NA SZYBKO

Court: osiemnastka

yolo


Są ludzie, którzy powinni mieć na drugie imię Melanż. I to na pewno nie jestem ja.

Dzisiaj rano. Dwie dziewczyny, obie ubrane jak standardowy manekin z Zary, z idealnie narysowanymi kreskami na powiekach, wyuczone na tutorialach na YouTube. Idą na przystanek, jedna trzyma w dłoni iPhone’a i słucha, gdy druga mówi:

— Ej, wieczorem jest osiemnastka Patryka u niego na chacie. Wbijamy czy nie?

— To jest ćwok, no ale pójdziemy, co? — odpowiada, nie odrywając wzroku od telefonu.

— Spoko, fajna ekipa ma być, więc jebać Patryka, niech se będzie. Tylko obiecaj mi, że tym razem nie upijemy się tak bardzo i nie będę Cię musiała ratować — prosi.

— No luuuuuz, stara! — rzuca okiem na koleżankę i dodaje — Wezmę gumki i nie będzie spiny.

Ach, chyba dawno nie byłam na osiemnastce.

  • Może chodziło o gumkę do włosów… Wtedy koleżanka nie będzie musiała pilnować, żeby włosów nie zarzygała.

    • Na to do wiązania włosów zazwyczaj mówi się frotka.

      • Ostatnio zastanawiałam się, czy frotka jest oficjalnym słowem, bo całe wieki go nie słyszałam :). Dzięki!

      • Anonimowe

        niekoniecznie, moze w twoich kregach, u mnie to jest gumka

  • Kwestią kluczową jest, czy powiedziała „gumkę” czy „gumki”, bo skoro „gumki” to raczej nie do włosów. :)

  • Alicja Hławka

    hahahha, ja pierdole xD dobry post!

  • Ah, jak dobrze, że ja nie mam takich problemów i stresów :D
    Biedne dziewczątka :c

  • Tak mi sie skojarzylo „Troszcz się o zdanie innych, a na zawsze zostaniesz ich niewolnikiem.” Pewien styl zycia i bycia narzucaja nam okolicznosci zewnetrzne, staramy sie dopasowac, wygladamy jak manekin z Zary, bo tak niektorym jest do twarzy. Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego naj z okazji rocznicy bloga. Beata

  • Nie wiadomo czy sié śmiać czy płakać. Po takich historiach jeszcze bardziej doceniam swoich znajomych :D

  • znam podobną historię z opowieści znajomego, dotyczyła wyjazdu na Erasmusa, ale sens był taki sam ;)

Przeczytaj poprzedni wpis:
laska kobieta
Hm? Inwestycje

Dziś się zastanawiamy nad tym, czy w życiu opłaca się inwestować. I nie mówię o pieniądzach.

Zamknij