ja się czuję bombardowana, bo tego nie wybieram, a do mnie dociera.

  • nata coatam

    Jak cię nie interesują te informacje to po prostu ich nie czytaj i nie rób z tego jakiegoś wielkiego dramatu

  • nata coatam

    jak cię coś nie interessiert to scrollujesz i czytasz dalej a nie marudzisz ;)

Przeczytaj poprzedni wpis:
marzenia motywacja ludzie
Nie jesteś w czymś dobry, jeśli nie umiesz tego powtórzyć

Każdemu zdarzyło się za dzieciaka wykrzyknąć z entuzjazmem „Ej, zobaczcie jak umiem!”, a potem wyrżnąć się na oczach wszystkich.

Zamknij