NA SZYBKO

Court: bransoletka

bransoletka


Są różne powody, dla których przywiązujemy się do swoich rzeczy.

Siedzę przy stoliku w restauracji, jem w spokoju jakieś – wiadomo – wegeoszołomskie i pyszne sushi. Nagle wbiega jak wyjęta z rozemocjonowanego tłumu kobieta, błądzi wzrokiem, w końcu wybucha i pyta:

— Jezu, czy nie znalazła tu Pani może bransoletki? Taka czarna była… a to ważne jest, no musi się znaleźć, musi!

— Nie widziałam — odpowiadam i zaczynam się rozglądać, patrzę pod nogi, szukam.

— Mam! — wykrzykuje, trzymając mocno w ręku kawałek sznurka, tak jak się trzyma znaleziony w muffinku kawałek szkła.

Patrzę na wątpliwie piękną biżuterię i rzucam:

— To cieszę się, że się odnalazła, skoro taka ważna. Pewnie pamiątka?

— Nie tam pamiątka. DROGA JAK CHOLERA!

  • Iza

    czasami nie chodzi o przywiązanie tylko uwiązanie ;)

  • Wanda Pawłowska

    no cóż, każdy ma swoje motywacje ;))))

  • Wysoka cena też może byc jakims powodem przywiązania sie xD

  • Ha ha ha dobre, kiedyś krolowi w bajce Andersena sprzedano niewidoczne i nieistniejace ciuchy za grube pieniądze, moze ten pomysł zainspirowal producentów biżuterii. Pozdrawiam serdecznie beata

Przeczytaj poprzedni wpis:
kreda kreatywność
Jak wpływają na nas kolory?

Lubimy kredki, uśmiechamy się na widok tęczy i chętnie patrzymy na okładki magazynów, ale kolory oprócz tego, że są ładne,...

Zamknij