LUDZIE

5 wymówek na unikanie życia

spokój


Na dworze jest zimno, pizga złem, dom jest najlepszym przyjacielem wszech czasów a związek z łóżkiem jest tak poważny, że myślicie nad ślubem. Obowiązki, ludzie, zajęcia? Ooo nie, jakoś to trzeba ominąć!

Znacie te dni, kiedy potrzebujecie akumulować energię przez dwie godziny żeby zrobić herbatę, co? Znacie te, w których grawitacja wokół łóżka niebezpiecznie się potęguje a włosy bawią się z Wami w no i kto tu rządzi lamusie, hę?

To te dni, w których jedyne czego pragniecie to to, żeby świat nie istniał, zapomniał o Was na jakiś czas, nie chciał od Was niczego, ale niekoniecznie wiecie jak to zrobić z dobrą wymówką i bez wyrzutów sumienia? Spoko, już mówię.

1. Wszechstronność to cnota

Ludzie, którzy są wielokierunkowo uzdolnieni lub dysponują wiedzą z wielu dziedzin są zawsze mocno szanowani. Dlatego czasem dobrze jest się doedukować i pooglądać jak turlają się pandy albo jak wygląda kot w przebraniu Czerwonego Kapturka. Nie skłamię mówiąc, że ta wiedza doskonale wchodzi wtedy, kiedy zbliża się sprawdzian, kolokwium albo koniec zlecenia.

2. Twój zwierzak Cię potrzebuje

Macie kota? Psa? Chomika? Chociaż jakąś muchę w pokoju? Ona też na Was czeka! Nigdy nie ma czasu pogadać z naszymi pupilami, pospędzać z nimi trochę czasu, pogłaskać, poleżeć razem. Może i jest tyyyle do zrobienia i taaak mało czasu, ale cóż, szczera miłość człowieka ze zwierzakiem jest ważniejsza niż jakieś tam deadline’y!

ptak

3. Planowanie takie potrzebne

Kiedyś trzeba ułożyć plan życiowy, nie? Co będzie za rok? Co za pięć? Antoine de Saint-Exupéry powiedział:

Cel bez planu jest tylko życzeniem.

Więc spokojnie możecie na niego zwalać jak ktoś Wam powie, że się opierdalacie. Najbardziej idealny moment na planowanie całego swojego życia jest wtedy, kiedy jest tyyyle do zrobienia a taaak się nie chce. Wtedy trzeba oczywiście zawinąć się w koc (warunek konieczny), położyć do łóżka (też) i nie robić nic poza rozmyślaniem o przyszłości. To ten Francuz od Małego Księcia tak kazał.

4. Pielęgnuj wspomnienia

Pamiętacie swoje zdjęcia z dzieciństwa, pamiętniki i złote myśli? Dawno do tego nie wracaliście, co? Jeśli tak będzie dalej to zapomnicie o tym wszystkim, nie będziecie rozpoznawać kolegów z fot klasowych z podstawówki i wypadnie Wam z głowy to, jak wyglądaliście w przedszkolu (zobacz: Pod przedszkolem, w dzień targowy). O wspomnienia trzeba dbać, więc łapcie się za stare zdjęcia i zeszyty, robota poczeka!

5. Zdrowie jest najważniejsze

Wiecie, że organizm potrzebuje ośmiu godzin snu, prawda? No właśnie. A przecież w ostatnim tygodniu spaliście po sześć. Daje nam to czternaście godzin do nadrobienia. Wiadomo, że zdrowie jest najważniejsze, żadna praca czy nauka nie jest warta poświęcania go, więc nie pozostaje nic innego – do łóżek!

Może macie jakieś inne swoje niezawodne sposoby na unikanie życia? Jak o czymś nie wiem to koniecznie dajcie znać w komentarzach, ja idę się uczyć. Z filmików. Uczyć się turlania. Od pand.

  • Ja gram, głównie. A jeśli nie, to łózio, kołderka i książką :D i tak unikam życia, a praca licencjacka się sama nie napisze :D

    • Właśnie granie mi ciężko sobie dobrze wytłumaczyć. Chyba, że planszówki – wtedy to jest, jak wiadomo, rozwijanie się socjalnie. Przecież to ważne.

      • No a gry multi? Też rozwijasz się socjalnie :D

  • An

    Przecież to sudoku rozwija mózg! Nic się nie stania jak przeznaczę jakieś kilka godzin na rozwiązywanie zagadek! Potem łatwiej będzie się uczyć, rozwinę się.

    • Oho, widzę, że rozumiesz! Przecież rozwijanie się jest ZAWSZE dobre, prawda?

      • An

        Oczywiście!
        W końcu rozwój to rzecz ważniejsza od wkucia na pamięć stu słówek :D

  • ja robie obiad. I deser. I przekaski na jutro. A potem musze pocwiczyc, bo to przeciez tyle kalorii. A ze wstalam o 12 to jakos szybko robi sie wieczor..

    • Dokładnie. W takich momentach nagle odkrywam w sobie duszę kulinarną! :D

  • Karolina

    Ja właśnie zaspałam na zajęcia.
    Tyle, że nie zaspałam tylko zegarek przy łóżku mi źle pokazał.
    No ale jak się już nastawiłam, że nie idę na to przecież nie będę mogła się na skupić, prawda? To już lepiej zostać w łóżku.

    • Totalnie rozumiem Twój tok myślenia.

      • Szatanka

        Mój zegarek w telefonie czasem po prostu zatrzymuje się bez powodu o jakiejś godzinie w środku nocy, więc budzik też nie działa wtedy. No i co zrobić :(

  • Pingback: 20 minut na zmartwienia - hania.es()

  • Dbam o moje życie towarzyskie – przewijam fejsa all day long i zostawiam komcie pod wszystkimi zdjęciami ;)

  • AJD

    Współlokatorka mojej przyjaciółki sprzątała szafę i myła brodzik. Wszystko spoko, ale było w pół do pierwszej w nocy. Doskonale ją rozumiem, przecież argument „tylko pozamiatam pustynie i się uczę” jest nie do podważenia.

  • Pingback: Granice narkomanii - hania.es()

  • Pingback: Najgorszy ideał na świecie - hania.es()

  • Annalena Nadjem

    Przecież nie można się uczyć z pustym żołądkiem, bo to niezdrowe. Dlatego trzeba znaleźć w internecie coś nowego, iść po składniki, potem postać przy kuchni, bo przecież za pierwszym razem trzeba pilnować. No i zrobić jakiś deser, ale coś bardziej skomplikowanego i zdrowszego niż baton z biedronki.I bardziej czasochłonnego. A potem posprzątać, bo jak to tak jeść takie dobre rzeczy w takim smutnym otoczeniu. I iść kupić lejek/słuchawki/inną niezbędną w danym momencie rzecz.

Przeczytaj poprzedni wpis:
dlaczego nie ja
Dlaczego (nie) ja?

Znów zauważyłam, że ludzie robią głupie rzeczy. Chcę Was ostrzec, bo może możecie być olimpijczykami i mistrzami świata, a nie zdajecie sobie...

Zamknij