NA SZYBKO

Court: trzecie wino

przyjaciolki


Kolejka w supermarkecie, przede mną dwie dziewczyny w wieku między maturą a Tokio. W koszyku mają dwa wina, hummus i marchewki. 

Doskonały piątek. Ciekawe, czy wiedzą już, że po pierwszym winie skończy im się hummus i pójdą do nocnego po chipsy. Ja wiem. Słucham i po chwili wiem, że kupią wtedy też trzecią butelkę. Przyda się.

– Miałam się z nim umówić, ale się boję, wiesz.

– Czego Ty się boisz? – pyta zdziwiona przyjaciółka.

– Bo wiesz co… – urywa – w sumie, opowiem Ci wszystko w domu.

– No weź, już zaczęłaś.

– On jest – przełyka ślinę i odpowiada krótko – studentem ASP.

– Uuu… czyli albo przyszły żul, albo pojeb.

– No właśnie.

– Musimy to przegadać.

 

snap hania.es

 

Psst, pamiętajcie śledzić mnie na Snapchacie! :)

  • „Wiek między maturą a Tokio” – świetne :)

  • Mogło być gorzej: kulturoznawstwo, filozofia, europeistyka…

  • trzecie winko….. to samo co przed godzinką….

  • „Musimy to przegadać. Bo to nasze wspólne życie, kochanieńka, ja Ci lepiej powiem, czy warto się z nim spotykać.” <3

  • Taka będzie owocna dyskusja, że aż żal, że mnie przy niej nie będzie, też bym wcisnęła swoje trzy grosze.

  • Kocham Twoje court’y :D. Krótkie, a zawierają tyle treści!

Przeczytaj poprzedni wpis:
kobieta jezioro
Tyle jest z tego życia

- Dzień dobry! Paskudny dziś dzień, prawda?

Zamknij