LUDZIE

Co ma plemnik do wiatraka?

plemnik


A konkretniej – co ma długość brody do długości penisa? Co ma długość stopy do długości penisa? Co ma długość nosa do długości penisa? Co ma długość penisa do długości penisa?

Temat gorący od zawsze na zawsze. Chłopcy od wyjścia z przedszkola wertują Google by dowiedzieć się, czy koledzy z piaskownicy wyśmialiby ich podczas przebierania się w piżamki. Ja Wam powiem. Bo wiecie, rozmiar ma znaczenie.

Jeśli chcecie przeczytać, że długość penisa zależy od wygranych merytorycznych dyskusji w Internecie albo wielkiej ilości hajsu w portfelu – to nie u mnie. Bo już bym go miała.

Jeśli chcecie przeczytać, że długość penisa zależy od głębokości ust, bo dopóki wystaje to jest w porządku to również nie u mnie. To raczej u Przemka, tak mówił.

Jeśli chcecie przeczytać, że długość penisa zależy od długości grzywki albo ilości zaliczonych lasek to też nie u mnie. Wiecie, pisałam o Kominku (do nadrobienia tutaj) i już nie tykam tego tematu.

 

U mnie dowiecie się czego innego. Znam jedną i jedyną prawdę.

Długość penisa zależy od zapachu faceta. Więc albo hoduj i pachnij testosteronem, albo psikaj się najlepszymi perfumami świata, żeby się nie zorientowała na pierwszej randce.

  • ciekawa teza ;D

  • maciek

    im więcej testosteronu tym większa długość? sformułuj tezę, bo jakoś umknęła mi ta „jedna i jedyna prawda” ;)

    • Teza: długość zależy od zapachu.

      Im lepiej facet pachnie tym… lepiej.

      • maciek

        namawiasz do jawnego oszukiwania niewiast poprzez stosowanie polepszacza zapachu? potem może być wieeelkie rozczarowanie ;p

        • Nie, namawiam do tego, żeby mężczyźni zajebiście pachnieli. To jedyni, u których w ogóle dochodzi do sprawdzenia przez nas rozmiaru.

  • Hmm, kontrowersyjna teza. Trzeba wybrać się do sklepu…

    • Kup dobry Paco Rabanne.

    • aliszja

      Teza nie teza, masz złe feromony i nawet z twarzą Brada Pitta możesz mało osiągnąć.

  • Faceci mierzą penisa, a kobiety chciałyby mieć większe piersi. Szczególnie te, które tak jak ja, nie tyją. BTW, panowie najładniej pachnie Opium od YSL.

    • One million Paco Rabanne wygrywa wszystko, seeerio!

      *zazdroszczę-nietycia-tak-bardzo*
      *pocieszam-się-właśnie-tymi-cyckami*

      • *oddawaj-cycki-please*
        Opium panowie, Opium. Ten korzenny zapach zawsze robi mi kisiel w majtkach. Chociaż nie zaprzeczę, że Paco Rabanne też jest niczego sobie.

        • Hmm… muszę iść w takim razie jeszcze raz powąchać ten Opium. Ale widzę, że co do słabości do męskich perfum się rozumiemy :> hasztagnajlepiej

          *w-sumie-to-się-zastanawiam*
          *oddałabym-razem-z-15kg-w-pakiecie*
          *ale-byłabym-chuda-szkapa*
          *ciekawe-czy-bym-stała*
          *tylko-że-schudnąć-to-się-da-ale-jak-się-zapuszcza-cycki*

      • uff, już myślałam, że tylko ja mam takie zboczenie na punkcie One Million! Ten zapach na facecie mnie ogłupia ;)

  • Moja teza wygrywa, ale poperfumić też trzeba.

  • A moim zdaniem długość penisa tkwi w męskim umyśle. Al pachnieć i tak powinien bosko. Każdy.

  • Pingback: Dlaczego jesteście obleśni? - hania.es()

  • Zawsze myślałam, że od długości nos – SZOK! :O

  • Pingback: Jak możesz lubić kogoś nieidealnego? - hania.es()

Przeczytaj poprzedni wpis:
niedziela
Niedziela Nie Działam #1

Cześć! Postanowiłam, że siódmego dnia tygodnia nie będzie pojawiał się tradycyjny wpis, ale za to ruszamy z nowym cyklem w tym...

Zamknij