LUDZIE WYOBRAŹNIA

Dlaczego sobie to robisz?!

nogi


Czasem patrzysz na swoje życie i chcesz zadać sobie tylko jedno pytanie.

Zaczynam mieć wrażenie, że gdybym przestała myśleć, życie byłoby o wiele łatwiejsze.

W świecie, w którym masz wieczne wyrzuty sumienia naprawdę ciężko jest cieszyć się życiem. Gdy czytając książkę myślisz o tym, że mogłabyś teraz ćwiczyć, bo to lepiej wpłynęłoby na Twój rozwój – a ćwicząc, że mogłabyś uczyć się języków i byłoby to bardziej korzystne, rzeczywistość staje się nieznośna.

Mówię do siebie: NIE MYŚL! Jest tyle kobiet, które nie myślą i jakoś im idzie.
— Krystyna Janda

kobieta nad morzem 1

Zima to czas wielkiej aktywacji negatywnych głosów w głowach wrażliwych ludzi. One wszystkie wynikają przecież z nas samych, ze środka, przychodzą z tyłu łba. To my jesteśmy za nie odpowiedzialni – już nie zła nauczycielka, nie szef i nie wkurzony tata, bo nie możemy obarczać innych ludzi winą za to, że się na sobie mścimy, nawet jeśli nam nieco pomagają swoim nastawieniem. Dopierdalamy sobie teraz bez niczyjej pomocy.

Młody przyjacielu, jedna jedyna rzecz dobrze by Ci zrobiła: gdybyś przestał myśleć.
— Eric-Emmanuel Schmitt

***

Kiedy wszystko, co robię, planuję i jak wyglądam spotyka się z moją wewnętrzną krytyką, z którą ciężko jest jakkolwiek walczyć czy polemizować, staję z boku, patrzę na siebie i z wszystkiego, co mogłabym pomyśleć, mam do siebie właściwie tylko jedno pytanie:

DLACZEGO SOBIE TO ROBISZ?

No bo serio, ja nie wiem.

  • Tysiaczeeeek

    Muszę przyznać że coś w tym jest. Nie wiem czemu, ale patrząc na ludzi którzy nie myślą mam wrażenie że żyje się im lepiej i wszystko przychodzi im łatwiej.

    • Na pocieszenie: najprawdopodobniej większość ludzi (ci, na których patrzysz też) tak czasem myślą.

  • brudnakasia

    zima </3

  • WanilyP

    czyli rozumiem, że nie tylko ja mam ostatnio zły humor?

  • „Niemyślenie” jest czasem naprawdę wybawieniem – potwierdzone info. :D

  • Najchętniej schowałabym się pod kołdrą i przespała to wszystko do wiosny. :(

  • A ja uwielbiam myśleć, kombinować, wnioskować, dumać, rozważać, analizować,kontemplować… uważam siebie za osobę w miarę inteligentną i cieszę się z tego, że natura obdarzyła mnie tym darem. Jako małolata miałam z tym problem i masę kompleksów na własnym punkcie, bo przecież gdyby…. to mogłabym mieć więcej, umieć lepiej, być dalej, wyglądać piękniej etc etc. Teraz mam prawie 40 lat i wiem, że wystarczy nauczyć się kochać wszystko, co natura, Bóg, los (niepotrzebne skreślić) nam daje, cenić to co mamy tu i teraz, ale ciągle walczyć o więcej. Wewnętrzna krytyka to wielce pozytywna rzecz tylko trzeba się nauczyć na pewne szczegóły przymknąć oko a jednocześnie zabrać się za siebie. Jeśli stwierdzisz, że fajnie by było umieć chiński to nie siedź przed lustrem i nie biadol, że nie masz czasu,siły etc i jaka jesteś z tego powodu nieszczęśliwa, tylko poświęć te 10 minut na rozważenie realnych możliwości, wygugluj, zadzwoń zapytaj i zacznij się uczyć albo o tym zwyczajnie zapomnij. Tak samo kwestia wyglądu – głupio Ci w tej fryzurze to wypróbuj inną i kolejną, i następną – jak ogólnie twoje włosy są byle jakie to zwyczajnie musisz się z tym pochodzić, bo wyżej dupy nie podskoczysz – nie jest to łatwe ale wykonalne. Jak już myślisz, to myśl pozytywnie. Szukaj w sobie, w otoczeniu, w przyrodzie, w ludziach zawsze dobrych stron. Jak się tego nauczysz, myślenie przestanie boleć. Ja jakoś nie chciałabym być głupia. Absolutnie,zdecydowanie NIE!

Przeczytaj poprzedni wpis:
DSCN7353
Mój psychiatra wyjechał na narty

Wyobraźcie sobie zimę, pluchę na ulicach smutnej Warszawy i spędzanie wszystkich ośmiu godzin dnia, kiedy nie jest ciemno, w szarym...

Zamknij