NA SZYBKO

Court: żelazko

wieszaki


To mogłam być tylko ja.


Rano, gdzieś między owsianką a ścieleniem łóżka. Śpieszę się, chcę wyprasować kilka ubrań i mieć to jak najszybciej za sobą – nienawidzę prasować, a już czas wychodzić. Odpuściłabym, no ale trzeba, bo ta bluzka wygląda, jakby mój pies się nią pobawił, potem dał do pożucia krowie, a na koniec dzieciaki na koloniach zrobiły z niej marchewę (pamięta to ktoś jeszcze?).

Patrzę tak na ten pachnący płynem do płukania (tym z reklam z animowanym motylkiem w roli głównej) albo sierścią jednorożca, zmarnowany, żałosny kawałek materiału. Po długiej sekundzie wyciągam deskę, podłączam co trzeba i szybko idę sprawdzić, czy ktoś na Facebooku nie potrzebuje przypadkiem mojego lajka, w końcu trzeba czasem uratować świat.

Za chwilę wracam, układam ładnie bluzkę na desce do prasowania i co robię? Sprawdzam, czy żelazko jest już wystarczająco gorące.

Ręką.

I, kurwa, było.
  • Moja znajoma podrapała się kiedyś żelazkiem w czoło. Podobno działa, przestało swędzieć :D

    • No to grunt, że cel osiągnięty :D

    • Twoja znajoma mnie przebiła, ale tu wolę nie podejmować rękawicy.

  • Ela Chwirot

    Probowalas sie kiedys podrapac po nodze bez odkladanie zelazka. Ja wczoraj sprobowalam. Nie polecam.

  • promik

    Ja kiedyś palcem sprawdziłem czy żyletka jest jeszcze ostra. I, kurwa, była!

    • Oj, nie raz, nie dwa. Jakimś cudem zawsze są jeszcze ostre. Jednorazówki, pffff.

  • Trii (kuunelakk.blogspot.com)

    Uuu współczuję. Wdepnęłam jako dziecko w rozżarzone węgle, bo skoro leżały na ziemi to były zimne. No i pech chciał, że nie były. Poparzenie 3 stopnia. Nigdy nie odzyskam 3 miesięcy w jednym z najgorszych warszawskich szpitali :<
    Mam nadzieję, że u Ciebie nie jest aż tak źle ;)

  • Hania Lewandowska

    Też tak kiedyś miałam… I jeszcze kiedyś próbowałam wyjąć ciasto z piekarnika bez rękawicy kuchennej… Nie polecam :o

  • Jezus Maria!!! Nic Ci się nie stało poważnego?!

    • Nie, spoko, tylko przesadziłam z roztrzepaniem. :D

  • An

    Jak byłam mała to testowałam czy mama nie kłamie, że żelazko jest gorące. Nie kłamała.

  • Hi5, też tak testuje żelazko..dammit :P ;)

  • Karol Szumski

    Ciesz się, że telefon nie zadzwonił.

  • Agnieszka Piątkowska

    Ja kiedyś bawiłam się takim wysuwanym nożykiem budowlanym. Ktoś mi powiedział: „uważaj, bo się potniesz”. Ja, głupia ja! Stwierdziłam: „przecież to nie jest ostre” i przejechałam sobie po skórze. Jednak, kurwa, było… :D

  • Świat wymaga od nas wielozadaniowości, a czasami bez kawy się po prostu nie da.

Przeczytaj poprzedni wpis:
tabsy
Zostaw te prochy!

Lek na katar. Lek na ból głowy. Lek na smutek. Lek na palec. Lek na wszystko.

Zamknij