BLOG

Co jest między nami? Wyniki ankiety

liscik milosc male gesty


Uznałam, że skoro od roku się tu produkuję, czas poznać tych, którzy śledzą moje internetowe wygibasy. Teraz już wiem, kim jesteście, jakie macie potrzeby i co macie na sobie, gdy czytacie bloga.

Robiąc tę ankietę, zastanawiałam się, czy statystyki będą opierały się na grupie kilku wielbicieli żab i Mamie Es. Okazało się jednak, że prawie sześćset osób zdecydowało się przenieść nasz związek na wyższy level i dać mi się poznać. Super! Czas na podsumowanie.

Kim jesteście?

W osiemdziesięciu trzech procentach mam tu piękne kobiety, a całą resztę stanowią przystojni faceci. Nie dałam trzeciej opcji, mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam. Podoba mi się ten wynik, bo nie mamy skrajności, a przewaga dziewczyn była dla mnie oczywista.

Około siedemdziesiąt procent z Was znajduje się w grupie 18-34 lat, co mnie cieszy. Jeszcze nie macie zmarszczek, a już możecie kierować autem i pić alkohol. Tylko nie na raz!

Co jest między nami?

Kilka pytań poświęciłam temu, żeby zrozumieć jak ważny jest dla Was nasz związek, od kiedy to trwa, czym Was uwiodłam i co sprawia, że to ciągniemy.

IMG_0973o

Większość z Was zaznaczyła, że jest na blogu przez styl autorki, drugie miejsce zajęły interesujące tematy. Czyli kochacie mnie i to, co mam w głowie. Nie mogłam sobie wymarzyć lepszych odpowiedzi, buzi!

Niezwykle cieszy mnie, że nie przepuszczacie żadnego tekstu, który się tu pojawia. Przyzwyczailiście się do trybu codziennego i mój blog stał się dla Was stałym punktem. Nie zaniedbujemy związku, pielęgnujemy relację każdego dnia, świetnie!

Mam pewien problem z wynikami pytania o to, jak trafiacie na nowe teksty. Z jednej strony ekstra, że prawie 40% z Was przeklikuje się ze strony głównej, z drugiej – tyle samo przychodzi z Facebooka. Fajnie, tylko miejcie na uwadze to, że Mark Zuckerberg lubi stawać na drodze naszej miłości i nie zawsze pokazuje Wam moje posty. Dlatego pamiętajcie, że ja tu ciągle jestem i nie dajcie mu się uwieść, jeśli na jakiś czas spróbuje nas rozdzielić i nie dostarczać Wam moich listów miłosnych albo chociaż informacji o nowych tekstach!

ankieta poglady opinie

Zajebiście się tym jaram. Najbardziej uskrzydlający wynik w ankiecie, bo o to mi tu chodzi. Yay!

Jak oceniacie blog?

W 90% oceniacie częstotliwość i długość tekstów na super. Ciekawostka: tych, którzy narzekają, że materiały pojawiają się za często jest tyle samo co tych, którzy twierdzą, że za rzadko. Toście, kurde, pomogli.

91% z Was uważa, że blog wygląda dobrze lub bardzo dobrze. To miłe, ale i tak już od jakiegoś czasu chodzą mi po głowie zmiany. Jak wreszcie zbiorę siebie, hajs i pomysły do kupy, to wysadzę to wszystko w powietrze i postawię tu willę z basenem. Będzie cudnie.

ankieta zarabianie

Czad. Całe 99% z Was nie ma nic przeciwko zarabianiu na blogu. Idealny wynik, bo pokazuje, że rozumiecie, że zamienienie pasji w pracę to najlepsza rzecz, jaką można zrobić. Jestem autentycznie dumna!

Zdecydowanie najbardziej lubicie felietony, przemyślenia i Courty. Szykujecie suby i czekacie na vlogi, kochacie mojego Snapchata, chcecie cytatów na fanpage (to na serio?!) i uwielbiacie mnie na Periscope.

 

63% ankietowanych sądzi, że blog rozwija się w dobrym kierunku, a 33% – że ciągle jest tak samo super. 4% uważa, że kiedyś było lepiej i to najczęściej ci sami, którzy zaznaczyli, że są na blogu od miesiąca. Słodkie.


 

To, co zostawiliście mi w wolnym okienku do wyznań zdecydowanie zasługuje na osobny tekst, dlatego teraz odpowiem tylko na najczęściej pojawiające się uwagi co do samego bloga.

Pisz więcej o wegetarianizmie. Pisz mniej o wegetarianizmie.

Ze względu na mój oszołomizm i fakt, że mam tu trochę roślinojadów, pojawiło się trochę sprzecznych głosów w tej sprawie. Część z Was wielbi teksty o trawie, a część się wkurza i mówi, że powinnam przestać o tym pisać.

No i tu trochę załamuję ręce. Teksty o wegeżyciu zawsze cieszą się na blogu popularnością, dlatego nie hamuję się, gdy mam coś do powiedzenia. Jest wielu zainteresowanych, więc jeśli komuś się te teksty nie podobają, to niech ich po prostu nie czyta. I tak ta kategoria stanowi mały procent bloga, spoko.

Pisz więcej Courtów.

Pojawiło się sporo takich sugestii, ale jak dobrze wiecie, Courty nie do końca zależą ode mnie, bo najczęściej to cytaty z nieznajomych. Już i tak prawie nie słucham muzyki w miejscach publicznych, bo szukam dziwnych rozmów, z których moglibyśmy się potem pośmiać. Tu nie mogę nic obiecać, ale powiem Wam, że też je lubię.

Nagrywaj na YouTube. Nie nagrywaj na YouTube.

Dużo osób pisało, że chce mnie w formie wideo, ale znaleźli się też ci od „vlogi są głupie, chcę Cię tylko czytać, więc nie nagrywaj!”. Nosz kurde, jakie to bucowate. Przecież jak zacznę, to nie będę nikomu kazać oglądać, nie? Luz, możecie tylko czytać.

Uwielbiam Twoje porównania.

Niezwykle często wspominaliście o różnych metaforach z tekstów, czasem nawet przepisywaliście swoje ulubione. Mega miło, dzięki!

Kocham Mamę Es.

Ja też! :)

Jak widzicie, między nami oprócz tego, że jest już całkiem poważnie, to wciąż cukierkowo i tęczowo, a Wasza fala wyznań miłości jeszcze przed nami.

***

Ankieta okazała się bardzo pomocna, bo teraz wiem, kim jesteście, czego oczekujecie i jak dużo znacie ciekawostek o żabach. Przekonałam się, że to dopiero fajny początek i że blog czeka naprawdę dobry czas! :)

Już planuję naszą świetlaną przyszłość, więc działamy dalej!

  • Hubert Jankowski

    Jestem bardzo ciekaw, jak to wszystko będzie wyglądało za rok. I za dwa. No i jeszcze za parę.

  • Hania N

    tak sobie myślę, że trafiłam tu po tekście o trawojadach :)
    powodzenia w blogowaniu :)

  • AJD

    Cieszę się, że ankieta wyszła tak pozytywnie! Życzę jeszcze więcej miłych słów :)

  • Hania Lewandowska

    Świetne wyniki ankiety :) ciekawa jestem jaki będzie następny rok ;)

  • Dawaj dalej z Bogiem!! Jedyne co można powiedzieć <3

  • A ja nie pamietam. zeby byla jakas ankiety, nigdzie nie potrafie byc na bieżàco. :(

  • konan pogromca cipek

    jebnij sie w lep labadziaro

Przeczytaj poprzedni wpis:
grosze
Skąd macie pieniądze na skąpstwo?

Jak to jest, że ludzi stać na taki brak wyobraźni? 

Zamknij