NA SZYBKO

Court: ślimak

slimak


Każdy rozmawiał ze ślimakami, ale nie każdego bym cytowała.

Dzisiaj na podwórku zastałam dziecko bawiące się na placu zabaw, i ojca, który siedział gdzieś kawałek dalej na ławce, czytał książkę. Słyszę chłopca:

– Ślimak, ślimak, pokaż rogi, dam Ci sera na pierogi!
Chwila ciszy. I głośniej:
– Ślimak, ślimak, pokaż rogi, dam Ci sera na pierogi!

Chwila ciszy. I nagle tak głośno, jakby włączył caps locka:
– ŚLIMAK ŚLIMAK POKAŻ ROGI…

Ojciec nagle reaguje:
– Kamil, co Ty się tak drzesz?!
– No bo ten ślimak nie chce mi pokazać rogów!
– Ech… daj mu święty spokój!

Po raz trzeci chwila ciszy i nagle słyszę Kamila:
– Ślimak, Ty to jesteś kurwa jakiś niekomunikatywny

Padłam. Leżę. I nie wstaję.

Przeczytaj poprzedni wpis:
nogi
Ichtilaktoowowegetarianie, idźcie w cholerę

Jeśli ktoś Wam się przedstawia i opowiada o sobie niezrozumiałymi, dwudziestopięcioliterowymi nazwami to wiedzcie, że coś się dzieje.

Zamknij