NA SZYBKO

Niedziela Nie Działam #2

niedziela3


Skoro wróciliście już z grobbingu i obiadu u babci, przygotowałam dla Was coś na dziś. Tak żeby niedzielne niedziałanie było przyjemniejsze. Bierzcie coś do picia i lecimy.

Jeszcze przypomnę, że Niedziela Nie Działam to cykl, który zaczęliśmy tydzień temu, #1 sprawdźcie tutaj. Dziś mam dla Was piosenki, cytaty, dialogi, foteczki i inne super rzeczy.

  • Najpierw soundtrack do dalszej części; wersja dla tych, którzy mają humor melancholijny i żyją dziś na niskich obrotach – tutaj. Druga dla tych bardziej energicznych, proszę bardzo.
  • Ogarnęłam wreszcie podstronę Kim jest Hania?, bo słyszałam, że chcecie wiedzieć kto tu takie mądrości wypisuje. Dziwnie się pisze o sobie. Ostatnio to robiłam na wypracowaniu w podstawówce.
  • Teraz o religii. Napisałam w Halloween tekst Po co w szkole jest religia?, przeczytajcie jeśli nie widzieliście. Dodam jeszcze cytat Kuby Wojewódzkiego i z nim Was zostawię:

    Z pozycji kolan nie zmieni się ani świata, ani własnych horyzontów.

  • To ja jak leżę i jest jesień (wrzucam, bo teksty ze zdjęciami są fajniejsze):
    335803_503075473058729_1244975563_o
  • Przechadzając się po centrum Warszawy usłyszałam ostatnio dwie dziewczyny, w wieku gimnazjalnym:
    No myślę które kupić buty, bo te czarne są ładniejsze, ale zielone mi bardziej do oczu pasują… sama widzisz, ciężki wybór.
     Białe. Może będą ujebane, ale będzie więcej lajków. Ludzie zawsze lajkują dupy w białych butach.
  • Ważny tekst – Chłopczyk. Historia dziecka, które spotkałam niedawno. To był najsmutniejszy chłopiec na świecie. W temacie dorzucam cytat Sophii Loren:

    Pielęgnuję w sobie dziecięcą naiwność. Nie powinno się jej tracić, bo wtedy stajemy się zgorzkniali i poirytowani.

 

  • Dyskusja o długości penisa, cyckach i męskich perfumach? W komentarzach pod tekstem Co ma plemnik do wiatraka?, przeczytajcie i dorzućcie swoje trzy grosze.
  • Tu jest moja samojeba z Insta. Są tam też fajne plakaty z Chwili, Empire State Building, zdjęcia z nad morza, gęby blogosfery, Warszawa, jedzenie i różne takie. No ale i tak najbardziej lajkujecie moją powykrzywianą twarz, eh. Followujcie to wymyślę nowe miny. Opanowałam już taką Odwracam Się I Nie Udaję Że Nie Ma Aparatu, patrzcie:
    IMG_3226
  • Pochwalę Wam się. Mam Twittera i zaczęłam go ogarniać. Wiecie, takie nowe Gadu-Gadu. Możecie mnie tam obserwować.
  • Haruki Murakami zawsze spoko, trzymajcie mądrość od tego pana.

    Ja lubię dziwaków. Raczej trudno zaufać komuś, kto na takim świecie umie zwyczajnie wyglądać i normalnie żyć.

    A jeśli nie czytaliście jego Norwegian Wood to czas to zmienić. Warto i baardzo pasuje na taki jesienny czas.

 

Tyle na dziś. Teraz ubieram wielką, męską bluzę, parzę yerbę i otwieram książkę. Polecam Wam to samo. A jutro tu koniecznie wpadnijcie, będę mówić o kobitach. Buzi, miłej niedzieli lamusy!

Przeczytaj poprzedni wpis:
dziecek
Nasi rodzice żyli jak blogerzy

Jak rozmawiam z ludźmi z pokolenia moich rodziców to tak sobie myślę, że oni żyli jak blogerzy. Z darów losu.

Zamknij