LUDZIE NA SZYBKO

Court: problem

deser


Wszyscy czasem mamy te momenty, kiedy łapiemy za paczkę ciasteczek i świat daje o sobie znać jakby trochę mniej.

Poniedziałek, a nie piątek, więc to nie teraz, w planach nie było wina, długich rozmów i Seksu w Wielkim Mieście, ale jednak jakoś tak trzeba nam było tego wieczoru poprzeplatać swoje istnienia.

Dlatego spotkałyśmy się z przyjaciółką w przytulnym, zacisznym kąciku na Facebooku i stukałyśmy w klawiatury, żeby powymieniać się wydarzeniami z życia, przeanalizować kilka dziwnych zachowań bliskich osób i pogadać z kimś, komu otwarcie można mówić o problemach.

I gdzieś po temacie planów urlopowych, nowej dziewczyny byłego chłopaka i przeprowadzki, ona przeszła właśnie do trudnego tematu, oznajmiając:

— Wiesz, ja mam poważny problem z przedawkowywaniem.

— Co?! — odpisałam zdziwiona, bo narkotyki pasowały mi do niej jak wagary do Ananiasza.

— No serio, powiedz, że tak nie masz. To zawsze wygląda tak samo! Zawsze… — tu nastąpiła seria smutnych emotek i kilka enterów. Bierzesz paczkę ciasteczek, do tego szklankę mleka (Ty może tego oszołomskiego owsianego czy coś). I się zaczyna zabawa:

> o nie, zostało mi mleko, muszę wziąć ciasteczko
> o nie, teraz został mi kawałek ciasteczka, muszę dolać mleka
> i powtórz dużo razy

Błędne koło! I tak jest zawsze, aż kończy się całe opakowanie, a Ty leżysz na kanapie i jęczysz, że jesteś gruba. Co za żenada.

Tak, zdecydowanie potrzebowałam takiej naszej poważnej, głębokiej, szczerej rozmowy.

  • W takim razie też mam problem z przedawkowywaniem.

  • Najgorsze jest, że potem jest mi tak strasznie słodko, że koniecznie zjeść coś słonego i zazwyczaj jest to paczka chipsów.

  • Daria

    Ja nie jęczę, że jestem gruba, ale mam podobnie. Tylko że z chipsami :D

  • Hubert Jankowski

    Ciastka nie powodują problemów. Ciastka powodują szczęście. :3

Przeczytaj poprzedni wpis:
kobieta chuda ładna dziewczyna
Na głos

Czasem zapominamy, że wokół nas dzieje się świat, na który trzeba zwracać uwagę.

Zamknij