LUDZIE

Chcesz zmienić świat? Najpierw fryzjer!

ok4


Wielkie zmiany w życiu prawie zawsze zaczynają się od włosów. Dwie godziny w salonie i świat leży u Twych stóp.

Po co ludziom psychoterapeuci – pomyślała rozbawiona. – Powinni po prostu częściej chodzić do fryzjera. Nic dziwnego, że tu są zawsze tłumy.

ok23ok374

Wizyta u fryzjera to przeżycie bardziej intymne niż wizyta u ginekologa. U niej nie tylko układa się włosy. U niej często zaczyna się układać plany życiowe.

5

Zostawię Was ze zdjęciami i tymi cytatami J.L.Wiśniewskiego, bo dziś w związku z niezłym cięciem i farbowaniem (do tego na kolor, który nazywa się czasemczerwonyczasembrązowy) ułożyłam plan życiowy, rzuciłam psychoterapeutę i jestem gotowa do zawojowania wszechświatem.

A to już i tak całkiem sporo jak na wolny dzień.

  • Martyna Gawarzyńska

    świetna zmiana !

  • Angeli Vivere

    Jak nazywa się ten kolor?

    • Mahoniowy brąz. W niektórym świetle jest mega czerwony a czasem po prostu brązowy. :)

  • Anna

    Dołeczki ! masz dołeczki w policzkach,ale zazdroszczę ;) Też muszę się wybrać do fryzka czem prędzej ;)

    • O, jakoś nigdy ich nie doceniałam.
      A do fryzjera najlepiej się chodzi, jak włosy jakoś same urosną, a tak zupełnie poza tym, Ty potrzebujesz zmian – tak, że w życiu bardziej niż we fryzurze. To combo, love.

  • Taka ładna Hania! <3

  • kasia garnek

    Osobiście mam kiepskie wspomnienia z pocieniowanymi włosami. Zrobiłam to kilka dobrych lat temu i od tamtej chwili zaczęły się problemy z łamaniem itd. No a teraz, zapuszczanie to trageeeeeeedia, chcialabym zeby sie wyrownaly, co jest dość trudne. :/

    • Ja mam pocieniowane od trzech lat, teraz po prostu mocniej, wcześniej miałam delikatnie.
      Tak, zapuszczanie to tragedia jeśli się chce dużo i szybko. Koniecznie pij drożdże (http://www.hania.es/drozdze/), dużo dają. ;)

  • Nie wiem czy to ma zastosowanie jeno do kobiet, ja sam do fryzjera nie chodzę od dziesięcioleci, moje rockmańskie pióra noszone od ponad pół życia im nie ufają. Jak trza końcówy przyciąć to zatrudniam moją Kobietę lub jej biegłą w nożyczkach kumpelę. A co do fryzur damskich – nieprawdopodobnie kręcą mnie panny z włosami do pasa. Fetysz taki niemalże. Jak dla mnie, to one mogłyby zmieniać świat.

  • mariarosa

    Psychoterapeuta jest naprawdę „po cos”.i nie zastąpi go fryzjer, niestety :) wierz mi :)

    • Ej, nie wszystko jest śmiertelnie poważne i nawet z poważnych chorób nie robię tematu tabu, serio.

  • Pingback: 5 wymówek na unikanie życia - hania.es()

Przeczytaj poprzedni wpis:
niedziela2
Niedziela Nie Działam #3

Czy Wy też macie taki dłuuuugi weekend? Mi się on super podoba, więc nie działam jeszcze bardziej i chilluję sobie nad morzem....

Zamknij